Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
emilioni napisał(a): Ale Bruno spokojnie. Nie piłem do Ciebie możemy się spotkać i tak normalnie, po ludzku wypić
Nie mam zwyczaju unosic sie w ogole. Pisalem to pol zartem, ale zapomnialem opatrzyc emotikonkami. Ach - i ja nie pije. Ale mozemy sie spotkac i pofotogarfowac nasze slicznoty Ja zawsze i chetnie
emilioni napisał(a): (...)wrzucicie Panowie i Panie zdjęcia swoich skarbów?
A masz Fota gdzieś z samego początku jak Mała miała ... z 1-1,5 miesiąca ? Nie pamiętam, czas tak szybko leci, ale zgodzę się, że nie da się tego porównać. Do czasów sprzed to przepaść życiowa jednak jest gigantyczna, nie wiem czy da się to jakoś porównać. Dla mnie to zupełnie nowa epoka, a na to co było patrzę znad krawędzi mega urwiska. Zawsze mi się wydawało, że są jakieś etapy w życiu i że po nich coś się zmienia ... pójście do szkoły, matura, 18-tka, studia, usamodzielnienie się ... nijak się to ma do tego skoku Rbit i Hubert dobrze to ujeli, to tak samo trudne do pojęcia jak i wytłumaczenia
Gratulacje dla Waszej trójki i na pewno będzie dobrze, fakt skoczyliście szybko na głęboką wodę, ale na pewno za parę lat się to opłaci.
No to nie mówię przeca poważnie tylko nawiązuję to tytułu wątku Swoją drogą to też nabytek, tyle że najcenniejszy i nie nabyty drogą kupna A co do pracy własnych rąk, ekhm, to sa rózne metody dorobienia sie takiego szkraba, których to metod nasze wspaniałe państwo niezbyt się kwapi refundować. A szkoda. Za to do namawiania do mnożenia się politycy pierwsi...
wadi-akarit napisał(a): Aaa, przeczytało mi się, że w: 'następnym miesiącu'. No to na razie życzę powodzenia w trudzie tworzenia ;-)))
najtrudniejsze będzie nabycie załącznika zaręczynowego, znaczy koszta niestety. ale przynajmniej jak mi klient się próbuje targować o cenę za usługi to tłumaczę że nie da rady, bo na powyższy odkładam, wtedy nie ma dyskusji.
implicite napisał(a): 'Mogę mieć na sumieniu wszystkie zbrodnie - za wyjątkiem ojcostwa' (Cioran)
'Chociaż nie jestem doskonała, to przynajmniej nie popełniłam dwóch zbrodni: nie napisałam kiepskiej książki i nie wydałam na ten straszny świat potomka' (Etty Hillesum)
Wbrew pozorom bardzo dobre cytaty, choć nie należy ich brać zbyt dosłownie. Wnioski niedzieciatych odnośnie ojcostwa też są bardzo ważne, gdyż lepiej sprawę przemyśleć przed niż po (to tak jakby lekarz musiał przechorować każdą jednostkę chorobową, którą chce leczyć, bo inaczej można powiedzieć , że się nie zna). I nie chodzi mi tu ojców ale o dzieci, które nie są po to aby się na nich coś praktykowało, to raczej droga bez odwrotu. Niestety wkoło widać jak wielu postanowiło najpierw zadziałać, a potem przemyśleć. marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Bez przesady, gdyby tak wszyscy myśleli nad tematem to w ogóle by pewnie homo sapiens nie powstał Natura da sobie radę, bez naszego myślenia o kasie, bezstresowym wychowaniu, becikowych i milionie pierdół jakie tworzymy ...
bolas napisał(a): Bez przesady, gdyby tak wszyscy myśleli nad tematem to w ogóle by pewnie homo sapiens nie powstał Natura da sobie radę, bez naszego myślenia o kasie, bezstresowym wychowaniu, becikowych i milionie pierdół jakie tworzymy ...
A cóż to by była za strata gdyby homo sapiens nie powstał? Natura bardzo by się ucieszyła. marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Poradzi sobie i z nami jak się za bardzo rozkokosimy Jakaś asteroida albo cuś ... kto wie, a może sami siebie wykończymy ... atom/McDonalds ... opcji jest kupa