Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
hej!! To m42 i już koleś dawał mi prawie 600zł co mnie oszołomiło!!!! Na ebeyu chodzą po jakieś 300$ Mój jest w extra stanie i ma elegancki oryginalny futerał a jaki bokeh i ostrzy świetnie.
To i ja się pochwale... Taka bestia mi się trafiła Durst Laborator 1200 z głowicą CLS500. Co prawda nie posiadam aparatu 4x5" ale za kwote którą za niego zaplłaciłem nie mogłem się powstrzymać. Nie jest w idealnym stanie ale w pełni sprawny.
p1ot3 napisał(a): w ramach podnoszenia komfortu pracy z malym obrazkiem:
p.
O gratuluje! będziesz bardzo zadowolony. Pierwsza rolke mozna faktycznie cwiczyc przy swietle. Ale potem, to ja robie tak, że w światłości okolicznej tylko jęzor mocuję w te sprężynę (albo ząbki - zależy jaki wariant spiralki masz) i prowadzę tak żeby załapała.. z resztą chowam się do rękawa ciemniowego, nawijanie filmu 35mm 36 klatek zajmuje jakieś 30-40 sekund - (jako leworęczny) - prawą ręką obracam spiralą, a lewą trzymam film lekko za krawędzie z leciutkim uciskiem - żeby się nieco (ale odrobinę! do wyczucia) wygiął i ładnie ukladał na spirali.
To i ja się pochwalę http://allegro.pl/powiekszalnik-fotograficzny-opemus-5a-i2250306365.html Cena 200 zł, bo muszę doliczyć zestaw do founde kupiony dla żony w ramach zachowania równowagi. Kosztowne to hobby .
pyzz napisał(a): To ja z ciężkiego doświadczenia: poświęć jedną rolkę filmu i poćwicz nawijanie najpierw przy świetle, potem w ciemnościach. Ale poćwicz. Mówię na podstawie własnych doświadczeń.
ja nie muszę ćwiczyć ja nigdy innych nie używałem, kłopoty to bym miał z plastkową szpulka... ostatnio tylko coś mi się jedna zwichrowała, a, że mam wenę na mały obrazek, więc dokupiłem zamiennik. sprzedawca niestety nie oferował pojedynczo.
jip napisał(a):
skąd takie cuś kupiłeś?
a z ebay'a tam takich szpulek (i koreksow) na kilogramy. a zakup mnie cieszy, bo są naprawdę dobrej jakości. śmiem powiedzieć, że pracują lepiej niż te szpulki co je używałem do tej pory.
To ja z ciężkiego doświadczenia: poświęć jedną rolkę filmu i poćwicz nawijanie najpierw przy świetle, potem w ciemnościach. Ale poćwicz. Mówię na podstawie własnych doświadczeń.