Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie: Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek
Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Dzięki, Adriano. Teraz rozumiesz ; ). Cud zabawa zwłaszcza, jak coś wychodzi. 11.5 kg ze statywem. Co jakiś czas muszę sprawdzać, czy mi przepuklina nie wyłazi ; ). Jest dobrze.
Irwin0 napisał(a): To i ja się pochwalę Kupiłem skaner Agfa Arcus 1200. Za 100zł razem z przesyłką. Z kablami ramkami, płytami. Niestety bez kontrolera. Kontroler kupiłem za 30 zł z przesyłką.
Ze strachem w oczach, z duszą na ramieniu i pustką w głowie na temat instalacji urządzeń SCSI zacząłem szukać sterowników do kontrolera. Okazało się że mój system nie potrzebuje sterowników do tego kontrolera. Zainstalowałem skaner, podłączyłem, włączyłem i działa
Zrobiłem dwie próbki. W automacie, bo czasu mało. W porównaniu z moim poprzednim Plustek st-48 przepaść.
Jestem zachwycony i musiałem się pochwalić że za 130 zł można mieć dobry skaner
Gratuluję. Miałem Duoscana HiD. To za...ście dobrze wykonane maszyny, zwłaszcza w porównaniu z nowymi Epsonami i ich ramkami. Ja swój - a w zasadzie 4 bo kupowaliśmy z kolegami hurtowo - kupiliśmy 10lat temu na wyprzedaży jakiegoś magazynu Agfy po 450 PLN nowe + kontroler 50 PLN.
To i ja się pochwalę Kupiłem skaner Agfa Arcus 1200. Za 100zł razem z przesyłką. Z kablami ramkami, płytami. Niestety bez kontrolera. Kontroler kupiłem za 30 zł z przesyłką.
Ze strachem w oczach, z duszą na ramieniu i pustką w głowie na temat instalacji urządzeń SCSI zacząłem szukać sterowników do kontrolera. Okazało się że mój system nie potrzebuje sterowników do tego kontrolera. Zainstalowałem skaner, podłączyłem, włączyłem i działa
Zrobiłem dwie próbki. W automacie, bo czasu mało. W porównaniu z moim poprzednim Plustek st-48 przepaść.
Jestem zachwycony i musiałem się pochwalić że za 130 zł można mieć dobry skaner
Ponieważ ktoś może się przymierzać lub jest w trakcie budowy własnego LFa, wklejam kilka zdjęć poglądowych z moich sennych mar, które doprowadziły do urodzenia małego potworka. Konstrukcja nie trzyma żadnych standardów, wszystko muszę dorabiać, założenie typu "wykorzystać wszystko w zasięgu wzroku w promieniu 30m". Maluch zrobiony jest ze sklejki (stare stolnice), kawałków jakiegoś drewna, kawałka kolumny od Krokusa repro, kupnego profilu alu, kształtek, śrubków, wkrętów i in. gwoździów ; ). Ma plecy 13x18 i 4x5, obracane o 90stopni, ze springbackami (cokolwiek to znaczy ; ). Matówki szklana i pleksa (kawałek szyby 2mm i papier wodny 1000 oraz kawałek pleksy z ramki na zdjęcie i też 1000). Miech z jakiejś nieprzepuszczalnej materii (warstwa zew.), kupionej w szmateksie, wewnątrz lamele z czarnego kartonu, warstwa wew. to czarne tło z Alle, "matowszą" stroną do środka. Klejone jakimiś sprayami : ). Szkła to Tessary 250 i 300mm (nie próbowałem robić). Robi zdjęcia. Oczywiście, na głowę przewidziana jest derka, tu nieobecna. Służę informacją. Coś zwaliłem przy wczytaniu zdjęć, ale nie wiem, co.
Zobaczymy co mi powiedzą u mnie na razie tu zobaczę , może moje gnioty się na nadadzą https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
brylek napisał(a): Teraz w sobotę jadę do Dublina nakleić kilka zdjęć na karton na prasie i Jak się wyrobię to może luty marzec chcę się za prezentować do galerii . ...
To może u nas coś pokaż... marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Teraz w sobotę jadę do Dublina nakleić kilka zdjęć na karton na prasie i Jak się wyrobię to może luty marzec chcę się za prezentować do galerii . A po za tym jak jadę do potencjalnego kupca to zawsze lepiej się będę mógł zaprezentować . I lepszą cenę negocjować