Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Też kupiłem taki model Precisy.Kompletna była z wierzchu,nie powiem.Wyglądała ładnie i zdrowo.Niestety,po bliższym oglądzie okazało się,że pokrętło dalmierza jest zablokowane,a co gorsza zamiast listków przysłony ktoś zaaplikował kawałek plastyku z dziurą zrobioną nożyczkami chyba.Oddałem,sprzedawca nawet nie protestował.Zamiast tego mam Adoxa.Prostszy,ale działa.Szkoda tylko dalmierza.Zawsze mam kłopot z oceną odległości,ale może uda się dokupić jakiś sprawny,na sanki lampy. A patent na pokrętło super Chyba nie przyszłoby mi coś podobnego do głowy
zamiast groszówek cokolwiek przewodzącego, np kulka z folii aluminiowej. a baterię owijasz do momentu aż osiągnie średnicę odpowiednią aby nie telepotała i nie chodziła ciasno
Ta Yasia wymaga napiecia 5,4VDC, a bateria 4LR44 ma 6VDC; trzeba je obniżyć np diodą o spadku napięcia 0,6V. Za wysokie napięcie może skutkować przekłamywaniem światłomierza i w konsekwencji błędami automatyki migawki. Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
RagnarokIII napisał(a): Mam nadzieję że mój rysunek jest w miarę czytelny (nie posiadam wykształcenia technicznego)
Widać jedynie, że posiadanie inteligencji Ci zupełnie wystarczyło. Wszystko jasne poszukam. "Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
DAAD napisał(a): Śrubka to tylko blokuje gałkę by nie spadła. Natomiast siła przenoszona jest wałkiem z podfrezowaniami na końcu. Właśnie wymiary tych/tego podfrezowania i średnica końcówki wałka jest istotna.
DAAD ale na zewnątrz nie ma gwintu na ten wałek było nałożone "kółko kręcące" i przykręcone śrubką, średnicy tego wałka teraz nie mogę podać - założyłem film (zrobiłem już 2 foty)i nie mogę w tej chwili odkręcić guzika, bo wymaga to przytrzymania wałka od środka. Ale na mą "pamięć fotograficzną" ma 6mm (odległość między końcem średnicy wałka a początkiem gwintu była taka sama jak średnica gwintu (3x2mm). Dokładnie mogę podać w sobotę - wtedy planowane jest wyjęcie filmu. Baaardzo dziękuję za zainteresowanie. Tu zdjęcie gdzie widać to kółko:
Edyta dodaje że wie co to frez i chyba tam jest. zaraz narysuję.
Śrubka to tylko blokuje gałkę by nie spadła. Natomiast siła przenoszona jest wałkiem z podfrezowaniami na końcu. Właśnie wymiary tych/tego podfrezowania i średnica końcówki wałka jest istotna.
"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Gdybyś umiał określić parametry techniczne końcówki wałka. Być może dobrał bym coś ze swojego szrotu. "Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
zamiast groszówek cokolwiek przewodzącego, np kulka z folii aluminiowej. a baterię owijasz do momentu aż osiągnie średnicę odpowiednią aby nie telepotała i nie chodziła ciasno
Ponownie kupiłem sobie (poprzednią sprzedałem bo na coś brakło) Beier Precisie II tym razem z ramką do 6x4,5 ale bez pokrętła do przewijania filmu. Problem rozwiązałem tak:
Musiałem odkręcić stopkę do lampy, bo nie miałem mniejszego guzika i mi wadził, a tasiemką zakleiłem dziurki po śrubkach by kurz nie leciał wcześniej wyczyściłem wizjery od środka