Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
DAAD napisał(a): Spełniły się moje marzenie z przed prawie dziesięciu lat. Tyle czasu trwało polowanie. Dzisiaj od godziny dumnie łypie na mnie swoim jasnym szklanym okiem. Stan techniczny taki jakby opuścił fabrykę :hura
To dowód na to, że marzenia się spełniają, trzeba być tylko cierpliwym. Leśne opowieści
DAAD napisał: Spełniły się moje marzenie z przed prawie dziesięciu lat. Tyle czasu trwało polowanie. Dzisiaj od godziny dumnie łypie na mnie swoim jasnym szklanym okiem. Stan techniczny taki jakby opuścił fabrykę ...
Jaka piękna!!! opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
tomaszt81 napisał(a): to ja odpowiem 'nigdy nie mów nigdy'
Jestem tego tak pewny, jak i tego, że nigdy nie nauczę się grać na gitarze (nawet sześcio strunowej)
zawsze bas pozostaje ale nigdy nie bądź taki pewien, różne rzeczy w życiu się dzieją (czego absolutnie Tobie nie życzę). Jak mówi mój teść "złe nie śpci"
tomaszt81 napisał(a): to ja odpowiem 'nigdy nie mów nigdy'
Jestem tego tak pewny, jak i tego, że nigdy nie nauczę się grać na gitarze (nawet sześcio strunowej) "Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Spełniły się moje marzenie z przed prawie dziesięciu lat. Tyle czasu trwało polowanie. Dzisiaj od godziny dumnie łypie na mnie swoim jasnym szklanym okiem. Stan techniczny taki jakby opuścił fabrykę
"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
No bolas ładnego rollka wygrzebałeś Ja swoje zakupy ograniczyłem do potrzeb i chyba mam wszystko co do fotografowania potrzebne, aczkolwiek czasami patrzę i wzdycham
Generalnie ten wątek powinien się nazywać: pochwalę się zabytkiem
Ehhh ... człek wrażliwy na czar przedwojennych aparatów powinien poruszać się bez pieniędzy po mieście lub chociaż stronić od lombardów/rynków czy antykwariatów. Bo inaczej marnie można skończyć ... raz wszedłem i bach. A teraz mnie żona zabije Dwóch chyba nie wytrzymam w tym m-cu, więc pewno jeden z nich poleci prędzej czy później na giełde
Witam, dziś niespodziewanie otrzymałem aparat Polaroid 110a. O taki: Z tego co wyczytałem w internecie to już nie są produkowane do niego ładunki, tak? Czyli jeżeli chciałbym go używać to muszę kupić kasetę na błony cięte i wkładać tam szitki? Jeśli tak, to jaką kasetę miałbym do niego dokupić? Byłbym wdzięczny za wszelkie rady
Dziś szperając w "rupieciach" na giełdzie znalazłem takie maleństwo: Kiedyś już takiego wygrzebałem na tej samej giełdzie. Sprzedałem, czego bardzo żałowałem, a tu teraz proszę...
szoszon napisał(a): Mój Canon ma nawet możliwość wstawienia daty i godziny za zdjęciu.
E to zakładaj jakiś film b-w i do dzieła..moja minolta dostanie slajd i zobaczymy jak się sprawi. Przetestowana na rossmanie: ostrzy i naświetla poprawnie.