Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
A co ma matówka do jakości zdjęć? Aparat ustawiamy na prosto i można sprawdzić ostrość na pękniętym kawałku szybki. Ale gdyby ktoś bardzo chciał, mam zapasową oprawioną w ramkę. Globica to jeden z niewielu aparatów, który ma zębatki skośne w mechanizmach ustawiania obrazu. Skośne tryby to Polski wynalazek, rozpowszechniony przez André Gustave Citroën'a.
pawell31 napisał(a): Wiem że pytanie trochę po czasie ale nada się to pod Rb'tę?
Taki miałem, kosztował dużo więcej niż dzisiejszy a i zakup tylko po znajomości. Chodziłem do klasy z kolegą, którego mama była kierownikiem Foto Optyki. http://www.wzfo.warszawa.pl/?p=3420 PS statyw jest w użyciu do dzisiaj.
Post był edytowany 2016-04-01 08:34:31 przez marek1953
Mam 5 kg kiełbasy, wykonałem ją własnoręcznie i uszlachetniłem specjalnym przyrządem do produkcji sztucznej mgły. Przyrząd jest niesamowity, nie dość że skutecznie zasłania wszystko to na dodatek doprowadza do łzawienia oczu i podrażnia węch. Wabi też koty.
Mam tę książkę. Ale mam też Czibisowa w oryginale. Uzupełniają się. A dlaczego 150 zł? Bo tak. I już. Ja mam Cypriana Fotografię z autografem Autora. Kupiłem za 8 zł w antykwariacie. Warta 200 zł. Zdarza się.
Złodziejstwo to straszna rzecz. Ukradli mi całą kolekcję aparatów. A były tam cuda - dziś nie do odzyskania. Zresztą nic nie wypłynęło "na rynku". A za pierwszym razem z samochodu znikł Kiev 88 z przyległościami, obiektywy, statywy, lampy, cały fabryczny wypas. Kolega, który miał pilnować, poszedł się wysi.., trzy minuty wystarczyło nieobecności. Szybka akcja-wybite szyby-torby walizy zniknęły i odjechały szybkim samochodem. A my starym ogórkiem. Nie daliśmy rady dogonić. Kamer na stacjach jeszcze wtedy nie było. Szkoda.
Kiedyś w Warszawie w centrum też dwóch typów się do mnie czaiło. Ale jak zobaczyli że to zorki nie syfra to im się odechciało zachodu ubił bym ich tą zorką