Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Dostałem w spadku aparat Exakta II z obiektywem Tessar 50mm/f3,5.
Po wstepnych ogledzinach: - pryzmat czysty wszystko widac - spust migawki nie działa - obiektyw wyglada w porzadku, nie jest porysowany
Z wzewnatrz względnie czysty.
Czy warto pchac sie w renowację? Jak to rysuje w ogole? Czy ktos mial do czynienia z tym aparacikiem?
Tessar rysuje jak każdy tessar (ten choć bez powłok to soczewka głęboko osadzona i dobrze się sprawuje pod światło). Ceniony aparat kolekcjonerski, ale mało wygodny w użytkowaniu. Sprawdź czy z wężykiem migawka się wyzwala.
Ok sprawdzę. Chcialem używać go gdy bedę wachał się nad marnowaniem klatki srednioformatowej, ale pierwsze co mnie zraziło to naciąg filmu po lewej stronie (dośc niewygodne).
Dostałem w spadku aparat Exakta II z obiektywem Tessar 50mm/f3,5.
Po wstepnych ogledzinach: - pryzmat czysty wszystko widac - spust migawki nie działa - obiektyw wyglada w porzadku, nie jest porysowany
Z wzewnatrz względnie czysty.
Czy warto pchac sie w renowację?
To zależy od możliwości finansowych i wiedzy, komu taką renowację można by powierzyć bez obaw Exakta II była produkowana w latach 48 - 49, tuż przed wprowadzeniem modelu Varex. Zatem obiektyw powinien już mieć powłoki w postaci tzw. niebieskiej optyki.
Przy okazji, przypomnienie.
Obiektywy Tessar o jasności 3,5 były najjaśniejszymi tessarami, przewidzianymi przez specjalistów dla tej konstrukcji optycznej (cztery soczewki w trzech grupach)
Jasne! Później wprowadzono także tessary 2,8 jednak wyłącznie ze względów komercyjnych i prestiżowych, bez uzasadnienia w postaci poprawy jakości optycznej. Opowiada się nawet, że z chwilą rozpoczęcia produkcji tessarów 2,8 jakość ta się nieco pogorszyła.
Jeżeli zatem Twój obiektywek jest bez wad, to możesz mieć z niego niemałą pociechę.
jak dobrze pamietam to w Exakcie mozna bylo prowadzic film z jednej kasetki do drugiej. Jako ciekawostka byl tam taki nozyk, ktorym mozna bylo obciac ten zrobiony kawalek filmu. Byl to swietny aparat, jedynym mankamentem bylo to ze byl "przeznaczony" dla leworecznych
Niezaprzeczalną zaletą Exakty na dziś jest to, że jest do niej od cholery szpei i są (na razie) bardzo tanie Podobnie z obiektywami - było tego mnóstwo, i z reguły każdy z mocowaniem Exakty jest tańszy niż taki sam z innym, a zwłaszcza M42, na punkcie których ludzkość ostatnio oszalała i poniekąd słusznie A możliwość założenia normalnego kominka z matówką i mnogość tych matówek... bezcenne. Ale, ale, tu jest jakaś lipa, bo Exakta II nie miała wymiennego kominka A z tymi dwiema kasetami, to te możliwość przecież posiada też m.in Contax, Smiena i nasza Alfa - sama elita sprzętowa jakby nie powiedzieć
Spomasz napisał(a): Niezaprzeczalną zaletą Exakty na dziś jest to, że jest do niej od cholery szpei i są (na razie) bardzo tanie Podobnie z obiektywami - było tego mnóstwo, i z reguły każdy z mocowaniem Exakty jest tańszy niż taki sam z innym, a zwłaszcza M42, na punkcie których ludzkość ostatnio oszalała i poniekąd słusznie A możliwość założenia normalnego kominka z matówką i mnogość tych matówek... bezcenne. Ale, ale, tu jest jakaś lipa, bo Exakta II nie miała wymiennego kominka A z tymi dwiema kasetami, to te możliwość przecież posiada też m.in Contax, Smiena i nasza Alfa - sama elita sprzętowa jakby nie powiedzieć
bavarsky napisał(a): Michelin - fajne opony, ma ów automobil.
Podczas ostatniej imprezy towarzyskiej ktoś zauważył, że we Włoszech na prowincji jeżdżono lewą stroną drogi a w miastach po prawej stronie. Czy ktoś coś o tym słyszał? Nie daje mi to spokoju. co robią dorosłe dzieci bez kontroli
tylko zaden z wymienionych aparatow nie mial nozyka do odcinania dilmu.
No i właśnie dlatego mnie nurtuje sprawa tej Exakty szwajcarskiego Wyraźnie napisał, że ma Exaktę II - z pryzmatem. Istnieje bowiem legenda, choć jak dotąd nie spotkałem sensownego uzasadnienia, że powstała jakaś bliżej nieokreślona liczba Exakty II z wymiennym celownikiem. Więc kto wie, kto wie - może szwajcarski trafił na brakujące ogniwo ewolucji? A jeśli nawet nie to to i tak może być interesujący egzemplarz. Są tacy którzy uznają tylko oryginały doskonałe ale są też tacy, którzy wyżej nawet cenią egzemplarze w jakikolwiek sposób nietypowe (o ile nietypowość nie wynika z przemalowania i oklejenia świeżą "skórką" made in china z fantazyjnym wzorem
Janeq-2010 napisał(a): Dotarł do mnie Canon FTb-N QL z obiektywem FD 1,4/50mm - jest sprawny; sprawdziłem niestety dość brudny potrzebuje nowej baterii
Czemu nie pytał o stan sprzedawanego aparatu, hę? Ja zanim coś kupię, to zbieram wywiad w którym oświadczam, że interesuje mnie jedynie sprzęt nie noszący śladów używania Czyszczenie układu celowniczego niestety tanie nie jest A szkoda, bo to piękny celownik
Jakbyś pytał, dlaczego kupuję wyłącznie taki sprzęt, który jest w stanie niewskazującym na użytkowanie, to od razu odpowiadam
Bo jak fotografuję taką funkiel nówką nieśmiganą, to cofam się w czasie do dni jej świetności
Janeq-2010 napisał(a): Dotarł do mnie Canon FTb-N QL z obiektywem FD 1,4/50mm - jest sprawny; sprawdziłem niestety dość brudny potrzebuje nowej baterii
Czyszczenie układu celowniczego niestety tanie nie jest ***
Pytałem p. Giecyngera PLN 25.00 i tylko dwa dni
a dwa dni trwa wywołanie Fotopanu FF w znanym Zakładzie Foto. (więc połączę te dwa wyjazdy do Warszawy w jeden interes) Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Janeq-2010 napisał(a): Pytałem p. Giecyngera PLN 25.00 i tylko dwa dni
Nie wiem kto to Pan Giecynger, ale albo to jakiś nieżyciowy facet, albo będzie czyścił poślinioną watką na zapałce od zewnątrz. W Warszawie takie ceny za rozbiórkę całego górnego pokładu?
Gdyby to było 25 brytyjskich funtów, to uznałbym cenę za przystępną