Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Oj ludziska Amerykę odkrywają na nowo ... Do Swierdłowska pasuje bateryjka od kasy fiskalnych , ma odpowiednie napięcie , wystarczy o ile pamiętam podłożyć jakiś 1 grosz i gra muzyka. W battery packu dioda odpowiada chyba tylko za kierunek prądu, co do obniżenia napięcia to nie jestem pewien.
marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
epoxy1 napisał(a): Za natężenie, w ogniwach kierunek prądu jest stały.
Epoksy dioda za natężenie nie odpowiada i odpowiadała nigdy nie będzie. Dioda odpowiada za charakterystykę napięciowo-prądową ogniwa. "Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
epoxy1 napisał(a): Za natężenie, w ogniwach kierunek prądu jest stały.
Epoksy dioda za natężenie nie odpowiada i odpowiadała nigdy nie będzie. Dioda odpowiada za charakterystykę napięciowo-prądową ogniwa.
Przepraszam Kolegów, ale tak jak napisałem dioda (element półprzewodnikowy NIELINIOWY) ma za zadanie obniżyć NAPIĘCIE trzech połączonych szeregowo baterii o spadek na złączu - w przypadku diody krzemowej jest to ok. 0,7 V, germanowej ok. 0,3 V. Na wielkość natężenia płynącego prądu nie ma wpływu - decyduje o tym światłomierz. Wracając do informacji o bateriach - istotnie, można "na plaster" zastosować trzy ogniwa pastylkowe, czy jak kto woli guzikowe, ale na światłomierzu jest podane napięcie zasilania: 3 do 4 V. Dlatego właśnie w oryginalnym pojemniku zastosowano diodę krzemową a nie germanową. Prawdopodobnie oklejone plastrem ogniwa będą działać, ale ja nie znoszę prowizorek i dlatego szukałem odpowiedniego ogniwa. Oczywiście każdy "orze jak może" . Przepraszam za nieco przydługi wykład o diodzie, ale ponad 40 lat zajmowałem się zawodowo elektroniką i na herezje reaguję dość gwałtownie, za co z góry przepraszam urażonych . DAAD'u - o E. możemy pogadać - mam jeszcze EXĘ 500 z Pancolarem, której na pewno się nie pozbędę.
Dioda? Tam jest dioda? Ja mam opornik w jakiejś piżamce. Ale może i tu i tu się mylę. Zresztą pewnie na pewno. Za co z tego miejsca przepraszam. To nie herezja. Kiedyś przy Centrze w Poznaniu było laboratorium ogniw, oni produkowali specjalnie do swierdłowska ogniwa złożone z trzech bateri LR9. Dlatego o tym napisałem. Można było nabyć w Foto Kino Film i nikt nie robił rwetesu z powody diody. Zresztą dioda jest pewnie w tym pojemniku na baterie AA. I tu mogłem polec. Ale trzy LR9 to jest jak w banku, i nie prowizorka. Tak było. Jedyna różnica to taka, że, powiedzmy nasze ogniwo byłoby scalone taśmą samoprzylepną, a oryginalne było w termokurczliwej białej koszulce z czerwonymi napisami.
Inaczej rzecz ujmując, dorzucam do pieca, choć nie jestem elektronikiem. Polegam tutaj na DAAD'u i na Tobie Kolego jonasz. Ale jako użytkownik tego światłomierza, mówię czego używałem, gdzie kupowałem. Ogniwo nazywało się 3LR9. I wystarczało na bardzo długo. Ja kupiłem światłomierz w 1989 roku, oryginalne rtęciowe ogniwo wymieniono mi w sklepie na polskie. Bo radzieckie już puchły. I działało toto jeszcze dwa lata temu.
Śrubokręt, wyrywanie spręzynek, bateria - powiedzmy - inna. To według mnie jest prowizorka. Bez obrazy.
Post był edytowany 2016-02-07 22:14:28 przez epoxy1
Ja oczywiście nie kwestionuję poprawności działania Swierdłowska przy napięciu 4,5 V zamiast 3 do 4, chociaż przy zasilaniu mojego z trzech ogniw LR9 (PX625A) czyli 4,5 V podczas kontroli napięcia "muszka" rozmija się ze "szczerbinką" - przy 3,6 z baterii, którą dziś kupiłem - trafia dokładnie. Próbowałem znaleźć schemat Swierdłowska - bez efektu. Jego układ jest dość skomplikowany - mnóstwo tranzystorów, oporników etc. W każdym razie nie jest to układ czysto mostkowy, w którym wskazania - teoretycznie - nie zależą od napięcia, choć tylko w pewnym zakresie. Prawdopodobnie zastosowano w nim wzmacniacz prądu stałego z przetwarzaniem (to taki układ, w którym nie ma "pływania" zera) i dlatego sądzę, że zakres napięcia podano nie bez powodu. Według jednego z Kolegów czułość Swierdłowska jest znacznie większa od Weimarluxa CdS co wskazywałoby na zastosowanie układu wzmacniającego, którego w W-luksie nie ma. Jeszcze jedno - ogniwka cynkowo-węglowe jak i alkaliczno-manganowe mają brzydki zwyczaj "pocenia się" co powoduje pogorszenie kontaktu - powinno się łączyć je blaszkami przez zgrzewanie. I na koniec - opornik włączony w szereg z bateryjkami spowoduje "głupienie" światłomierza! Dlaczego? Po zapaleniu się diody świecącej spadek napięcia na nim wzrośnie (prąd diody*rezystancja opornika) a napięcie zasilające światłomierz spadnie i na odwrót - zgaśnięcie diody spowoduje zmniejszenie tego spadku i wzrost napięcia zasilającego światłomierz - pierwsze prawo Kirchhoffa. Spadek napięcia na diodzie nie zależy o wielkości płynącego przez nią prądu - taka to jej właściwość. Stary jonasz.
Drodzy Koledzy dioda jest po to by w momencie (niestety liniowego spadku napięcia na zamienniku baterii) udawać stromą charakterystykę spadku napięcia na końcu życia baterii. Nie wiem czy prosto to wyjaśniłem, cała zabawa by światłomierz wskazywał prawidłowo prawie do końca pojemności ogniwa, po czym gwałtownie przestawał wskazywać. Tak jak to się dzieje w ogniwach srebrowych.
"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
jonasz napisał(a): W każdym razie nie jest to układ czysto mostkowy, w którym wskazania - teoretycznie - nie zależą od napięcia, choć tylko w pewnym zakresie.
A to nie jest tak, że w układzie mostkowym tylko położenie zera nie zależy od napięcia zasilającego, ale wychylenie wskazówki przy tym samym odejściu od zera już owszem? (pytanie retoryczne) Teraz wyobraźmy sobie, ze z powodu na przykład możliwości wykonania fotoopornika zero naświetlenia nie jest tam, gdzie zero galwanometru? Fizol Robi Foty
jonasz napisał(a):Przepraszam Kolegów, ale tak jak napisałem dioda (element półprzewodnikowy NIELINIOWY) ma za zadanie obniżyć NAPIĘCIE trzech połączonych szeregowo baterii o spadek na złączu - w przypadku diody krzemowej jest to ok. 0,7 V, germanowej ok. 0,3 V.
marek1953 napisał(a):Tak kazali mówić w szkole gdy nie było internetu.
To prawda teraz każdy mówi co mu ślina na język przyniesie i jest fajnie. "Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Dziękuję za linki - niestety, ja to raczej jestem stracony dla dzisiejszej komunikacji . Na koniec jeszcze jedna uwaga - cały problem powstał z powodu zakazu używania rtęci do produkcji baterii. Szkoda, bo ogniwo rtęciowe charakteryzuje się b. dobrą stabilnością napięcia w funkcji czasu rozładowania - stąd używane było w przyrządach pomiarowych, często jako wzorzec napięcia. Było, minęło - ciekawe natomiast ile dali odpowiednim władzom producenci milionów świetlówek - w każdej przecież musi być trochę tego metalu, bo świecą jego pary . Jeszcze raz dziękuję - instrukcję i schematy sobie zapisałem, pogłówkuję z chęcią, bo jeszcze pamiętam język rosyjski. W.
pentaxa p30 nabyłem drogą kupna utraciwszy rełwifleksa drogą rabunku. no i mam pytanie. miby ma korektę EV. ale nie wiem jak. no i pomiar światła. mam szkiełko któremu odpadła wajcha domykania listków do pełnego otworu. i zagwozdka. mierzy dobrze, czy kompensuje o różnicę światło max-ustawiona przesłona. na razie mam zamiar na pełnym otworze profilaktycznie walczyć, ale nie mam żadnego manualnego cyfraka by porównać wskazania.
"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
marian napisał(a): pentaxa p30 nabyłem drogą kupna utraciwszy rełwifleksa drogą rabunku. no i mam pytanie. miby ma korektę EV. ale nie wiem jak. no i pomiar światła. mam szkiełko któremu odpadła wajcha domykania listków do pełnego otworu. i zagwozdka. mierzy dobrze, czy kompensuje o różnicę światło max-ustawiona przesłona. na razie mam zamiar na pełnym otworze profilaktycznie walczyć, ale nie mam żadnego manualnego cyfraka by porównać wskazania.
Marianie p30 czy z literkami n lub t? Fajny aparacik, ale zmartwię Cię tym, że on nie ma korekty ev, dodatkowo nie ma możliwości ustawienia ISO bo czyta kod DX. Ma za to podgląd GO oraz blokadę ekspozycji. Blokada ekspozycji odbywa się przyciskiem przy pryzmacie.
Czy będzie mierzył prawidłowo nie mam pojęcia. Bagnet ma styki, więc w obiektywie ze stykami pewnie tak, w zwykłym K będzie, ale nie wiem jak z ułamaną wajchą, musisz przetestować. Zawsze zostaje przejściówka i helios ze strychu