Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
MartaW napisał(a): No nie sądzę, żeby było potrzebne coś szczególnego...[/url]
Z podziękowaniem.
Edyta znalazła w szufladzie redukcję! Jest radość.
Okazuje się, że czasem warto własną szufladę przeszukać opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
A ja kupiłem w końcu zestaw do E-6. To już nie taka bajka jak z C-41. Niektóre klatki pierwszego wywołanego przeze mnie diapozytywu do niczego się nie nadają Drugi i trzeci nawet fajnie wyszły
W zeszłym tygodniu dotarł do mnie taki oto cudny box
Zeiss Ikon Box Tengor.
Wygląda na to, że w pełni sprawny. Załadowałem już film. Martwi mnie tylko, że gwint na statyw jest jakiś nietypowy i muszę pstrykac z ręki (rąk). Przy czasie 1/35 super ostrości nie będzie :/
ito napisał(a): ha,a do mnie dzisiaj dotarł w dziewiczym stanie,Zeiss Onito. Rok produkcji 1926,format 6,5x9 cm.Już zdążyłem mu co nieco przerobić, i zrobić próbne foty.
Tytuł wątku powinien zostać zmieniony na "pochwalę się zabytkiem".. [w myśl Ustawy o..itd.] )
ito napisał(a): jestem w szoku,jak on się zachował w takim stanie tyle lat...chyba nie zrobiono nim żadnego zdjęcia,wygląda jakby dopiero co z taśmy zjechał! ...
Wydaje mi się, że wtedy bardzo o nie dbano, zapewne były drogawe stąd duża ilość podobnych mieszków w pięknych stanach obecnie. Z tego typu sprzętu mam jeden - Voigtlander Avus, ze Skoparem. Bardzo go lubię, ale rzadko korzystam. Heliar marzenie, troszkę już na niego poluje, ale wyniki polowania mówią jedno: nie poluje sam