Jak często tracicie wiarę w sens fotografii portretowej? Czy w ogóle pytacie siebie o to? Jedno jest pewne: że po opadnięciu szumu spowodowanego cyknięciem zdjęcia, wygaśnięciu emocji, zapomnieniu relacji z fotografowanym, utracie przyjaźni, wyblaknięciu grymasu, który dla nas znaczył wiele, zawsze -- nieodmiennie, bezlitośnie -- pozostaje tylko prostokąt lub kwadrat, który musi mówić sam za siebie. Czy w związku z tym sensem fotografii jest przekroczenie samego siebie i zrobienie z tego czworokąta majstersztyku w każdym milimetrze? Czy też zdjęcie jest tylko pewnym punktem przecięcia prostych czy styku krzywych stycznych, gdzie fotografujący i fotografowany przez chwilę czują ten sam dreszcz, a fotografia wynikowa jest równie ważna jak cały pozostały bieg tych linii i jak wzór na dążenie do?

Swędzą mnie te tematy i dlatego pytam. Sam nie potrafię dać oczywistej odpowiedzi, bo to jest trochę jak sześcian Neckera, raz widzę sprawę w tę stronę, a raz w drugą. Fotografując intensywnie, zdarza mi się utonąć i zapomnieć o celu; głowiąc się nad celem zdarza mi się odfrunąć i zapomnieć o fotografowaniu. Na myśl przychodzi też inny paradoks optyczny: słynne schody donikąd.

Jestem niestety coraz bardziej przekonany, że właśnie fotografowanie zmierza donikąd. Że jest tylko symptomem -- przejawem zwykłej ludzkiej tęsknoty za drugim człowiekiem, ale sama w sobie nic nie wnosi, nic nie leczy, nikomu nie pomaga. Taki wentyl dla niewyrażonych uczuć. Sztuka? Pewnie też, ale ilu jest fotografów artystów? Tych prawdziwych, nie samozwańczych? Pewnie jedna setna promila, reszta z nas to cykacze fotek. Piszę konkretnie o fotografii portretowej, bo przecież jasne, że fotografia dokumentalna, techniczna, reklamowa, reportażowa, pornograficzna, rentgenowska i inne utylitarne bronią się same. Jest jeszcze pejzażowa, ale ta być może byłaby łatwiejsza w analizie, jako że nie wymaga udziału drugiej osoby.

A jednak bierzemy te aparaty i cykamy zdjęcia osobom bliskim, dalszym, obcym. Pytanie na niedzielę: po jaką cholerę?

Post był edytowany 2010-09-19 13:24:14