Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Kiedyś kufajka przyniesiona z budowy robiła za ciemnię polową, dzisiaj mamy namiot specjalny. Jak widać kasę zarobić można na wszystkim. co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Kiedyś kufajka przyniesiona z budowy robiła za ciemnię polową, dzisiaj mamy namiot specjalny. Jak widać kasę zarobić można na wszystkim.
Zgadam sie bo w zasadzie graty jakie byly uzywane na swiecie to w Polsce nawet o nich nie slyszano wiec robiono takie wynalazki (-: https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
brylek napisał(a): Czekalem dosc sporo ale w koncu oficjalnie moge powiedziec oto taki portret wykonalem dla Alana https://www.facebook.com/alan.ross.148
Ale jaki? marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Ja się jeszcze chyba nigdy nie chwaliłem, więc może wreszcie to zrobię. Otóż nie tyle co nabyłem, lecz dostałem od mej lubej Ilforda Sportsmana w pierwszej wersji produkcyjnej. Aparat przyjechał z moją kobietą z Londynu i miał być brytyjski. Tak właściwie brytyjski nie jest, bo ów Ilford to klon niemieckiej Dacory i wyprodukowano do w posthitlerowskim państwie zachodnim, ale dziwacznie wyskalowany obiektyw (w stopach) nie pozostawia złudzeń w jakie ręce ów sprzęt został skierowany. Sam aparat jest kompletny (luba się na tych sprzętach raczej nie zna), lecz ktoś kiedyś z nieznanego mi powodu zapragnął rozłożyć obiektyw i ponowne prawidłowe zmontowanie go w dobrze działającą całość przerosło \"majstarkowicza\". Elementy zostały poskładane w nieprawidłowej kolejności, a ponieważ w taki sposób nie dało się tego poskręcać, to ów \"naprawiacz\" posiłkował się klejem cjano-akrylowym typu \"Super Glue\" w efekcie czego na pewnych elementach powstała przezroczysta, twarda warstwa plastikopodobna. Na szczęście dało się to rozłożyć, klej usunąć, wszystko wyczyścić i złożyć do kupy we właściwym porządku. Po skalibrowaniu obiektywu aparat pomyślnie przeszedł testy, więc teraz czaka go kosmetyka i uzupełnienie smarów. A tak ogólnie, to sprzęt jest wykonany po niemiecku, czyli dokładnie i solidnie. Migawka pracuje pięknie! Biorąc pod uwagę, że aparat w latach 50-tych zajmował miejsce obecnie używanych smartfonów z cyfrowymi modułami fotograficznymi, to jakość wykonania naprawdę budzi szacunek. Jedynie obiektyw pozbawiony powłok oraz mały zakres czasów migawki sugeruje, że mamy do czynienia ze skrajnie amatorską i potencjalnie tanią konstrukcją. Bardzo prawdopodobne jest jednak, że będzie to mój ulubiony analogowiec-pamiątkowiec. Aparat wygląda jak na zamieszczonym zdjęciu, choć widoczny egzemplarz nie jest mój. Pozdrawiam
implicite napisał(a): Tak, tak, Kodaka. Filmy innych producentów nie pasujo.
A aparacik uroczy w swojej brzydocie.
Kodaka? Do Ilforda? Wewnątrz komory filmu jest oryginalna naklejka koloru czerwonego z czarnymi napisami w j. angielskim nakazującymi wręcz by zawsze używać filmów ILFORDa .
Post był edytowany 2016-12-13 12:02:05 przez Flawiusz
implicite napisał(a): Tak, tak, Kodaka. Filmy innych producentów nie pasujo.
A aparacik uroczy w swojej brzydocie.
Kodaka? Do Ilforda? Wewnątrz komory filmu jest oryginalna naklejka koloru czerwonego z czarnymi napisami w j. angielskim nakazującymi wręcz by zawsze używać filmów ILFORDa .
Wydaje mi się, że niespodzianka to też dobry prezent, zwłaszcza że na tzw Zachodzie za kilkanaście € można nieźle się obkupić. Pochwal się co dostałeś bo ja też mam kawałek bardzo dobrego sprzętu do przedstawienia. co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Flawiusz napisał(a):Fajny i już go lubię a nawet odbitki robiłem .
Mi kolega kupił na Flohmarku Kiev 80, wynalazł go między szmatami chyba ze starego domu. Aparat był na tyle wdzięczny, że posiadał już wypstrykany film, teraz moją rolą jest wywołanie. co robią dorosłe dzieci bez kontroli
DAAD napisał(a):Piękny. Z daleka będziesz wyglądał z nim, jak z Hasselbladem.
Wiem, piękny i niespotykany. Zamówiłem nowe okleiny z pozłacanymi literami Chaselblat. Wtedy i z bliska będę wzbudzał podziw i szacunek. co robią dorosłe dzieci bez kontroli