Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
No to teraz masz przerąbane. Najpierw jakieś pół roku darcia się niemowlaka i niewyspania, później 18 miesięcy względnego spokoju i radości, następnie bunt dwulatka zaleje Cię dziecięcą frustracją i gniewem, a dalej wcale nie będzie lżej i tak pewnie ze 20 lat. Ale nie martw się za bardzo na szczęście istnieją przedszkola i szkoły ewentualnie babcie - czasem można odetchnąć. Wyrazy współczucia (i tu powinno się pojawić mrugnięcie okiem).
Gratulacje!
Post był edytowany 2014-06-14 19:35:02 przez RagnarokIII
Z falami nigdy kłopotu nie miałem Natomiast zwalczając centki, najpierw pławię odbitki godzinami w roztworze soli, co konserwuje sam obrazek i zapobiega żółknięciu, a potem wyciskam wodę wałkiem przypominającym część parowozu lub czołgu