Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
rafcio napisał(a): Ano wlasnie. ale podobno na szytkach lepiej...
szybciej, taniej i wygodniej.
UIMP napisał(a): nawet znalazłem patent na wożenie statywu.
Chętnie zobaczyłbym gotowy produkt. Z tego co wiem, jeszcze nie wymyślili roweru do wożenia statywu do Globiki. Ostatnio jak składałem się do snu w kopie siana z przedziurowionym do szczętu rowerem, tamtejsza ciekawska eurobaba zapytała czy u nas dalej taka bida. Bo u nas panie to wszystkie mają wozy, nawet te spod sklepu. Rowerami dawno nikt jeździ.
I ja właśnie przygotowuję sobie tę podsiodełkową, trzecią szytkę. W komplecie naprawczym mam dodatkowo klej, łatki, dratwę i zakrzywioną igłę, której usilnie poszukuję. co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Ano wlasnie. Kpl kol z oponami i dętkami kosztował mnie 500zl, oponę przebijam średnio jedna na miesiąc. Ale do domu wracam, bo zawsze mam zapasowa dętkę. ale podobno na szytkach lepiej...
DAAD napisał(a):Swojego czasu szytki szyłem zwykłą groszówką. Co to jest groszówka? to igła pokazana na jednym z moich zdjęć.
Bardzo pracowity i dokładny jesteś. Mnie się to nie udało i podczas zaszywania zrobiłem dodatkowo kilka dziur groszówką. Od tamtej pory unikam prostych igieł.
rafcio napisał(a):rozumiem jednak, że wymienić tej dętki się nie da?
Dętkę można wymienić ale trzeba być bardzo zawziętym i pracowitym jak kolega DAAD. Z zagiętą igłą idzie dużo szybciej ale to robota dla leniwych próżniaków. A wracając do szytek, dobra szytka gwarantująca powrót do domu tego samego dnia kosztuje prawie 300zł. Rower ma dwie szytki. co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Dziękuję za doprecyzowanie i zdjecia, rozumiem jednak, że wymienić tej dętki się nie da? nabyłem zeszłego roku szosę winory, tez była na cynglach i przy pompowaniu koła wyjąłem pompkę wraz z wentylem... Jak sie orientowałem, to koszt dwóch szytek wynosił minimum 200zl, kola były stare i z różnych bajek. Zdecydowałem sie na kupno nowych kół pod detka/opona.
RagnarokIII napisał(a): Nie zagniesz - złamie się, bo igły zazwyczaj zrobione są z chromowanego żeliwa. Idziesz do sklepu typu 'pasmanteria' i prosisz o 'dratwę' - tak się nazywa półokrągła igła - są różne rozmiary jak i zwykłe igły.A co to jest 'szytka'?
Dratwa po naszemu to jest nawoskowana, skręcona nić do zszywania butów. Co to jest szytka? Tak mnie pytają w sklepach rowerowych i hurtowniach z częściami do rowerów, gdy pytam o szytkę. Uprzejmie przedstawiam zdjęcie rozebranej do goła i opisanej szytki. Jak widać wymaga remontu. Igła z dratwą jaką posiadam, ta nie nadaje się do zszycia szytki, ma za duży łuk.