pierscienie newtona raczej nie, bo newtony są w miarę regulrne. Mam dwa identyczne zdjęcia nie dotykałem głowicy powiększalnika, na jednym są na drugim nie ma, więc hm. Może faktycznie bujanie kuwetą za szybkie?
miałem kiedyś taką akcję, ze też mi się pojawiała smuga, całkiem spora i mniej więcej w tym samym miejscu. winnym okazało się czerwone szkiełko spod obiektywu, było za nisko i śiatło spod obiektywu odbijało się od jego krawędzi i padało na papier, może to coś w ten deseń?
Jakie masz światło w ciemni, jakiego koloru jest dno kuwety? Z ciekawości sprawdź czy smugi powstają przy wywoływaniu emulsją do góry? Choć moim zdaniem to nie są raczej problemy ze światłem. Mimo, że te mogą powstawać wielorako; Nieszczelność w kasecie na filtry czy refleksy na kiepskiej jakości maskownicy...
Nie winił bym też samego wkładania obrazkiem do dołu. Większość błędów z wkładaniem papieru do kuwet (nierówne moczenie/uwięzione pęcherze powietrza, wyciągnięcie z wywojki do utrwalacza z pominięciem przerywania/opłukania) - dają jasne smugi, plamy.
Miałem podobne problemy właśnie z papierem fomy. Tego typu smugi powstawały u mnie mechanicznie (szczypce, jakiś zadzior czy krawędź w kuwecie). Przy ruszaniu papierem w kuwecie dotykasz szczypcami rewersu arkusza czy chwytasz za krawędź?
Tez tak miewałem, kiedy mnie tchnęło, żeby emulsją do dołu kłaść podczas bujania lub nie, tworzą sie pod papierem wiiiiiry co nie bardzo wpływa na równomierne wołanie. wołanie buzią do góry powinno załatwić sprawę.
MacGregor napisał(a): Czytałem na którymś forum że, w niektórych kuwetach papier położony emulsją do dołu dostaje właśnie dziwnych smug. Może być jeszcze druga ewentualność, zużyty wywoływacz.
A ja pierwsze coś takiego słyszę-jeśli wykonuje się ruchy papierem nie ma mozliwości powstawania smug-25 lat fotografuję i nic takiego nie miałem z wywoływaczem,nawet stary i zużyty wywoływacz po prostu zaczyna robic miękkie odbitki i gubi szczegóły.Mi ta sytuacja smug zdarzyła się ale wywoływacz został zanieczyszczony przez chemię kolorową.Oglądałem te zdjęcia-po pierwsze negatyw ma plamki związane z zanieczyszczeniem negatywu przez mikroskopijny piasek z wody płuczącej,a ta smuga to coś z papierem,jakiś feler związany z produkcją bo zaświetlenie ma bardziej ostre brzegi.Chyba ,że coś jest nie tak z kondensorem powiększalnika i więcej światła pada w środku obrazu,sprawdż też połozenie i regulację żarówki powiększalnika,a masz typową żarówkę fotograficzną bo te zwykłe mleczne nie nadają się.
Czas wołania odbitki ustalasz mierząc czas, po jakim zauważysz na odbitce pierwsze ślady obrazu. 4-8 razy dłużej wyjmujesz odbitkę. Czyli przykładowo: jeśli ślady obrazy zauważysz po 15 s, możesz spokojnie trzymać 2 minuty. Metoda ta pozawala ustalić czas wołania nawet przy zużytym wywoływaczu lub w niepewnej temperaturze. Możliwe, że odbitkę trzymałeś za krótko.
AnnaP napisał(a): Czas wołania odbitki ustalasz mierząc czas, po jakim zauważysz na odbitce pierwsze ślady obrazu. 4-8 razy dłużej wyjmujesz odbitkę. Czyli przykładowo: jeśli ślady obrazy zauważysz po 15 s, możesz spokojnie trzymać 2 minuty. Metoda ta pozawala ustalić czas wołania nawet przy zużytym wywoływaczu lub w niepewnej temperaturze. Możliwe, że odbitkę trzymałeś za krótko.
hmm... gdy byłam małą dziewczynką, tata kazał wyjmować odbitkę z wywoływacza, gdy już dobrze wyglądała, przy czym wcześniejsze umieszczenie papieru w kuwecie obrazkiem do góry wybornie pomagało obserwować proces wywoływania
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Hmmm to by było dla mnie trochę trudne. Nie wiem czy byłabym w stanie ocenić wygląd odbitki jeszcze w kuwecie- mokrej i do tego przy niezbyt dobrym świetle. Jeśli chodzi o baryt, to oceniam próbki po krótkim wypłukaniu z utrwalacza, wysuszeniu suszarką do włosów i najlepiej przy świetle dziennym.
już wiem że to co wygląda dobrze (ciemne cienie) w czerwonym świetle po utrwaleniu i zapaleniu światła normalnego jest nie do końca takie jak sie wydawało Ale idzie mi coraz lepiej Wydaje mi się ze to wina bełtania kuwetą. Jak prowadzę odbitkę szczypcami smug nie ma.