Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Z wiedzą jaskiniową jest u mnie dobrze. Skałę należy wygładzić gładzikiem. Do malowania używać dobrze wyssanego dużego palca od nogi (noga może być cudza). Używamy Ochry, Sieny, Węgla Drzewnego. Jak nie ma drzewnego, to może być węgiel z kości. Bierzemy ochrę w garść, plujemy w nią (w garść z ochrą) mieszamy owym palcem i malujemy na skale Bizona, Antylupę, Żubra z Tatrą czy cuś innego równie fajnego.
epoxy1 napisał(a): A jeśli chodzi o dagerotypy, to były wykonywane na płytkach srebrnych, miedzianych srebrzonych, mosiężnych srebrzonych i na szkle weneckim srebrzonym. Te ostatnie przykrywało się drugą przezroczystą szybką z czarną ramką. Szybki były sklejane woskiem i oprawiane w ramki. Tak przygotowany dagerotyp nie czerniał i dłużej cieszył oko.
Pooglądałem sobie te cusie z linka co zapodałeś. Uważam, że jednak to nie to. To nie diapozytyw. Najszybciej moim zdaniem to coś co kupiłem to zwykła fotografia na płycie szklanej. Zwykła - niezwykła. Bo czy w XXI wieku można nazwać "zwykłą" fotografię której technika wykonania już dawno umarła? Zobaczymy.
PS. A nie pomyśleliście o:
A M B R O T Y P !!!
Materiał negatywowo- pozytywowy opierający się na szklanej płycie kolodionowej (patrz: mokra płyta kolodionowa), na której zarejestrowano zdjęcie, i pod które podkładano ciemne tło (np. płótno). Dawało to wrażenie, że mamy do czynienia z pozytywem.
Ciemne tło jest przecia podłożone.
Post był edytowany 2015-08-06 21:28:49 przez Perkoz_1
Toto. Ale takich kolorowanych diapozytywów mało jest. Ciesz się Kolego, bo warto. Jeśli to jest do Laterna Magica, to wygląda dokładnie tak jak na zdjęciu.
epoxy1 napisał(a): Toto. Ale takich kolorowanych diapozytywów mało jest. Ciesz się Kolego, bo warto. Jeśli to jest do Laterna Magica, to wygląda dokładnie tak jak na zdjęciu.
Nie omieszkam wlepić newsa jak to Elementico Laterna Magica przyjdzie z moimi, oczywiście, dobrymi fotami. Masz epoxy1 po raz kolejny u mnie browara. A swoją drogą to masz chopie wiedzę i talent do niuchania w historii. Twój numer z klejeniem szelakiem jest na wskroś wyborny.
Jutro klepnę focię czegoś następnego co wyrwałem od zniszczenia. Zatytułowane toto jest "KODAK TASCHENBUCH" z 1956 roku w stanie mint. Zajefajny modlitewnik !! Tylko, że pieron napisany w języku Hunów
Perkoz_1 napisał(a): Jutro klepnę focię czegoś następnego co wyrwałem od zniszczenia. Zatytułowane toto jest 'KODAK TASCHENBUCH' z 1956 roku w stanie mint. Zajefajny modlitewnik !! Tylko, że pieron napisany w języku Hunów
Jest takie polskie wydawnictwo: "Poradnik Fotograficzny", na Allegro jakoś nie widziałem. A jest w nim wszystko.
A w tej chwili zastanawiam się jak zreperować wyskakiwanie lampy w MZ3 Pentaxa. Chyba mam rozwiązanie.
Post był edytowany 2015-08-08 10:25:04 przez epoxy1
Janeq-2010 napisał(a): ...a gdzie Ty te cuda znajdujesz?
Ten akurat jest z Allegro, obiektyw też tam był. Ale ja składam ofertę tylko raz, i nie naciskam. Jak wylicytuję - to dobrze, jak nie - tragedii nie ma. Tylko czasami żal. Heliar, jaki by nie był, wspaniała rzecz.
Bergheila z Heliarem kupiłem na zasadzie: sprowadził gość zamkniętą szafę, a ja kupiłem w ciemno to, co w niej było. Za stówkę. Był Bergheil za 2500/3000 zł. Pozwoliłem raz wystawić na Allegro, bo mi się żal gościa zrobiło, że straci. Ale w rezultacie tylko ja wiedziałem co to jest. I tak mam fajny sprzęt. Kasety Rada, kasety na płyty szklane kupiłem jako sprzedaż wiązana. Cztery kasety Rada, 12 kaset na płyty plus kasety Ica Zeiss Ikon 6x9, ale inny system mocowania. I jakoś tam idzie. Te kasety Ica są na zbyciu.
Janeq-2010 napisał(a): ...a gdzie Ty te cuda znajdujesz?
Szukać można wszędzie - to i się znajduje cuda... To ta aukcja o której Wam wczoraj mówiłem...
Był na Allegro kolorowy film z pogrzebu Marszałka Piłsudskiego, 1000zł cena wywoławcza. Próbowałem zainteresować wszystkie instytucje, Bibliotekę Wojskową, Muzeum WP, Instytut Sikorskiego. I nic.
epoxy1 napisał(a): A w tej chwili zastanawiam się jak zreperować wyskakiwanie lampy w MZ3 Pentaxa. Chyba mam rozwiązanie.
To jedna z dwóch typowych bolączek z serii MZ (ponoć prędzej czy później dotyka każdego egzemplarza, bez względu na 'wysokość' modelu. Jedna to problem z lampą, druga to niepodnoszące się lustro (wiem, że doskonale o tym wiesz ). Gorąco i myślenie mi zwalnia Wtrącam się, bo nie mogę teraz dojść do ładu, czy to wina jednej skruszałej zębatki (w przypadku obu usterek), czy też dwóch odrębnych? Pytam, bo prędzej i pewniej Ciebie teraz zapytać, niż po internetach szukać I jakie znalazłeś na lampę lekarstwo?
... no i uciekł akurat :P
Post był edytowany 2015-08-08 11:35:46 przez Norman
Mam uszkodzone MZ-M. Będę rozkręcał, i sprawdzę. Jedna to NA PEWNO zębatka silnika. Podobno jest mosiężny zamiennik. Druga to zębatka koła pośredniego (ładna nazwa), podobno. Jak sprawdzę to napisze o tym. Na razie trenuję patent z naprawą takiego ustrojstwa, co trzyma sprężynę w lampie.
Dam w Fotoporadniku, jak się patent sprawdzi. Bo podobno taka naprawa 250 zł kosztuje, a teraz to nawet odmawiają tej naprawy.
Niestety, element jest tak marnej jakości, że kruszy się i jest nie do naprawienia.
Post był edytowany 2015-08-08 15:52:20 przez epoxy1
Ruch w interesie musi być i dlatego mam już zbiorczo taką "ścianę"
Zwróćcie uwagę na dwie błony koło vinatage camera. Błony nówki funkiel nie śmigane z A.D. 1955 roku. AGFA Isopan SuperSpecial oraz KODAK Dekopan Super S.
Doszedł mi w prezencie od kolegi taki oto Kodaczek 620 Juniorek:
Nie omieszkałem też ukwiecić swojego największego nabytku, czyli Kodaka No.3 Autographic Mod.H. Należało mu się jakieś doborowe towarzystwo w postaci blondi. A co?
W poniedziałek przyjdzie mi przefikuśny i przecudowny Voigtlanderek Rollfilm to we wtorek go wam też wrzucę.
Post był edytowany 2015-08-08 17:18:43 przez Perkoz_1
Janeq-2010 napisał(a): ...a gdzie Ty te cuda znajdujesz?
Szukać można wszędzie - to i się znajduje cuda... To ta aukcja o której Wam wczoraj mówiłem...
Takim czymś to psi obowiązek aby Szanowne Organy Państwa się łaskawie zainteresowały. Pełno tych nierobów do których należy pilnowanie takich eksponatów. Ale cóż. Lepiej ryja drzeć, że trzeba pomniki różnej szemranej maści do dopy potrzebne stawiać gdzie popadnie niż zadbać o dobra narodowe. K O M P R O M I T A C J A !!!
Perkoz_1 napisał(a):Niesamowite. A ja baran nic o tym nie wiedziałem. Wstydzę się.
Oni nie lubią się chwalić swoją działalnością. Pracownię obsługuje pan z dużym doświadczeniem fotograficznym. W plenerze prawie nie używa statywu. Następna rzecz warta wspomnienia to młody konkurs dla uliczników. http://www.eastreet.eu/ Tegoroczna trzecia edycja zgromadziła prawie 10 000 zdjęć z całego świata. Chyba ani jednej pracy nie było w wersji tradycyjnej. 5 kuratorów przez kilka tygodni wybrało 82 prace z 18 krajów. Mieli co robić. co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Aparat średnioformatowy 6×9 cm (film 120) produkowany w latach 1927 – 1930 w zakładach Braunschweig. Wyposażony w migawkę COMPUR 1/250 oraz obiektyw Voigtlander Anastigmat „Skopar” 1:4,5 F=10,5 cm. Stan zachowania i sprawność - już idealne.
Ot, tak się prezentuje mój nowy Przyjaciel.
Post był edytowany 2015-08-12 18:47:06 przez Perkoz_1
Aparat średnioformatowy 6×9 cm (film 120) produkowany w latach 1927 – 1930 w zakładach Braunschweig. Wyposażony w migawkę COMPUR 1/250 oraz obiektyw Voigtlander Anastigmat „Skopar” 1:4,5 F=10,5 cm.
Ot, tak się prezentuje mój nowy Przyjaciel.
Jako poczatkujacy fotograf /lata 60te/ mialem dokladnie taki sam.