Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Ino Orwo to nie Fomapan .... parę klas wyżej chyba. Miałem jakiś czas wcześniej Fomapana S i FF/HL ... wyszły mocno zadymione i z czymś ala grzybek ... bez porównania do np. NP22 na którym jechałem dość długo do niedawna. Orwo wychodziło mimo 20 lat jak nówka.
Może ładnie chowany, te niestety leżały zwyczajnie ... gdzieś zapomniane, te rolki z przykładów powyżej znalazłem w zawilgoconym garażu mojego dziadka. Te z dziś moga być niewiele lepsze ... za to Orwo było prima sort.
Kupiłem Welti 1C. W ładnym stanie, wszystko działa, ale dłuższe czasy chyba trochę się ociągają. Polubiłem go od pierwszego wejrzenia. Wreszcie wywołam jakiś film .
Fajne są te Welty, od niedawna też sie nimi zabawiam. Mam w tej chwili dwie takie podobne: Welitni II z 1939 i Welti z połowy lat 30-tych. Szczególnie ta pierwsza przypadła mi do gustu, małe, fajne, z dobrym szkłem i jeszcze z dalmierzem. Chwilowo spowodowała kompletną degradację TLR-ów Druga też spoko, ale bez dalmierza jest niestety, przez co nieco bardziej upierdliwa. Welitni II mimo, że malutka ma jednak jednen minus - waży jak solidna cegła mimo niepozornych wymiarów
Welta Weltini II (1939):
Welta Welti (1935-50) - do sprzedania/wymiany na marginesie, patrz giełda.
Dziś za to wpadł mi w łapy ostati model Voiglandera Brillanta - Brillant S, też przedwojenny. Jest o tyle fajniejszy od standardowych, że jako jedyny z licznych wersji tego modelu ma podgląd ostrości na matówce i ... coś na kształt nasadkowego światłomierza + filtr żołty noszone od razu wewnątrz aparatu.
Jaka ładna Sprawiłeś sobie prezent urodzinowy? Gratulacje! opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
No Ty masz swoją z Tessarkiem, czego więcej można zapragnąć Bardzo mnie ciekawi jak ją ocenisz po paru rolkach, to naprawdę przyjemny sprzęt. Troszkę zabawnie się obsługuje, szczególnie przez blokadę podwójnej ekspozycji
Własnie, chwilę musiałem pokombinować żeby odkryć jak ta blokadka działa . Aparacik jest fajny, mały, ale trochę waży. Z małych minusów to trochę utrudniony dostęp do dźwigni ustawiania przysłony, od strony klapki i ciut mały wizjerek. Ale za to ma możliwość ustawienia kompensacji paralaksy. Aparat jest zadbany, obiektyw zupełnie bez rysek, chociaż w środku troszkę drobinek kurzu ma. No ale ma swoje lata, ma prawo mieć. W drodze do pracy zrobiłem kilka klatek, ale na te kilka filmów i recenzję, przy moim tempie robienia zdjęć ostatnio, to z rok będziesz musiał poczekać . Nie no, poprawię się.
słoiki zaczęły mnie drażnić (być może dlatego, że zjadłem ostatnio draże chińskie) i sprawiłem sobie takie oto butle na chemię. Niestety stoją na razie puste
hobbes napisał(a): a jaki ma ładny metroseksualny kolorek..
Prawda? Do pumpów i grzywki na oko będzie mi pasowała jak ta lala.
Niestety te torby w bardziej maczo-samczych kolorkach kosztowały dokładnie dwa razy drożej. Licząc grosz musiałem więc schować swoje maskuliniczne ambicje do kieszeni i zadowolić się wersją rudo-srebrną.
tomaszt81 napisał: słoiki zaczęły mnie drażnić (być może dlatego, że zjadłem ostatnio draże chińskie) i sprawiłem sobie takie oto butle na chemię. Niestety stoją na razie puste
zanabądź sobie koniecznie wazelynę do tych słoi, bowiem korki będą Ci się bez niej "zapiekać". lepszy byłby żel silikonowy, ale nie wiem gdzie go można dostać. żel taki specjalny do szlifów.