Awatar janus

Osiołkowi w żłobie leży...

janus 29

Zbliża się pora zimowych Świąt, a co za tym idzie dylematów związanych z wydawaniem pieniędzy, których nie mamy.

Otóż mam dziewczynę. Nie na tym jednak polega mój dzisiejszy dylemat. Chciałbym kupić jej aparat. Tradycyjny. Kwadratowy.

Do wyboru mam:
1) prastary model Rolleifleksa Standard z Tessarem 3.8 (bez bagnetu)
2) czy też nowszy (o jakieś dziesięć lat) model Rolleicorda z Triotarem 3.5 i bagnetem I. Oba są - załóżmy - w porównywalnym stanie technicznym.

No więc jak? Zapraszam do dywagacji.

Odpowiedzi 29

Awatar janus
janus

No tak. Dzięki za upewnienie mnie a rebour, że to jednak o moją kobietę tu chodzi. W związku z tym raczej pozostanę przy moich własnych pomysłach na prezent.

Awatar janus
janus

Marek1953: Nie wiem nic o Twojej kobiecie, ale z moją ten numer na pewno nie przejdzie.

Awatar bolas
bolas

Triotar jest o wiele bardziej miękki i przy dużych dziurach daje jeszcze piękne rozmycia dookoła po krawędziach zdjęcia, to bardzo ciekawa plastyka. Tessara chyba nie trzeba reklamować. Generalnie mam 3 Rolleie - Rolleicorda IIb z 1936 roku z Triotarem, Rolleicorda Va z Xenarem z 1960 i od niedawna Flexa z 1939 z Tessarem. Jakbym miał po krótce podsumować te 3 obiektywy to mniej więcej tak:

Triotar: miękki, fajna plastyka, ale czasami wkurza brak odpowiedniej ostrości
Tessar: dla mnie perfekt, choć troszkę czasami za ostry
Xenar: ostry jak żyleta, aż strach go używać bo się można skaleczyć

Flex też wypada chyba najprzyjemniej pod względami użytkowymi, najmilej się na nim pracuję. Cordy, szczególnie ten przedwojenny wymaga o wiele więcej skupienia i uwagi. Dużo łatwiej się pomylić ...

Post był edytowany 2010-10-02 22:39:27



Łódź okiem przechodnia
Awatar jac123
jac123

Przy okazji podpytam, który model Rolleifleksa polecacie (i dlaczego)?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar rbit9n
rbit9n

nic się nie stało. ja osobiście nie zauwyżałem.

Awatar janus
janus

Przepraszam, że jeden post wyżej napisałem "użwyać". Oczywiście chodziło mi o inne słowo, które napiszę tu być może innym razem, w innej, mniej zawoalowanej formie. Chwilowo jestem jednak zbyt zajęty, żeby poświęcać czas i energię na tego typu nieistotne szczegóły.

A. No. Jasne. Bromberg muss sein!

Awatar rbit9n
rbit9n

janus napisał:
Piotrusiu, a czemu by nie mieć biegać ze starożytnym Fleksem po mieście celem zdjęć robienia? No czemu?...

ale ze mnie gapa. oczywiście, chodziło mnie o bieganie z pominięciem serwisu, który jak wiesz jest nieodzowny. ja sam gdybym miał siłę biegać po mieście, to bym właśnie tak się przemieszczał właśnie z aparatem. o!

Awatar janus
janus

Nie no, wiadomix, jak kupować, to po to, żeby użwyać, żadne półkowniki mnie nie interesują.

Fakt, nie zauważyłem (albo wręcz: nie dostrzegłem), że ten Cord jest na razie wolny jak taczanka na stepie w krymskim sonecie.

Awatar hobbes
hobbes

janus napisał(a):
Piotrusiu, a czemu by nie mieć biegać ze starożytnym Fleksem po mieście celem zdjęć robienia? No czemu?

Dominiku, tak, takie coś jak to wygląda nieźle. Pytanie tylko, czy nie ZBYT nieźle. Nie bardzo widzę tam, ilu już ten Cord ma amatorów, a cena będzie rosnąć, a nie maleć.

Stereo, no to ja bym jednak Super Ikonkę kupiuł, gdybym miał ten dylemat. Aparat Moskwa nazbyt nachalnie sugeruje mi swoje pochodzenie albowiem.


Janusie, przeeesz napisałem... dostajesz to za co płacisz - jak chcesz zapłacić 150zł za starożytnego flexa to dostaniesz ruinkę do postawienia na półce, więc chyba lepszy działający młodziak Cord w garści niż staruszek ale Flex na półce, czo?

Awatar cichy70
cichy70

cord Póki co, amatora nie ma żadnego, może więc warto zalicytować ?

Awatar janus
janus

Piotrusiu, a czemu by nie mieć biegać ze starożytnym Fleksem po mieście celem zdjęć robienia? No czemu?

Dominiku, tak, takie coś jak to wygląda nieźle. Pytanie tylko, czy nie ZBYT nieźle. Nie bardzo widzę tam, ilu już ten Cord ma amatorów, a cena będzie rosnąć, a nie maleć.

Stereo, no to ja bym jednak Super Ikonkę kupiuł, gdybym miał ten dylemat. Aparat Moskwa nazbyt nachalnie sugeruje mi swoje pochodzenie albowiem.

Awatar stereo
stereo

Za parę dni powinny pojawić się u mnie przesłane wyniki z moskwy. Sam jestem ciekaw, jak to z tą jakością obrazu... No ja kupowałem miecha, bo kiedyś usłyszałem "łał, jakie ładne" A i podobno obiektyw to kopia tessara z super ikonty? Nie pamiętam teraz gdzie to wyczytałem i czy na pewno, ale jeśli ktoś wie, niech mnie poprawi I jeszcze słowa uznania dla dalmierza - niesamowicie łatwo się ostrzy! Fedy sie chowają głęboko...



http://fotostopowicz.blogspot.com/
Awatar hobbes
hobbes

janus napisał(a):
No tak, te 'foldery' są niewątpliwie przednie, jeśli trafi się na dobry egzemplarz.

Wydaje mi się, że Olgi portretów robić nie będzie. Raczej interesują ją obiekty równie nieznaczące, co jej chłopaka. Dobrze byłoby więc, gdyby ta ostrość płożyła się i ostro, i równomiernie. Zatem chyba Tessar. Nie sądzę, żeby winieta ją kręciła, zdaje się, że jej podejście jest całkiem przytomne. Nic to, myślimy...


a więc to ?

Awatar rbit9n
rbit9n

janus napisał:
No tak, te 'foldery' są niewątpliwie przednie, jeśli trafi się na dobry egzemplarz.
...

parafrazując: takie TLR'y są dobre jeśli się trafi na dobry egzemplarz. Marcinku, przecież kupiwszy przedwojennego fleksa, nie wyjdziesz z nim na miasto mieszać ciasto, chyba że się mylę, a to jest wielce prawdopodobne.
pozdrawiam z rana, niczem Bedrzich Śmietana.

Awatar janus
janus

No tak, te "foldery" są niewątpliwie przednie, jeśli trafi się na dobry egzemplarz.

Wydaje mi się, że Olgi portretów robić nie będzie. Raczej interesują ją obiekty równie nieznaczące, co jej chłopaka. Dobrze byłoby więc, gdyby ta ostrość płożyła się i ostro, i równomiernie. Zatem chyba Tessar. Nie sądzę, żeby winieta ją kręciła, zdaje się, że jej podejście jest całkiem przytomne. Nic to, myślimy...

Awatar rbit9n
rbit9n

ja bym osobiście chyba wziął triotara, ale przedwojennego. ale ja nie jestem do końca normlany. musisz się spytać Olgi, czy woli żyletę z tessara, czy winietę z triotara. musisz to zrobić w zawoalowany sposób, rzecz jasna.

składalność bessy z 1936 r. jest zadziwiająca. aparat mieści się nie tylko w damskiej torebce, w której zmieściłaby się bronica ec-tl - tak na marginesie, ale także w kieszeni bojówek typu Vietnam cargo.

Awatar janus
janus

Marto, przyznaję, że długo brałem pod uwagę różne miechowce, jak to Izolatkę, Super Ikontę itd. Ale naczytałem się gminnych wieści, że jednak właśnie ich składalność jest czynnikiem niepewnym, co powoduje, że nie wytrzymują one konkurencji z lustrzankami dwuobiektywowymi. No bo tu jednak też o jakość chodzi. Aparat, którego szukam, ma robić świetne zdjęcia i dawać spore możliwości zabawy. Zresztą kiedyś podpytywałem dziewczynę z pobudek czystko estetycznych i wybrała właśnie typ dwuokiej lustrzanki, a nie "folder".

Awatar MartaW
MartaW

do damskiej torebki taki Seagull 203 bardzo pasuje



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.