Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
A skąd wiesz? Już je wszystkie naświetliłeś i wywołałeś?
to jest good question, jak to zwykł mawiać Cordell Walker, aka Texas Ranger: w moim przypadku było tak: kupiliśmy z Bolkiem na spółkę NP22, przechowywane jak należy. ba! nawet były oryginalnie zafoliowane po 10 sztuk. nawinąłem pierwszą rolkę do broniki, naświetlałem na 18, 20 i 22*DIN, wywołałem w U+ 1:6, wszystko miodzio. naświetlany na 22*DIN wyszedł nad wyraz niespodziewanie. a potem katastrofa. okazało się, że w paczce są wymieszane rolki z różnymi nrami oblewu (nry seryjne te same!). jedne filmy trzymały parametry i trzymały się dobrze, a pozostałe - szkoda gadać. najgorsze było to, że wkładając film do aparatu, nie wiedziałem co mnie czeka. także tego...
wyglądało to mniej lub więcej tak: orwo np22 125@125 adox atm49 1:2 21,5°C 16'30'' 0-1'+2x/1'
Tak jest zgadzam sie-masz artystyczna teksture, ludzie w fotoszopach takiej szukaja a Ty masz free. Moja ostatnia rolke NP22 tez ukradli
babcia napisała: Tak jest zgadzam sie-masz artystyczna teksture, ludzie w fotoszopach takiej szukaja a Ty masz free. Moja ostatnia rolke NP22 tez ukradli
miałem. miałem też złoty róg i czapkę z piór. wszystko by było fajno fajn, gdybym wiedział, że film który zakładam ma taki defekt, a nie wiedziałem dopóki nie wywołałem. także tak.
yoonson napisał(a): tako stotrzydziestkopionte upolowałem. z palcem w lewym uchu kryje 5x7. na pełnej dziurze tak miękko i plastycznie, że aż chyba ją poślę do Nagov-SPA.