Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Szczerze mówiąc swojego Pentaxa kupiłem z sentymentu i szkiełka Bo z moimi łapskami jest kompletnie niekompatybilny, wizjer ma niby 87 % krycia ale maluśki i tak. Dzisiaj porobiłem trochę próbnych fotek, w poniedziałek wywołam i pomyślimy
maciusza666 napisał(a): Ten olympus to metalowy czy plastykowy jest?
Przód to plastik. Klapka z tyłu metalowa. Zawsze miałem na niego ochotę, ale jakoś na zdjęciach wyglądał niezbyt zachęcająco. Jak wziąłem go dziś w ręce to wiem, że zostaje u mnie na dłużej.
Rolka XF 35 sprzedałem jakiś czas temu koledze z forum, który wstawił kilka świetnych fot nim wykonanych. np undefined Aparat ma jeden z najlepszych szkieł w tej klasie jest mały iu poręczny. Światłomierz działa idealnie choć trza uzywać baterii cynkowo powietrznych bo na alkaicznych przekłamuje. Zatęskniłem za nim i kupiłem sobie jeszcze jeden.
Cudeńko. Prawie cały metalowy, pewny, solidny. Po tylu latach klapka nie lata i ma bardzo małe luzy. Ciekawe rozwiązanie AF W wizjerze zobaczymy emotki ludzika, ludzików i góry. Po prawej stronie jest języczek, przy wciśnięciu spustu do połowy języczek zajmie pozycję gdzieś pomiędzy trzema emotkami. Ostrość od 0,7m - infnity. Jednak przydałby się winder wbudowany, przy ręcznym przesuwie filmu trzeba delikatnie.
Ogółem fajowy, mały Pentax
Biorąc pod uwagę jego rzadkość na allegro, wymieniłem się za super cenę 36zł
TomaszK napisał(a): No, wbudowany flesz mi raczej nie grozi...
Możesz to zrobić przypadkowo wystarczy, że obrócisz pokrętło na jakiś głupi obrazek na pokrętle trybów. Ja sobie na wszelki wypadek odłączyłem przetwornicę.
Jest prostszy sposób, wystarczy w sanki lampy włożyć plastikową zatyczkę i lampa się nie uruchamia (a ja myślałem, że mi się lampa zepsuła ). marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
TomaszK napisał(a): No, wbudowany flesz mi raczej nie grozi...
Możesz to zrobić przypadkowo wystarczy, że obrócisz pokrętło na jakiś głupi obrazek na pokrętle trybów. Ja sobie na wszelki wypadek odłączyłem przetwornicę.
Tryby na pokrętle w prawo od 'L' nie interesują mnie Jak napisałem - dzięki za ostrzeżenie. Jak dotąd - wszystko działa bez zarzutu, nawet wybór pola AF okiem!...
TomaszK napisał(a): No, wbudowany flesz mi raczej nie grozi...
Możesz to zrobić przypadkowo wystarczy, że obrócisz pokrętło na jakiś głupi obrazek na pokrętle trybów. Ja sobie na wszelki wypadek odłączyłem przetwornicę. "Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
DAAD napisał(a): Mam dwa takie aparaciki, nigdy nie zawiodły. Mają jedną przypadłość techniczną, staraj się nie używać wbudowanego flesza, zwłaszcza jeżeli aparat jest lekko wilgotny.
Dziękuję za opinię użytkownika-praktyka, to bardzo ważne!... No, wbudowany flesz mi raczej nie grozi...
Mam dwa takie aparaciki, nigdy nie zawiodły. Mają jedną przypadłość techniczną, staraj się nie używać wbudowanego flesza, zwłaszcza jeżeli aparat jest lekko wilgotny.
"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zawsze bardzo lubiłem ten aparat, nawet tutaj publikowałem zdjęcia nim robione z końca lat 90-ych; teraz trafiła mi się okazja: stan jak z pudełka, za 200 zeta (sam korpus, obiektyw zachowałem, jako, że świetnie spisuje się z cyfrą).
ja sam się kuszę rozmaitymi cudeńkami, niestety metraż mieszkaniowy mnie skutecznie powstrzymuje przed tym. magnifax to jest na razie max, większy w pawlacz nie wejdzie.