Witajcie, spodobało mi się skanowane od Piotra Zgodzińskiego HP5 wołane w Rodinalu 1+50. W dodatku odkryłem ze zdumieniem, że to HP5 sforsowane do 1600, zero ziarna!
przykład 1 | przykład 2 | przykład 3
No i kurcze, próbuję wywołać, a tu dupa.. Ziarno wyłazi, negatyw cienki, a kontrast boję się, że skoczy. Napisałem do Piotra, ale odpisał mi jedynie, że mało miesza, a pod koniec wołania to już w ogóle, itp, nie podał jednak konkretnie swojego procesu.
Czy ktoś ma doświadczenie pozytywne w obróbce HP5 w Rodinalu? Ciekaw jestem, jak to ugryźć. Skoro on dał radę, to i ja mogę, tylko może ktoś zna receptę i nie ma co się męczyć w eksperymentach?
"Available light is any damn light that is available.." W. Eugene Smith
http://fotomigawki.blogspot.com