Zbliża się pora zimowych Świąt, a co za tym idzie dylematów związanych z wydawaniem pieniędzy, których nie mamy.
Otóż mam dziewczynę. Nie na tym jednak polega mój dzisiejszy dylemat. Chciałbym kupić jej aparat. Tradycyjny. Kwadratowy.
Do wyboru mam:
1) prastary model Rolleifleksa Standard z Tessarem 3.8 (bez bagnetu)
2) czy też nowszy (o jakieś dziesięć lat) model Rolleicorda z Triotarem 3.5 i bagnetem I. Oba są - załóżmy - w porównywalnym stanie technicznym.
No więc jak? Zapraszam do dywagacji.
Osiołkowi w żłobie leży...
JA
janus
• 01-10-2010 22:54
Komentarze
BO
bolas
01-10-2010 23:02
HO
hobbes
01-10-2010 23:05
VO
voovoo2
01-10-2010 23:09
BA
babcia
01-10-2010 23:12
JA
janus
01-10-2010 23:15
BA
babcia
01-10-2010 23:20
HO
hobbes
01-10-2010 23:46
JA
janus
01-10-2010 23:59
ST
stereo
02-10-2010 00:41
MA
MartaW
02-10-2010 02:16
JA
janus
02-10-2010 08:27
RB
rbit9n
02-10-2010 08:51
JA
janus
02-10-2010 10:04
RB
rbit9n
02-10-2010 10:35
HO
hobbes
02-10-2010 10:39
ST
stereo
02-10-2010 11:29
JA
janus
02-10-2010 14:53
CI
cichy70
02-10-2010 14:57
HO
hobbes
02-10-2010 14:59
JA
janus
02-10-2010 15:03