Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Jacot napisał(a): A to jeszcze na koniec sie pochwale nabytym zabytkiem Przepraszam, ze nie w tematyce, bo to z definicji sprzet do fotografii jest rocznik gdzies okolo 1953-55
Przybliż no Jacocie jakie toto ma parametry bo mnie owy sprzęt nieznany jest.
levis napisał(a): Przybliż no Jacocie jakie toto ma parametry bo mnie owy sprzęt nieznany jest.
Novoflex Fernobiektiv 400 mm, światło 1:5,6. Prawde mowiac one nie sa dla mnie najwazniejsze To jest prawdopodobnie pierwszy model z serii Novoflexów, firma powstala po wojnie i charakteryzowała się ciekawymi pomyslami (zreszta do dzis, jesli sie nie myle, jest to jedna z niewielu niemieckich firm produkujacych byc moze co nieco w Niemczech a nie w Chinach Ten obiektyw rozklada się na czynniki pierwsze i faktycznie można pomieniac cześciami i posiadajac odpowiednie kawalki zrobic z niego 640mm. do skladowania rozkreca sie na dwie polowki, oslone sloneczna nakreca na cienki koniec i miescilo sie to w futerale formatu jak na lornetke Od poczatku ciekawa byla koncepcja ustawiania ostrosci: metalowa tuba jest sztywna i ma tylko pierscien przeslony (5,6 do 45) do kompletu potrzebny jest mieszek, ten na zdjeciu jest od Exakty ale chyba bede musial zapolowac na mieszek Novoflexa, taki z posuwem pokretlem. W pozniejszych czasach konsekwentnie rozwinelo im sie to do postaci ostrzenia przyciskiem w uchwycie pistoletowym sprzezonym z mieszkiem albo ruchomym tubusem. Zdjec chyba nim nie bede robil... a malo to juz ludzie narobili z roznymi teleobiektywami? Chociaz w sumie... kto wie
weesee napisał(a): sporo funkcji Ci przybędzie, niekoniecznie przydatnych, ale w bardzo wąskich zastosowaniach bardzo pomocnych
Otóż to! Najbardziej zależało mi na 'focus-trap' co przyda się przy obiektywach manual focus. Nie pogradzę też innymi funkcjami. Dorobiłem sobie też własnoręcznie kabelek do podłączenia do peceta.
Dzisiaj drogą przejęcia od zawodowego fotografa wojskowego stałem się posiadaczem 1: krokusa 66 kolor z emitarem oraz janpolem color. 2: obiektywu industrial 50/3,5 - takie małe gówienko. 3: skamieniałej chemii do x-ray ORWO TR30 - mogę oddać do utylizacji. 4: Wywoływaczy R09 i W47 5: starego koreksu 6: papieru fotoncolor 6 rocznik '84 - mogę oddać za dziękuję 7: papieru brom podobny rocznik 8: zestawu chemii orwocolor nc19 - mogę oddać za dziękuję
Widziałem również jego zdjęcia w wojska - najlepsze były te dokumentujące stan żołnierzy po powrocie z przepustek - muszę je kiedyś wypożyczyć do zeskanowania - może ktoś się rozpozna.