brylek napisał(a): dzięki za odp. jutro być może dobije targu
Dobiłeś?
jak dzwoniłem do gościa to już była sprzedana , wystawił o 23 a o 23/30 dzwonił i na rano się kupiec umówił https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Jester napisał(a): najczęściej podrabiane aparaty świata, widziałem kiedyś parę stron z dokładnymi zdjęciami i opisami jak sprawdzić, czy to nie podróba.
Masz gdzieś jeszcze te strony. Planuje w dłużnym czasie kupić leice i nie chciał bym się dać zrobić w balona
romek napisał(a): ale jaką zorkę można przegrawerować na M4?
Myślę, że jak się znajdzie napalony kupiec, to bracia ze wschodu potrafią Nawet dwie z jednej zrobią Potrzeba matką wynalazków Zwłaszcza jak można jeszcze zarobić 50 miesięcznych pensji za jedną taką akcje
brylek napisał(a): Witam mam szybkie pytanko ile jest warte te cacko ?
Chcesz kupić czy sprzedać - bo ciężko się zorientować? Jeżeli kupić - to najpierw sprawdź, czy to oryginał, bo te stare Leiki to chyba najczęściej podrabiane aparaty świata, widziałem kiedyś parę stron z dokładnymi zdjęciami i opisami jak sprawdzić, czy to nie podróba. Obiektyw to oryginał leikowski czy jakiś substytut (nie znam się a zdjęcie malutkie)? Jeżeli nie oryginał - to sobie spokojnie odpuść - ŻADNA Leica nie jest warta uwagi jeżeli nie ma oryginalnych szkieł, to tylko zwykła puszka z czerwoną kropką...
Chciałem skomentować bezpośrednio na Jutjubie, ale coś mi się nie wgrywa...
Uważam taki pomysł za haniebny i groteskowy. Jest to gówno przebrane za gówno. Sorry za słownictwo. Mam nadzieję, że pomysłodawca będzie się smażył w piekle dla cwaniaków. A gdyby miał pójść do nieba, to dostanie tam po ryju od panów Frankego, Heidecke, Leitza i jeszcze wielu innych.
tak chciałbym kupić poużywać ,i wiadomo po czasie sprzedać być może nawet z zyskiem
Z tym zyskiem to może być problematyczna sprawa - na razie to analogi raczej lecą w dół... Chyba, że masz zamiar żyć z 500 lat i doczekać czasów, kiedy ta puszka będzie miała status amfory
Chcesz kupić czy sprzedać - bo ciężko się zorientować? Jeżeli kupić - to najpierw sprawdź, czy to oryginał, bo te stare Leiki to chyba najczęściej podrabiane aparaty świata, widziałem kiedyś parę stron z dokładnymi zdjęciami i opisami jak sprawdzić, czy to nie podróba. .
tak chciałbym kupić poużywać ,i wiadomo po czasie sprzedać być może nawet z zyskiem https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
a ja nadal twierdze, ze puszka ma ogromne znaczenie. uzywalem wiekszosc dalmierzowcow lacznie z wielkszoscia wspolczesnych Voigtlanderow i body Leitza jest znacznie lepsze. "chociazby" dalmierz. dzisiejsze Zeissy w niczym nie ustepuja szklom Leitza. robilem zdjecia roznymi szklami obu producentow, nawet wole Sonnara 50/1,5 od Summicrona.
dadanmafak napisał(a): M-ek nie podrabiono, brak ruskich odpowiednikow.
Możliwe - nie przyjrzałem się co jest na tych maluńkich zdjątkach
szklo oryginal... a ta zwykla puszka w zwyklej wersji to najlepsza dalmierzowa puszka jaka mozna miec
To wciąż tylko puszka. Jest szczelna, trzyma czasy... Złota czy drewniana - zdjęcia będą identyczne... Co nie znaczy, że kliszaki Leici nie były prostu ładne - bo były. Zawsze.
niekoniecznie trzeba uzywac szkla Leitza
Przez kilkadziesiąt lat miałem identyczne zdanie. Aż któregoś dnia kupiłem sobie Miniluxa w wersji - o zgrozo - zoom, jako backup, bo mały, poręczny i się mieści w kieszeń. A później był pokaz slajdów z dobrego rzutnika i zdjęcia robione tym krasnalem z mikroskopijnym obiektywem biły na głowę ostrością canonowskie 50/1,4, 50/1,8, jakieś 28mm (nie pamiętam, które), a o 28-135 IS (podobno bardzo dobrze sobie radzącym z kliszą) przymykanym do podręcznikowej 5,6-8 nie wspomnę przez litość. Wtedy nabrałem naprawdę ogromnego szacunku do Leici. I wiem, że nigdy nie kupię samego body bez oryginalnego szkła, w szafie mam dwa pudełka dowodów, że mam rację A jeżeli ten zestaw jest oryginalny - to targować się i brać, póki są klisze.
M-ek nie podrabiono, brak ruskich odpowiednikow. szklo oryginal... a ta zwykla puszka w zwyklej wersji to najlepsza dalmierzowa puszka jaka mozna miec, niekoniecznie trzeba uzywac szkla Leitza, Zeissy z bagnettem M sa nieprzyzwoicie fantastyczne...
brylek napisał(a): Witam mam szybkie pytanko ile jest warte te cacko ?
Chcesz kupić czy sprzedać - bo ciężko się zorientować? Jeżeli kupić - to najpierw sprawdź, czy to oryginał, bo te stare Leiki to chyba najczęściej podrabiane aparaty świata, widziałem kiedyś parę stron z dokładnymi zdjęciami i opisami jak sprawdzić, czy to nie podróba. Obiektyw to oryginał leikowski czy jakiś substytut (nie znam się a zdjęcie malutkie)? Jeżeli nie oryginał - to sobie spokojnie odpuść - ŻADNA Leica nie jest warta uwagi jeżeli nie ma oryginalnych szkieł, to tylko zwykła puszka z czerwoną kropką...