Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Przy okazji może ktoś mógłby pomóc - w aparacie brakuje 'strzałki' do ustawiania przesłony (takiej jak tu: Zdjęcie strzałki), sama dźwignia jest, widać że jest gwint do zamontowania. Może ma ktoś coś takiego w rupieciach ? Albo można to dorobić ? Bez niej też można żyć, ale wygodniej ustawiać na tarczy przedniej...
Janeq-2010 napisał(a): No, nareszcie masz coś przyzwoitego! A masz gniazdo do wężyka? (bo w moim nie ma).
Hehe, no w końcu zdecydowałem się na taki sprzęt - chociaż nie powiem żeby on do street photo był szczególnie wygodny i nie rzucał sie w oczy A gniazdo wężyka jest, to chyba był jakiś przedwojenny top model... nawet wężyk już mam. No i fajna jest ta pozycja T w aparacie, będę musiał ją jakoś wypróbować na jakiejś nocnej wyprawie.
Janeq-2010 napisał(a): No, nareszcie masz coś przyzwoitego! A masz gniazdo do wężyka? (bo w moim nie ma).
Hehe, no w końcu zdecydowałem się na taki sprzęt - chociaż nie powiem żeby on do street photo był szczególnie wygodny i nie rzucał sie w oczy A gniazdo wężyka jest, to chyba był jakiś przedwojenny top model... nawet wężyk już mam. No i fajna jest ta pozycja T w aparacie, będę musiał ją jakoś wypróbować na jakiejś nocnej wyprawie.
Wróć! Chodzi mi o sychro do lampy błyskowej Gniazdo wężyka oraz czasy B i T też mam. Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
RagnarokIII napisał(a): Mozna dorobić. Rusz głową to dasz radę.
Będę kombinował, ale z moimi narzędziami precyzyjnymi w formie śrubokręta będzie trochę ciężko - szczególnie z mocowaniem, chyba że jakimś lepszym superglutem - ale bedę próbował
Janku: oczywiście też nie mam, ale ja raczej z lampą nie będę używał.
to masz fajnie ze masz miejsce n postawienie bo ja mogę sobie pozwolić na takie grajka https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
yoonson napisał(a): a wiesz Sylwia jakiego wścieku dostaję na płyty winylowe? jakbym nie czyścił - zawsze jakiś pyłek kurzu się przypałęta, cholera!
haha a wiesz jaki ja mam wsciek na adapter meza? Kupil sobie pokrywe akrylowa poniewaz ksztaltu jest nietypowego ten jego adapter a ja pisze mu na nim rozne informacje kiedy gromadzi sie na tym kurz - te sprawy bardzo kurzobierne sa - wrrrr a ja powiedzialam, ze nie dotykam sprzetu mezowego- bardzo mi to ciezko przychodzi bo wiaodmo pylki kurzu sa moim wrogiem.
zaraz się ktoś czepi, że nie adapter, tylko gramofon.
ja bym sobie nawet kupił gramofon, amplifajer i w ogóle, ale mi się amfitony nie zmieszczą w salonie. a ojciec nalega, żebym sobie w końcu zabrał te cholerne amfitony. ale co ja mogę?