Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
brylek napisał(a): No w końcu w moich rekach format 6/7 Pierwsze wrażenie jest wielki ale zgrabny .
Hehe. Mój znajomy ma chyba wszystkie aparaty. Jak chcę kupić jakiś nowy to najpierw pożyczam na tydzień od niego. I tak po tygodniu trzymania w torbie i nie zrobieniu żadnego zdjęcia beż żalu oddałem Pentaxa 67 (wersję I) ale za to zaraziłem się Toyo 4x5 i takiż zakupiłem.
Wygląda na mało używany i oby służył długo z pięknymi efektami.
Szczerze podziwiam i gratuluję nowych nabytków klasy heavy metal
Jeżeli dołączę do szczęśliwych posiadaczy, to raczej tylko z jakimś DLR. Prawdę powiedziawszy, przeraża mnie perspektywa tachania tych armat w plenerze. Już sama myśl, żeby zapiąć do mojego F-100 klasycznego zawodowca, czyli AF Nikkora 35-70/2,8, przyprawia mnie o fantomowy o ból szyi A to przecież zaledwie 665 gramów przymocowane do 785 gramów.
Sukces! Gratulacje! Zastanawiam się Panie Janie Kochany w jakiej lodówce był przechowywany film? Szykuje się potężna reklama dla fabryki lodówek. Zastanawiam się też jakich lodówek używali ponad 40 lat temu nasi uczestnicy studenckich wypraw do ciepłych krajów? co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Kiedy byłem pacholęciem, po mojej ulicy chodził "lodziarz". Miał biały fartuch i na brzuchu drewniane pudło z okrągłym wieczkiem. Kiedy się miało szczęście go spotkać, zdejmował wieczko i sięgał do tajemnej czeluści po najlepszy przysmak świata: loda.
Z tego, co pamiętam, pudełko nie miało wbudowanego agregatu Carriera, poza pudłem bywało i 30 stopni ciepła, a lody zawsze były zimne.
Sukces! Gratulacje! Zastanawiam się Panie Janie Kochany w jakiej lodówce był przechowywany film?
Film był na strychu Fenix'a 1957 widocznie to 'zimny' strych! Andrzej uprzejmie wpisał się pod tą fotką. A to wcale nie koniec! Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Mnie jednak zależało na pełnym komplecie i zaciekawił mnie ten stareńki obiektyw typu aplant. A wiadomo jak mi się obiektyw nie spodoba to zawsze mogę go wymienić.
Wardflexa wcześniej nie znałem, a ładniutki bardzo.
Są dwie opcje albo przysłona rzeczywiście, albo migawka - optuję za drugą wersją. Aparat wygląda na prawie nieużywany, więc zwykła resteuracja wystarczy