Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Jeżeli dodatkowy rezystor mocą oraz oporem odpowiada \\\"opcji regulowania zasilania 110/220\\\" to może jest to pozostałość po oryginalnym źródle światła, które zostało zamienione przez któregoś z użytkowników domowym sposobem ze 110V na 220V? I w tej chwili tak naprawdę jest zbędny? Kolejnym tropem może być to że w oryginale mogła być zastosowana żarówka przewoltowana i ze względu na niższą trwałość takich lamp zastosowano opornik aby można ją było\"oszczędzać\" w momentach gdy pełna moc nie była potrzebna.
Post był edytowany 2016-11-21 09:33:32 przez Darek
Darek napisał(a): ... Może jednak lepiej pokusić się o montaż żarówki na 230V?
Taka żarówka właśnie jest zamontowana, o czym już pisałem kilka postów wyżej ... Aktualnie rozważamy, po co jest ten opornik, skoro żarówka jest na 230V i nie ma potrzeby obniżania napięcia do 110V ... marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Strasznie komplikujecie sprawę. W tym przypadku akurat sytuacja jest prosta. Uszkodzenie żarówki powoduje nadmierny prąd jaki przepłynie po zwiększeniu napięcia zasilania ( można tu zastosować z dużym uogólnieniem podstawowe prawo ohma). Jeżeli podejdziemy do tematu od strony mocy: -maksymalna moc na jaką została zaprojektowana żarówka jest stała -zwiększając dwukrotnie napięcie zasilania (ze 110 na 220) musimy zadbać aby nie wzrósł prąd płynący w obwodzie -najprościej zrobić to zwiększając dwukrotnie opór żarówki (np. przez opornik szeregowy o oporze równym temu który posiada żarówka) -problemem okaże się moc która wydzieli się na oporniku w postaci ciepła - opornik musi mieć moc przynajmniej równą tej którą posiada żarówka ! - imo najlepszym opornikiem w tym układzie będzie... druga identyczna żarówka włączona w szereg Było to udowadniane poprawnie w tym wątku wcześniej tylko bardziej skomplikowanie Tylko czy to wszystko jest warte świeczki i czy będzie do ogarnięcia w codziennym użytkowaniu? Może jednak lepiej pokusić się o montaż żarówki na 230V?
Post był edytowany 2016-11-21 08:57:41 przez Darek
Do obliczania prądów, napięć i mocy w obwodzie szeregowym stosuje się prawo Ohma. Napisałem \\\"wycina\\\" nie obcina - to ważne. Triak wycina połowę sinusoidy dodatniej i połowę ujemnej. Od tyrystora różni się tylko tym, że działa w obu kierunkach. Oba wyłączają się przy przejściu prądu przez zero, natomiast moment włączenia można regulować przy pomocy układu opóźniającego, najczęściej RC. Zanim wynaleziono triaki stosowano tyrystory, pracujące w przekątnej prostownika dwupołówkowego w układzie Graetz\\\'a. No i jeszcze przekaźnik w lodówce - oczywiście nie ma on nic wspólnego z żarówką. Służy do chwilowego włączenia uzwojenia rozruchowego silnika sprężarki. Po starcie silnika automatycznie wyłącza to uzwojenie. Podobnie mógłby po nagrzaniu się żarówki projekcyjnej zwierać opornik szeregowy. Na koniec - na schemacie widać jaka moc wydziela się na oporniku. Sądzę, że kolega nie zdaje sobie sprawy, jak wygląda opór o mocy blisko 300 W. W odbiornikach uniwersalnych, to znaczy przystosowanych do zasilania prądem stałym i zmiennym jak nasz \\\"Pionier\\\" przy zasilaniu z sieci 220 V redukowano to napięcie właśnie opornikiem szeregowym do połowy, ale przy prądzie około 150 mA. Iloczyn to 110 x 0.15 daje ok. 17 W. Nie radziłbym dotykać - nie tylko ze względu na połączenie galwaniczne z siecią, ale i na temperaturę. Do regulacji jasności lamp żarowych a ostatnio także wyładowczych stosuje się wyłącznie układy fazowe. W przeszłości stosowano układy oporowe, ale tylko mokre, tzn. elektrolityczne, a także autotransformatorowe. Autotransformator to transformator o zmiennej przekładni - swoją drogą \\\"najzdrowszy\\\" dla żarówek tradycyjnych. Jonasz elektryczny.
Post był edytowany 2016-11-20 21:31:20 przez jonasz
Chyba były jednak rezystory, które zmieniały napięcie z 220 na 110 V, poszlaka:
Ten opornik nie wygląda, aby był regulowany i jest dość dobrze \\\"chłodzony\\\". Tutaj lepiej widać: http://www.ebay.pl/itm/Leitz-Prado-250-KB-Diaprojektor-mit-Leitz-Hektor-2-5-10cm-im-Koffer-86475-/192027066226?hash=item2cb5b47f72:g:BAYAAOSwtExVgqfS
ps. policzyć to ja w zasadzie umiem prądy i napięcia, chodzi natomiast o to jakie jest przeznaczenie owego rezystora
Post był edytowany 2016-11-20 18:24:55 przez jac123
marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
jac123 napisał(a): Połączyłem wszystko w jeden układ i okazuje się, że jednak ten opornik coś reguluje, tzn. zmienia się moc świecenia (i prędkość wentylatora) ok. 20-30%. Taką mam teorię teraz, że może ten opornik pełni funkcję biegu jałowego. Ponieważ rzutnik nie ma wyłącznika, w razie krótkiej przerwy podkręcamy opornik, aby żarówka się cały czas nie grzała na maksa.
Jeśli masz żarówkę o mocy 250 W na napięcie 110 V, chyba coś wspominałeś o takich parametrach, pomocnym będzie ten rysunek. Niestety żeby wykonać obliczenia postąpiłem niesłusznie i skorzystałem z 2 prawa K. A wcześniej woltomierz pokazywał poprawnie ponieważ jego konstrukcja oparta jest wbrew przesądom na 2 pr K.
PS. podaj moc żarówki i napięcie znamionowe.
Post był edytowany 2016-11-20 17:51:06 przez marek1953
Połączyłem wszystko w jeden układ i okazuje się, że jednak ten opornik coś reguluje, tzn. zmienia się moc świecenia (i prędkość wentylatora) ok. 20-30%. Taką mam teorię teraz, że może ten opornik pełni funkcję biegu jałowego. Ponieważ rzutnik nie ma wyłącznika, w razie krótkiej przerwy podkręcamy opornik, aby żarówka się cały czas nie grzała na maksa.
marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Sprawa proszę Panów nie jest taka hop siup. Pierwsze testy wykazały, że niewiele się dzieje tzn. napięcie się nie zmienia ... W środku z tego co widzę jest zwykły drut oporowy po którym przesuwa się pręcik od gałki. Pomimo tego, że ruszam tą gałką w lewo-prawo napięcie jest takie samo na wyjściu jak i na wejściu (ok. 230V)... Ciekawe ... Chyba zmierzę jaką oporność ma ten drucik w środku.
marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...