Pomożecie mi dociec skąd się wzięło takie dziwne zaświetlenie?
Obrazek

Już kiedyś zdarzyła mi się podobna sytuacja. Zaraz po tym zrobiłam testy wszystkich kaset i okazały się szczelne. Wtedy obarczyłam winą nieszczelność w pudełku z błonami. Ale od tego czasu bardzo pilnie przestrzegam zawijania ich w kilka warstw i szczelnego opatulania taśmą samego pudełka. Raczej wątpię, żeby tam to zaświetlenie powstało.
Potem parę miesięcy był święty spokój, szitki nie robiły niespodzianek.
A tu raptem sobotni plener i... jedynie dwie z sześciu sztuk nie miały zaświetleń.
Może ktoś miał kiedyś tak samo? Zwróćcie uwagę na dziwnie równe paski na marginesach po stronie ząbków. Powtarzają się na każdej z zepsutych płacht.



flickr