Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Trzeba szukać dziur w rynku i wykorzystywać to co się potrafi. Jak kiedyś się komuś zachcę mieć zdjęcia ślubne z powiększalnika nad łóżkiem to już mnie znajdzie. Podobnie jak ze związkami partnerskimi. Jak staną się mniej dyskryminowane w Polsce to ja już będę na rynku. Tyle, że to się samo nie stanie, trzeba zapierniczać za darmochę i budować umiejętności i markę z nadziejami, że warto.
też robiłem kiedyś śluby analogami, o taki na ten przykład, i tutaj. potem śluby mi wyszły bokiem, a własny mnie jeno w urzędzie czeka, możliwość kościelnego lada dzień sobie zablokuję aktem apostazji.
Natural napisał(a): Tylko poczekajcie trochę, aż się rozkręcę.
Ja tam życzę jak najlepiej, ale biznesowo to słabo widzę... Już na starcie przy każdej sesji jesteś przegrany z racji kosztów materiałów analogowych, czyli kilkaset zł w plecy. Stosując cyfrę te koszty odpadają. Jeśli chodzi o apo... coś tam, to owszem mam jeden taki obiektyw do EOSa 50, który sobie dość cenię. Poza tym nic nie trzeba blokować, gdyż w naszym demokratycznym państwie "te rzeczy" są dobrowolne, znaczy przymusu nie ma :-).
Post był edytowany 2011-11-14 17:55:08
marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Natural napisał: Chciałem się pochwalić zakupem dwóch domen. Hmmm, wiem dziwnie to brzmi w tym dziale ale to też nabytek mimo, że cyfrowy, to służy słusznej tradycyjnej sprawie. Po stwierdzeniu, że chcę to robić w życiu, z myślą, że ktoś może mnie podkupić strzeliłem sobie domeny www.analogowafotografiaslubna.com oraz www.fotoinaczej.pl Jak już ją mam to weekend zamiast bić policję spędziłem przed komputerem składając te oto strony. ślubna oraz uwaga gejowską Bardzo się cieszę, że udało mi się to zrobić. Kto wie, może....,
Skoro się pochwaliłeś stronami, to może się wypowiem nieco krytycznie Strona ślubna, że jest prosta to super. Przeszkadza mi, że zdjęcie na stronie głównej jest kiepskiej jakości. Obrączki powinny być ładnie ostre bez widocznej kompresji. Druga rzecz, wszystkie opisy słowne kuleją stylistycznie, momentami trzeba się domyślać o co chodzi. A jeśli chcesz być zrozumiany przez klienta - musisz to poprawić. Ta druga strona znów, na stronie głównej nic nie sugeruje do kogo ma być skierowana, ale rozumiem, że cały czas ją jeszcze przerabiasz i później wyraźniej zaakcentujesz kto ma być klientem
JekyllAndHyde napisał(a): Mala uwaga: przewijanie filmu nastepuje dopiero po zdjeciu palca ze spustu
prawie jak w olku xa
a ja dziś stałem się posiadaczem ćwiartki rodinala i litra t-max'a. o ile rodzinala w miarę wiem jak spożytkować, to z tym t-max'em się zastanawiam, dawno nim nie wołałem.
Jeszcze jeden nabytek: Rollei XF35: Widzialem w przeszlosci sporo podobnych rolleiow, ten jednakze jest duzo lepiej wykonany (metalowa obudowa) i ma wbudowany dalmierz. Obiektyw podobno na licencji Zeissa.
Ponoc ma srubki do regulacji dalmierza schowane pod okleina, ale troche sie boje, ze nie uda mi sie jej tak ladnie spowrotem przykleic.
przy okazji - co o tym Rollei F35 sądzicie? kupiłem powiększalnik do małego obrazka - i teraz wypadałoby kupić do powiększalnika jakiś aparacik chodzi mi głównie o to, co potrafi obiektyw i jak to maleństwo radzi sobie z pomiarem światła. co?
Ja od dawna mam na takiego chrapkę, tylko nie do końca wiem który model. Ale raczej na pewno któryś z Xenarem, albo Tessarem. Na szczęście żaden póki co jeszcze mi się nie pojawił pod ręką