Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
cichy70 napisał(a): wiem, wiem , samochwała w kącie stała, ale nie mogłem się powstrzymać.
No jakoś przyznam, że ich spustów a'la przyciski w mikrofalówce to nie umiałem polubić. Choć podobno mają jakieś wyjątkowo małe opóźnienie. Fizol Robi Foty
cichy70 napisał(a): młotek ? najwyżej mały metalowy schmetterling jakbyś chodził w plener z Horsemanem LX to co być mówił, że se frezarkę alfanumeryczną kupiłem ? bez windera wygląda delikatniej, ale też, - chyba, bo właśnie próby robię, nie da się czasów 1/15-1/30 utrzymać. waga całego zestawu 1676 g. ps i weź tu się pochwal, to od razu na ziemię sprowadzą
Pociesze Cię - właśnie otworzyłem paczuszkę od pana Satoru Kawamury (nota bene przesyłka nadana w Tokio w piątek wczoraj wylądowała na naszej osiedlowej poczcie - to się nazywa szybka przesyłka...) , w której była Fuji GW 690... Aparat piękny, ale ciut duży... http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/
cichy70 napisał(a): młotek ? najwyżej mały metalowy schmetterling jakbyś chodził w plener z Horsemanem LX to co być mówił, że se frezarkę alfanumeryczną kupiłem ? bez windera wygląda delikatniej, ale też, - chyba, bo właśnie próby robię, nie da się czasów 1/15-1/30 utrzymać. waga całego zestawu 1676 g. ps i weź tu się pochwal, to od razu na ziemię sprowadzą
Pociesze Cię - właśnie otworzyłem paczuszkę od pana Satoru Kawamury (nota bene przesyłka nadana w Tokio w piątek wczoraj wylądowała na naszej osiedlowej poczcie - to się nazywa szybka przesyłka...) , w której była Fuji GW 690... Aparat piękny, ale ciut duży...
i że Cię reżimowe chomiki-celniki nie dorwały.. no, no! szacun!
Pociesze Cię - właśnie otworzyłem paczuszkę od pana Satoru Kawamury (nota bene przesyłka nadana w Tokio w piątek wczoraj wylądowała na naszej osiedlowej poczcie - to się nazywa szybka przesyłka...) , w której była Fuji GW 690... Aparat piękny, ale ciut duży...
Sinistro napisał(a): a ja przehanlowałem motór i jestem zdrowszy.dwa pozostałe oddałem potomnym i oni też sa zdrowi bo kurna nie potrafią przy tym grzebać...
weesee napisał(a): Sinistro napisał(a): a ja przehanlowałem motór i jestem zdrowszy.dwa pozostałe oddałem potomnym i oni też sa zdrowi bo kurna nie potrafią przy tym grzebać...
miałbyś serce przehandlować takie cudeńko?
ja na pewno nie{cytat_koniec }weesee , serce mi się krajało jak sprzedawałem M 72 w cudnym stanie!Yamaszkę zawsze można odkupić...