Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Ja się jeszcze chyba nigdy nie chwaliłem, więc może wreszcie to zrobię. Otóż nie tyle co nabyłem, lecz dostałem od mej lubej Ilforda Sportsmana w pierwszej wersji produkcyjnej. Aparat przyjechał z moją kobietą z Londynu i miał być brytyjski. Tak właściwie brytyjski nie jest, bo ów Ilford to klon niemieckiej Dacory i wyprodukowano do w posthitlerowskim państwie zachodnim, ale dziwacznie wyskalowany obiektyw (w stopach) nie pozostawia złudzeń w jakie ręce ów sprzęt został skierowany. Sam aparat jest kompletny (luba się na tych sprzętach raczej nie zna), lecz ktoś kiedyś z nieznanego mi powodu zapragnął rozłożyć obiektyw i ponowne prawidłowe zmontowanie go w dobrze działającą całość przerosło \"majstarkowicza\". Elementy zostały poskładane w nieprawidłowej kolejności, a ponieważ w taki sposób nie dało się tego poskręcać, to ów \"naprawiacz\" posiłkował się klejem cjano-akrylowym typu \"Super Glue\" w efekcie czego na pewnych elementach powstała przezroczysta, twarda warstwa plastikopodobna. Na szczęście dało się to rozłożyć, klej usunąć, wszystko wyczyścić i złożyć do kupy we właściwym porządku. Po skalibrowaniu obiektywu aparat pomyślnie przeszedł testy, więc teraz czaka go kosmetyka i uzupełnienie smarów. A tak ogólnie, to sprzęt jest wykonany po niemiecku, czyli dokładnie i solidnie. Migawka pracuje pięknie! Biorąc pod uwagę, że aparat w latach 50-tych zajmował miejsce obecnie używanych smartfonów z cyfrowymi modułami fotograficznymi, to jakość wykonania naprawdę budzi szacunek. Jedynie obiektyw pozbawiony powłok oraz mały zakres czasów migawki sugeruje, że mamy do czynienia ze skrajnie amatorską i potencjalnie tanią konstrukcją. Bardzo prawdopodobne jest jednak, że będzie to mój ulubiony analogowiec-pamiątkowiec. Aparat wygląda jak na zamieszczonym zdjęciu, choć widoczny egzemplarz nie jest mój. Pozdrawiam
brylek napisał(a): Czekalem dosc sporo ale w koncu oficjalnie moge powiedziec oto taki portret wykonalem dla Alana https://www.facebook.com/alan.ross.148
Ale jaki? marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Kiedyś kufajka przyniesiona z budowy robiła za ciemnię polową, dzisiaj mamy namiot specjalny. Jak widać kasę zarobić można na wszystkim.
Zgadam sie bo w zasadzie graty jakie byly uzywane na swiecie to w Polsce nawet o nich nie slyszano wiec robiono takie wynalazki (-: https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Kiedyś kufajka przyniesiona z budowy robiła za ciemnię polową, dzisiaj mamy namiot specjalny. Jak widać kasę zarobić można na wszystkim. co robią dorosłe dzieci bez kontroli
ito napisał(a): Przemek,gdzie taki namiot można kupić?szukam ,są tylko rękawy.Wybieram się na dłuższy wyjazd wiosną,i powoli kompletuje akcesoria
Uzywane ebay , nowe w sklepie uk to koszt taki sam jak w usa ale w £ https://www.bhphotovideo.com/c/product/172903-REG/Harrison_1000_Pup_Film_Changing_Tent.html https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts