Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
rbit9n napisał(a): a ja sobie maszynkę kupiłem, a co.
Jak Ci się sprawuje? Też sobie kupiłem i mam nadzieję, że żałować nie będę. Rozważałem inne opcje trzyczęściowe (Edwin Jagger, Merkur i Muhle) ale chciałem "motylka"
Trzyczęściową mam czechosłowacką solunę po tacie, ale ona potrafi zaciąć nawet bez żyletki
RagnarokIII napisał(a): Dostałem nowe (pierwsze tego rodzaju!) zdjęcie mego MB: (chłopaki szybko działają w Łęczycy, zdarzenie ze środy, a w piątek już wysłane)
Trzeba im było odesłać z liścikiem, ze nie przyjmujesz pracy, bo technicznie fatalne, a poza tym życzysz sobie w kolorze.
No, no. Na dodatek pogubiłem się w tej Łęczycy, bo to wielki plac budowy i chaos straszny! Wybrałem sobie trasę krajoznawczą i jechałem prawie 10h 500km, normalną trasą (drogi już porobione!) wyszło mi 6,5 - jedyne miasto jakie się mija teraz jadąc z Czewki na Warmię to dopiero Olsztyn i kwiatki ładne rosną na poboczach, te nierumianki
jac123 napisał(a): Aleś się rozpędził 65 km/h Prawdziwy pirat drogowy, nie szkoda zabytku na takie prędkości?
E na autostradzie jadę średnio 100-110 Wyciągnie i 140 ale to już raczej nie dla niego... Nie spodziewałem się mandatu za prędkość, cóż wzieli mnie od tyłu, a teren raczej ciężarówkami był zabudowany, to była taka okrężnica, o!
Kolejny kompakt w mej stajni, kupiłem go już jakiś czas temu, ale dziś zwinęłem film i okazało się że zostawia końcówkę filmu!
Jest to ten aparat po liftingu. różnice są dwie i to raczej było pogorszenie niż polepszenie: mój model czyta kod DX i nie ma gwintu na filtry. Ale urzekła mnie ta końcówka filmu. Aparat ma jeszcze jedną zaletę, a mianowicie kontrolę nad ustawianiem ostrości i można ją ustawić aż w 8 pozycjach, a więc przypuszczam że AF bardzo dokładny. A i lampę można wyłączyć trzymając ją palcem, aparat dobiera wtedy długi czas. Robiłem nim 'backstage' Beierki
RagnarokIII napisał(a): Kolejny kompakt w mej stajni, kupiłem go już jakiś czas temu, ale dziś zwinęłem film i okazało się że zostawia końcówkę filmu!
Jest to ten aparat po liftingu. różnice są dwie i to raczej było pogorszenie niż polepszenie: mój model czyta kod DX i nie ma gwintu na filtry. Ale urzekła mnie ta końcówka filmu. Aparat ma jeszcze jedną zaletę, a mianowicie kontrolę nad ustawianiem ostrości i można ją ustawić aż w 8 pozycjach, a więc przypuszczam że AF bardzo dokładny. A i lampę można wyłączyć trzymając ją palcem, aparat dobiera wtedy długi czas. Robiłem nim 'backstage' Beierki
o ile pamietam stara "szkola" na baterie lub akumulatorki R6. Mialem taki i bylem z niego bardzo zadowolony.