Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
RagnarokIII napisał(a): Plastyka średniego i tak zabije małego, szczególnie w portrecie - przy pewnych umiejętnościach Lubitel zabije każdego kontaksa czy lajkę...
Dla mnie Plaubel Makina 67 to hi-end, a najlepiej dwa (wersja normalna i szerokokątna i nic już więcej nie trzeba).
No tak, ale od pewnego czasu zaliczam się do tych ktorzy przyrównują plastykę do Yeti. Na jakimś forum był konkurs z tytułem Plastyka Obrazu. Pierwsze miejsce przypadło APSC...
W contaxie jest zestaw znakomitych szkiełek z jedną z najlepszych portretówek w zestawie. Do tego stan jak ze sklepu. Gdyby u mnie nie był nadmiar sprzętu (przy braku talentu) to kto wie.
RagnarokIII napisał(a): Na razie miejsce w gabinecie mi się skończyło - będę musiał czekać na przeprowadzkę do większego lokum
no jak już masz nagromadzone tego złomu z epoki, to proponuje tobie zrobić mieszkanie z epoki. pomontuj pawlacze i ukryte szafy za kaloryferem , a nowy szpej sie tam upchnie.