Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Tylko w ten sposób. Ale widziałam sample na flickr i okazuje się, że ma naprawdę sympatyczny, wirujący bokeh. A sympatyczny, wirujący bokeh to to, co tygryski lubią najbardziej ;-).
Wcześniej po taniości kupiłam dalmierz Revue 700EL - niestety okazało się, że sprzedający na ebayu zrobił mnie w bambuko i nie wspomniał, że w aparacie zepsuta jest przysłona...
Miałem XF35 i powiem że optyka jest w nim pierwszorzena a i światłomierz jest niezły i plama dlamierza dobrze widoczna... Polecam i tęsknię za nim czasem.
Nie ma z tym specjalnie problemów, głównie trzeba się nauczyć przycinania początku filmu i tyle ... przy okazji kilka moich ciekawostek z ostatniego okresu:
Bo to był znakomity aparat, z jasnym celownikiem (nieporównywalnym z Zorką!) i wymienną optyką Zeissa! Jednak na Pańskim zdjęciu, tym z Werrą, zainteresował mnie jeszcze jeden aparat. Ten pierwszy z prawej. Co to takiego, bo wygląd ma niesamowity!
To moja nowa miłość - Zeiss Ikon Tenax II z Sonnarem 2/4cm. Produkowany w latach 1937-41. Dalmierz Zeissa bardzo zbliżony do Contaxa II. Właśnie wrócił z kuracji u p.Michała. Nie chciałbym piać za bardzo, żeby nie wyjść na onanistę sprzętowego, ale mega mi podpaspwał. Jasny dalmierz, świetna wymienna optyka najlepszej jakości. No i ... robi w kwadracie na małym obrazku Zdecydowanie najfajniejszy aparat małoobrazkowy sprzed 1945 roku jaki miałem w łapach ostatnio i przyznam że podjarałem się nim bardziej niż słynną Leicą.
Aż nabrałem chęci na kwadrat na małym filmie podobają mi się te aparaciki. Ale chyba pośledzę najpierw galerię i popatrzę jak się sprawuje w sprawnych rękach Tak więc czkekam na więcej zdjęć z tego aparatu...
Ogólnie przypasował mi jako backup do Rolleja, na miejsca gdzie szkoda mi klatki 6x6 Zapas 50 strzałów na małym obrazku, daje sporo komfortu. 4 cm na klatce 24x24 mm daje pole widzenia nieco węższe niż typówka 6x6, ale i tak jest spoko.