Jako posiadacz starego, nieszczelnego Zenita 11 i skromnej kolekcji obiektywów doń, postanowiłem zaopatrzyć się w nowy/stary korpus M42. Wybór padł na ES II.
Transakcja sfinalizowana, paczka dostarczona, zaczynamy podpinanie obiektywów i okazuje się, że sukces jest połowiczny. Niektóre szkiełka dają się wkręcać bez przeszkód i śmigają aż miło (Jupiter, Mir, Beroflexem 2,8/35), ale niektóre niestety nie (Helios, Revuenon 3,5/28). Jak rozumiem winowajcą (ze strony puszki) jest popychacz symulacji przysłony współpracujący z Takumarami SMC/S-M-C. No i tu rodzi się pytanie czy ktoś z Was wie (i mógłby się ze mną podzielić tą wiedzą) po jakie obiektywy mogę sobie śmiało sięgać bez obawy, a które mogę sobie odpuścić? W instrukcji wyczytałem, że Super-Takumar 50/1 .4 i Super-Takumar 55/1.8 nie będą pasowały. Co jeszcze poza nimi? Skonkretyzuje pytanie dodając, ze zamierzałem zaopatrzyć się we Flektogona 20/2.8 i Sonnara 135/3.5, ale okazało się, że np. Tessar 50/2.8 nie daje się wkręcić, bo zaczepia (pewnie popychaczem przysłony) o tą dźwignię w body. No i to mnie zmartwiło, bo szczerze mówiąc na współpracę tej puchy z tymi słoikami bardzo liczyłem. Czy mam zatem porzucić me nadzieje i skromne marzenia, zapomnieć o szkłach ze stajni CZJ i polować na same Takumary SMC, czy jednak jest dla mnie jakieś światełko w tunelu?
Pentax ES II i (nie)pasujące obiektywy M42
PE
Pet
• 15-09-2010 11:43
Komentarze
BA
bartunia
16-09-2010 14:27
TE
teospiecyk
19-09-2010 00:23