Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
rbit9n napisał(a): a ja sobie maszynkę kupiłem, a co.
Jak Ci się sprawuje? Też sobie kupiłem i mam nadzieję, że żałować nie będę. Rozważałem inne opcje trzyczęściowe (Edwin Jagger, Merkur i Muhle) ale chciałem "motylka"
Trzyczęściową mam czechosłowacką solunę po tacie, ale ona potrafi zaciąć nawet bez żyletki
szurens napisał(a): doszła dziś pocztą działa tylko jak patrzę na przysłonę wewnątrz to nie układa się w okrąg lecz jakis taki romb, karo czy coś podobnego...
W aparatach tej klasy jest to zjawisko cokolwiek normalne Przypadlosc, za przeproszeniem 'bokehu" nie byla wowczas "naukowo zdiagnozowana" i malo kogo to obchodzilo, wlaszcza posrod za przeproszeniem, "grupy docelowej" takich produktow.
szurens napisał(a): doszła dziś pocztą działa tylko jak patrzę na przysłonę wewnątrz to nie układa się w okrąg lecz jakis taki romb, karo czy coś podobnego...
Ja się o tej jaśce nie wypowiem, ale z aparatami z przysłoną (i bokehem) w romb się już spotkałem. Ricoh 500G chyba tak ma i Olympus XA.
doszła dziś pocztą działa tylko jak patrzę na przysłonę wewnątrz to nie układa się w okrąg lecz jakis taki romb, karo czy coś podobnego... też tak macie, no i dalmierz zakurzony