Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Równo 3000 zł. Ceny na rynku wahają się od 2000 do 11000. Koszty zakupu były oczywiście większe, gdyż odwiedziłem trzech sprzedawców. Na zdjęciach było wszystko ładnie, ale w rzeczywistości pojazdy do remontu generalnego.
"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Kupując i remontując pierwszego young-timera, miałem pewien niedosyt. Brakowało mi czegoś jeszcze do kompletu. Pół roku trwały poszukiwania, wreszcie przywiozłem utęsknioną ślicznotkę z Podkarpacia.
"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Co ciekawe "make a difference" odnosi się do pozytywnych akcji społecznych jak praca charytatywna i dopiero współcześnie zostało zaadaptowane do terminologii sportowej.
"zrobić różnicę" jest wyznacznikiem eksperta telewizyjnego piłkarskiego od amatora. zaproszony do studia gość - wejście oezila rozruszało zespół, ekspert żewłakow - tak, zrobiło różnicę. poza tym to chyba kalka z angielskiego kalki z francuskiego.
"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
marian napisał: wybacz, forma już nie ta a i wiek poważniejszy. dodam na marginesie, że czerń to brak światła, a biel to balans kolorów na które razem mózg obojętnieje. goethe miał taka teorię kolorów, dzisiaj na nowo jest brana poważnie.
Twierdził też, że postrzegamy nie tyle kolory, ile różnice między kolorami, analogicznie, jak gady postrzegają ruch. Chcesz być niewidzialny dla gada? Nie ruszaj się. Rzeczywiście, to teraz wraca i wcale nie jest głupie. Umysł, żeby zarejestrować wrażenie, potrzebuje bodźca, a więc właśnie różnicy. Różnica to podstawowa kategoria w XX-wiecznej filozofii francuskiej, mógłbym o niej godzinami. Wstęp do wątpienia
wybacz, forma już nie ta a i wiek poważniejszy. dodam na marginesie, że czerń to brak światła, a biel to balans kolorów na które razem mózg obojętnieje. goethe miał taka teorię kolorów, dzisiaj na nowo jest brana poważnie.
"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
ostatnio temat jestem przedni - na pierwszy post w tym stylu bym tak nie odpowiedział... ale sztama - jestem zgodny - wolę mieć kolegów niz antykolegów i widzę że Ty też...
a więc rękę podaję.
Post był edytowany 2014-07-16 21:05:36 przez RagnarokIII
niekolorowy to Ty Jacku chyba ostatnio tylko jesteś - a ja Cię miałem już za mądrego katola... jak żebrałeś o obiektyw to byłem fajny - a teraz to pośmiewisko można sobie urządzić, nie? Panie 123 to bardzo nieładnie - ja bym się tak nie poniżył....
Post był edytowany 2014-07-16 20:56:15 przez RagnarokIII