Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Na tą nową książkę Hugo Badera czekam dosłownie jak na zbawienie od roku Polecam obiema łapami jego obie poprzednie, z tym że moim faworytem zdecydowanie bardziej była "Biała gorączka". Obie świetnie się czyta i normalnie nie można się oderwać. A co do Muzeum Powstania to jest to świetna placówka, zdecydowanie polecam - choć być dla kogoś kto to przeżył może być zbyt trudna w odbiorze (w sensie skoro wbija w ziemię współczesnych, to nie wiem jak może zadziałać na prawdziwe wspomnienia).
jac123 napisał: ... Mam nadzieję, że Twoja mama nie ma aż takich fobii jak tam opisane.
Nie jestem pewna, czy fobia to określenie adekwatne do emocjonalnych uwarunkowań kogoś, kto pod ostrzałem artyleryjskim w bombardowanym szpitalu szukał bezskutecznie środków przeciwbólowych dla swojej Mamy a mojej Babci, która umierała w pobliskich gruzach z urwaną stopą i otwartą raną na brzuchu. Moja mama miała wtedy 15 lat i nie tylko była świadkiem cierpienia wielu bliskich (młodsza siostra mamy zginęła dwa dni później), ale cudem przeżyła pacyfikację Czerniakowa. Też była ciężko ranna (do dzisiaj w mięśniu sercowym ma odłamek pocisku), ale uniknęła tragicznego losu wielu rannych ze szpitala powstańczego, gdzie się wtedy znajdowała i została wywieziona do obozu przejściowego w Pruszkowie. Tam by pewnie nie przeżyła (rany+tyfus), ale dobrzy ludzie ukryli ją w wozie wywożącym z obozu odpadki (pod warstwą gnoju) i umieścili w bezpiecznym domu w Podkowie Leśnej, gdzie po paru miesiącach odzyskała siły. I to jest tylko maleńki fragment jej wspomnień. Chyba więc określenie _fobia_ nie całkiem pasuje
(Edyta literówkowa)
Post był edytowany 2011-10-06 09:29:32
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Pomiędzy tymi ciężkimi gatunkowo i robiącymi mocne wrażenie rozmowami, pozwolę sobie na błahą dygresję i napomknę, że Pentax Super A i Canon EOS 33 zameldowały się w mojej szafce... i juz mnie nie ma.
Użyłem słowa fobia, bo jedna z bohaterek reportażu ww ma takową na wspomnienie obozowej przeszłości i to nie bezpośrednio jej ale ojca. Polecam lekturę.
marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
bolas napisał: [...] A co do Muzeum Powstania to jest to świetna placówka, zdecydowanie polecam - choć być dla kogoś kto to przeżył może być zbyt trudna w odbiorze (w sensie skoro wbija w ziemię współczesnych, to nie wiem jak może zadziałać na prawdziwe wspomnienia).
chyba sobie naobiecywałem zbyt wiele, albo byłem na zbyt ciężkim kacu, bo nie zrobiło na mnie piorunującego wrażenia to muzeum. co innego chiński bar po drugiej stronie ulicy.
yoonson napisał: rys z wasywami majo tam tak ohydny, ze az capka stywnieje
raz zjadłem drugi raz nie dam się oszukać
ja tam byłem dwa razy. pierwszy raz (wtedy, jak miałem kaca w muzeum) kupiłem wodę gazowaną, albo nie, a drugi raz po obiad jak byliśmy w szpitalu na Czystem. za drugim razem stwierdziłem, że woda była zdecydowanie lepsza od tego tofu, z ryżem i warzywami.
udalo mi sie narazie ograniczyc kolekcjonowanie do p&s bez zooma staram sie tez ograniczac tylko do tych ciekawszych (lepiej wykonanych, z lepszym objektywem, z bajerami) - mam nadzieje, ze nie bedzie ich zbyt wiele
moze i napisze, Cosina wpadla w moje lapska dopiero kilka dni temu, musze sie jeszcze troche z nia oswoic. przydaloby sie tez wymienic uszczelki, bo zgnily :/
Tak na pierwszy rzut oka to jest to wcale przyjemny aparacik. na pewno ustawianie ostrosci wymaga przyzwyczajenia, ale poza tym same zalety:
- bardzo maly i niepozorny - cichy! - reczne przewijanie i transport filmu (cichosc!) - brak AF - ostrosc strefowa = natychmiastowa reakja na spust (nie musi wyostrzac) - fajnie sie zamyka i otwiera - automatyka z preselekcja przyslony (!)
Zaladuje do niego Tmaxa 100 i zobaczymy jak bedzie (ale prosze sie nie spodziewac wynikow predzej niz za 2 tyg). Narazie jeszcze kilka fot:
kiedyś miałem łomo lc-a i dlatego jestem ciekaw, bo niektórzy piszą, że wcale cosina nie jest jakoś tam szczególnie lepsza od lc-a, a ja w to nie wierzę.