Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
maciusza666 napisał(a): Nie wiem, może tak w FD jest: zmieniam wartości przysłony na obiektywie, a przysłona nadal w tym samym miejscu - listki się nie poruszają (!). Czy w Obiektywach FD tak ma być? Czy te szkiełka są walnięte? Bo od dupki strony to nie zauważyłem 'cyndzla' od przysłony, który można by wcisnąć.
Jak obiektyw jest luzem to się nie ruszają. Przysłona zawsze jest ustawiona na pełną dziurę (stare obiektywy, z mocowaniem na pierścień) albo lekko domknięta przy NewFD.
Natomiast po wkręceniu do body powinny się ruszać przy kilku niższych wartościach przysłony po przesunięciu wajchy podglądu GO (chociaż możliwe że chodzi wtedy w pełnym zakresie tylko mój egzemplarz jest po przejściach...)
jeśli migawka nie jest naciągnięta, wtedy popychacz DoF zamyka przysłonę do ostatniej użytej wartości, tj. takiej z jaką było zrobione zdjęcie. więc jeśli zdjęcie było zrobione na f/5,6 to nawet jeśli ustawimy f/22 popychacz nie zamknie więcej jak rzeczone f/5,6. po naciągnięciu migawki bez problemu zamknie na maksa.
w trybie A obiektywu, popychacz DoF nie blokuje się, o tym też należy pamiętać. ale o tym wszystkim można się dowiedzieć z instrukcji użyszkodnika.
No to upewniłeś mnie, że jednak coś jest nie tak... U mnie przed naciągnięciem migawki działa jak pisałeś, a po naciągnięciu cały czas pełna dziura. Dodatkowo trzeba się namęczyć żeby popychacz zablokować, bo nie zawsze za ten guzik blokady dochodzi.
Jutro porobię testy, trzeba się przyzwyczaić do nowego dziecka szczególnie, że w super stanie, w środku szkieł nie ma ani pyłka Kurde, na forumowej giełdzie pojawiła się seria FD. To teraz trzeba wybierać wakacje czy 400mm ... Dzięki chłopaki za linki, oświećcie mnie jednak jeszcze: Jeśli ustawiam A na pierścieniu przysłon i tryb program w aparacie, puszka sama mi mierzy światełko i sama ustawia przysłonę, czyli wyostrz i się o nic więcej nie martw? I jeśli robiliście w tym trybie zdjęcia napiszcie czy dobrze zdać się na takie rozwiązanie. Zadziwiła mnie trochę informacja w wizjerze. Spodziewałem się drabinki czasów i przysłon podświetlanych LED'ów, z wytłuszczeniem preferowanej przez puszkę przysłony. Natomiast kiedy ustawiam jakiś tam czas, w wizjerze skąpo widnieje jedynie wartość pojedynczej przysłony. W sumie sam nie wiem czy wolałbym poprzednie rozwiązanie (jak w x-700) czy to.
Nigdzie w moim mieście nie można dostać baterii 6V
maciusza666 napisał(a): Jeśli ustawiam A na pierścieniu przysłon i tryb program w aparacie, puszka sama mi mierzy światełko i sama ustawia przysłonę, czyli wyostrz i się o nic więcej nie martw?
Tylko że wtedy nie masz pełnej kontroli - nie wiadomo jaki czas aparat dobierze. Jak dla mnie lepiej już ustawić samą automatykę przysłony.
nort-on napisał: No to upewniłeś mnie, że jednak coś jest nie tak... U mnie przed naciągnięciem migawki działa jak pisałeś, a po naciągnięciu cały czas pełna dziura. Dodatkowo trzeba się namęczyć żeby popychacz zablokować, bo nie zawsze za ten guzik blokady dochodzi.
no ale drogi Nortonie V, czy masz na obiektywie ustawiony tryb A? jeśli tak, to zawsze będzie pełna dziura i niemożność zablokowania DoF, ba! próba zablokowania w trybie A może się skończyć uszkodzeniem puchy.
maciusza666 napisał: [....] Jeśli ustawiam A na pierścieniu przysłon i tryb program w aparacie, puszka sama mi mierzy światełko i sama ustawia przysłonę, czyli wyostrz i się o nic więcej nie martw? I jeśli robiliście w tym trybie zdjęcia napiszcie czy dobrze zdać się na takie rozwiązanie.
tak jak Norton V, używam aparatu z włączonym automatem przysłony. dzięki temu, że w wizjerze widać wartości przysłon, co jest dla mnie ważniejsze, mogę swobodnie kręcić kołem czasów, nie odrywając oka od wizjera.
maciusza666 napisał: Zadziwiła mnie trochę informacja w wizjerze. Spodziewałem się drabinki czasów i przysłon podświetlanych LED'ów, z wytłuszczeniem preferowanej przez puszkę przysłony. Natomiast kiedy ustawiam jakiś tam czas, w wizjerze skąpo widnieje jedynie wartość pojedynczej przysłony. W sumie sam nie wiem czy wolałbym poprzednie rozwiązanie (jak w x-700) czy to.
chcesz taki wizjer, to poluj na Canona A-1, na przykład.
maciusza666 napisał:Nigdzie w moim mieście nie można dostać baterii 6V
możesz kupić cztery baterie LR44, ale osobiście polecałbym Ci baterię srebrową VARTA PX28 (4SR44) stosunek ceny do trwałości jest chyba najlepszy. w Rzeszy w punktach z kluczami i nożami w hipermarkietach można kupić też litowe, ale są droższe jakieś 10 - 15zł. srebrówkę wymieniam co 2 lata, alkaliczne padają po pół roku max. pozdrawiam.
maciusza666 napisał(a): Kurde, na forumowej giełdzie pojawiła się seria FD. To teraz trzeba wybierać wakacje czy 400mm ...
też mi się spodobał, nie ma co, na ptaszyny jak znalazł.
a ja wczoraj w starociach wygmerałem rzutnik liesegang z weltzlarem (chyba dobrze napisałem), wydałem dychę, okazał się sprawny, do przeczyszczenia jedynie. a, i magazynek jeszcze był.
Porobię testy jak wychodzi ekspozycja na full "A", a jak na auto przysłonie. Chyba już wiem, co mnie tak wkurza w wizjerze. Podświetlana wartość przysłony mogłaby widnieć tam cały czas, a w wypadku "A" mogłaby tam też się znaleźć informacja o wybranym czasie. Tak muszę odrywać oczy od wizjera i ustawiać. Ale z czasem pewnie przywyknę. weeese: ta 400 ma filterki chowane już gdzieś w środku rurki? Fajna sprawa. Upoluję takiego może za jakiś czas, ale co mnie dziwi najbardziej to ceny są naprawdę niskie. Ogólnie za szklarnię FD. Pomijając kruczki, można wyrwać takiego ze światłem 1.4 czy szerokiego 24mm jak mój za około 200zł
rbit9n napisał: chcesz taki wizjer, to poluj na Canona A-1, na przykład.
Canon a-1 nie ma drabinki w manualu. Na preselekcjach i programie aparat pokazuje parę czas i przesłona. Wartość wybrana i wartość dobrana. W trybie 'M' zwykłym Pokazuje wybrany czas i przesłonę która wynika z pomiaru światła, ale nie pokazuje jaka przesłona jest ustawiona na obiektywie. W trybie 'M s-down' wizjer pokazuje wagę diodową (niedoświetlenie, prześwietlenie, punkt).
rbit9n napisał: srebrówkę wymieniam co 2 lata, alkaliczne padają po pół roku max.
Dobrze, że aparat posiada wyłącznik i nie trzeba wyjmować baterii gdy się nie fotografuje, to pół roku maks to na poważnie pół roku maks. Kiedyś w zimie wziąłem na wyjazd 20 filmów i 2 nowe baterie. Zrobiłem 5 zdjęć. Było po bateriach.
Tylko mi chodzi nie o zamienniki, tylko dedykowane obiektywy, markowe cholera A canon ae-1 program korzysta z baterii tylko podczas mierzenie światła i wyzwalania migawy? Bo wyłącznika też nie ma. Ale po zdjęciach przekręcam trybik na "L", czyli funkcja która zamienia obiektywy FD, na słynne "elki canona"
Canon a-1 nie ma drabinki w manualu. Na preselekcjach i programie aparat pokazuje parę czas i przesłona. Wartość wybrana i wartość dobrana. W trybie 'M' zwykłym Pokazuje wybrany czas i przesłonę która wynika z pomiaru światła, ale nie pokazuje jaka przesłona jest ustawiona na obiektywie. W trybie 'M s-down' wizjer pokazuje wagę diodową (niedoświetlenie, prześwietlenie, punkt).
tak racja. mea kupa. kajam się posypuję głowę popiołem i posypką rzeszowską.
maciusza666 napisał: [...] co mnie dziwi najbardziej to ceny są naprawdę niskie. Ogólnie za szklarnię FD. Pomijając kruczki, można wyrwać takiego ze światłem 1.4 czy szerokiego 24mm jak mój za około 200zł
to proste. obiektywy FD nie pasują do cyfry, no chyba że przez jakąś przejściówkę, dzięki której nie ostrzą na nieskończoność, lub przejściówkę z soczewką, która zabija jakość.
rbit9n napisał(a): no ale drogi Nortonie V, czy masz na obiektywie ustawiony tryb A? jeśli tak, to zawsze będzie pełna dziura i niemożność zablokowania DoF, ba! próba zablokowania w trybie A może się skończyć uszkodzeniem puchy.
No właśnie obiektyw jest na manualu, niezależnie od wartości przysłony zawsze to samo. Może bolec blokady nie dochodzi do końca? (stąd np ten problem z przesunięciem wystarczająco daleko coby blokada wajchy zaskoczyła). Nic to, przy najbliższej okazji obejrzę jak to wygląda na egzemplarzu kolegi.
aha, aha. tak myślałem, ale nie zawadzi sprawdzić. nic to wygląda, że trzeba by sprawdzić w praniu. chyba że byłbyś w stanie zasymulować taniec krasnala i przekręcić ten obiektyw bez puchy, żeby posprawdzać czy funguje na sucho.
he, he. i tak z kącika chwalipięty zrobił nam się kącik canona FD
Słuchajcie, a wytłumaczcie i oświećcie niedołężnego: mam ustawione f 1.4, naciskam podgląd GO, w wizjerze jak było tak jest, zmieniam na f5.6, 8, 16 nadal nic się nie zmienia. Co robię źle? Kusi ta 400 seta z giełdy forumowej, oj kusi... ;/