Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
1. chcę 400zł 2. Nie chcę TLR, chyba że C330 ale to nieco inny zakres cenowy. 3. Kowa? Ktoś w ogóle wie co to jest? :P W ciągu ostatniego roku nie widziałem na aukcjach, dostępność szkieł też pewnie słaba, czego o psixie nie można powiedzieć :P
Oczywiście, nie mam zamiaru udowadniać że mój wybór jest najlepszy, nie zrobiłem tym psixem ani jednego zdjęcia (ED: i nie twierdzę że będzie to mój ostatni 6x6) :P ale miałem w reku i wiem że sam aparat mi się podoba.
Też kiedyś kupiłem, ale na półkę szybko postawiłem za szkło by się zbytnio nie kurzył. Zwykle z obiektywem chcą za to cudo z 500-600 pln a za te pieniądze można już kupić bardzo porządnego TLRa lub trafić jakąć KOWĘ lub coś innego mało znanego a lepsiejszego jednorurkowego.
No ale każdy to musi sprawdzić na własnej skórze - tak już jest.
RagnarokIII napisał(a): A jaką? - tu się zdjęcia wstawia...(wstawiało?)...
Psix + Biometar 80
Musiałem odesłać, bo sprawny aparat okazał się być pordzewiałym i zagrzybionym szrotem z piwnicy, chociaż reklamowany jako "sprawny" który "leżał parę lat w szafce" - nie wspomniał szanowny sprzedający, że szafka była w garażu albo w piwnicy.
Już jedzie "nowy", podobno po serwisie i na pewno działający 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Najlepszą anteną była G5RV, na tamte czasy dość uniwersalna. Odbiornikami z jakich się wtedy korzystało były BC 348 i Lambda V. Nikt nie mówił na to radia kultowe. Były bardzo dobre i to wszystko.
Fotomanek napisał(a): A jak rozwiązujesz problem anteny do Merkurego? Co zrobić z kolumnami, gdy membrany głośników wykruszyły trzymającą je gąbkę? Generalnie, to nie jest moja pasja, choć posłuchać dobrego radia oczywiście lubię.
***
W przeciwieństwie do Radmora (gdzie mam prawdziwy "Dipol" 300OHM*) Merkury świetnie odbiera na kawałku drutu miedzianego ok 70-100cm.
Odnośnie wykruszonych górnych zawieszeń głośników - kupuje się nowe za grosze (ok 10, 15zł/sztuka) i wkleja na miejsce starych. Odrobina zdolności modelarskich i w jeden wieczór masz zregenerowane dwa głośniki.
A jak rozwiązujesz problem anteny do Merkurego? Co zrobić z kolumnami, gdy membrany głośników wykruszyły trzymającą je gąbkę? Generalnie, to nie jest moja pasja, choć posłuchać dobrego radia oczywiście lubię.
Fotomanek napisał(a): A jak oceniasz Merkury DSH-303A Hi-Fi ?? Prawdę powiedziawszy, to chętnie bym się go pozbył, bo od lat tylko sobie śpi w ciepełku mojego pokoju.
***
Ja bym się nie pozbywał. Mam Merkurego. Przestrojenie tego amplitunera jest b. proste, jak chcesz mogę Ci przesłać instrukcję jak to zrobić. Satysfakcja gwarantowana - jak z pierwszy raz samodzielnie wywołanego negatywu) Ocena - może w porównaniu do Radmora, o którym było wyżej: Merkury (następca Elizabeth) ma zdecydowanie lepszą głowicę UKF. Bardziej czuła, selektywna i przyjemniejsza w odsłuchu*. Brakuje mu jednak czegoś takiego jak "kontur" w Radmorze. No i końcówki mocy... w Radmorze są nie do zajechania - na wielkich tranzystorach, w Merkurym są to końcówki STK077. Ponoć (u mnie się nie zdarzyło) wrażliwe i lubią się spalić (osobiście nie doświadczyłem). Radmor ma możliwość zapamiętania 8 stacji, Merkury 4. Oba posiadają quasi kwadrofonię, tzw. "ambifionię". Jeżeli chodzi o wygląd - no cóż, o gustach się nie dyskutuje, trudno wyczuć co się komu podoba. Jak dla mnie oba mają b. ciekawy oldshoolowy design. Moim zdaniem jest tak, że Radmory są bardzo "kultowe" a Merkury jest niedoceniany. Wg mnie gra wyśmienicie. Spróbuj z nim podziałać, chętnie służę pomocą (zapraszam na priv, zanim koledzy przepędzą nas na Elektrodę ;-) ).
*Mieszkam w miejscu, gdzie z UKFem jest generalnie ciężko, stąd wiele godzin poświęciłem na obadanie różnych amplitunerów i głowic. Radmorów mam 3 szt, jeden przestrojony samodzielnie, jeden przez serwis w Gdyni, jeden przez inny serwis. Ten, którego sam przestrajałem gra najlepiej Merkury jest jeden, przestrajałem sam.
levis napisał(a): Gratuluję znaleziska. Radmor z czarnym i niewypłowiałym panelem to dzisiaj rarytas. Z pewnością odwdzięczy się po stokroć.
A jak oceniasz Merkury DSH-303A Hi-Fi ?? Prawdę powiedziawszy, to chętnie bym się go pozbył, bo od lat tylko sobie śpi w ciepełku mojego pokoju. Oczywiście nieprzestrojony, ze skrzeczącym potencjometrem i tego typu odleżynami http://www.youtube.com/watch?v=KsVSPXBl0H0
5102TE na zawsze w moim sercu (ostatnio niestety też w garażu)
Może radmory nie były szczytem nowoczesności ale były nie do zdarcia. Kiedyś, za czasów liceum często brałem radmora do nagłaśniania libacji, często kończył z zerwanymi i zwartymi kablami na wyjściu wzmacniacza, co wymagało tylko wymiany bezpieczników, które były nie tylko na zasilaczu ale też na każdej końcówce mocy osobno.
levis napisał(a): Swoją drogą ciekawa konstrukcja - w środku wygląda jak PeCet - poszczególne moduły na płytkach - genialne rozwiązanie. Rodem z wojskowych radiostacji ;-).
Mnie się raczej kojarzy Rubin 202 a jeszcze bardziej Unimory - nawet te same złącza modułów I te same wady: kilometry przewodów. Szczytem nowoczesności to Radmory na tamte czasy nie były, ale były "kultowe"
marek1953 napisał(a): Za sprzętem to trzeba się nachodzić. Wracając z piwa wieczorową porą zobaczyłem w wiosennym ogrodzie radyjko. Wróciłem z taczką i przywiozłem to cudo do domu. Tydzień suszyłem i po tym suszeniu wydało dźwięki.
Gratuluję znaleziska. Radmor z czarnym i niewypłowiałym panelem to dzisiaj rarytas. Z pewnością odwdzięczy się po stokroć. Swoją drogą ciekawa konstrukcja - w środku wygląda jak PeCet - poszczególne moduły na płytkach - genialne rozwiązanie. Rodem z wojskowych radiostacji ;-). Już takich nie robią, ale za to do dzisiaj serwisują: http://www.radmor.com.pl/pol/Dystrybucja-i-serwis/Serwis-audio