Awatar martian1

Prezent dla drugiej połówki... (aparat mf)

martian1 26

Witam was!
Moja ukochana za 4 tygodnie obchodzi urodziny. Wymyslilem, ze kupie jej jakis aparat. Lubi popstrykac, na fotografii analogoej troche sie zna no ale swojego MF nie posiada.

Mówie bardzo ogólnie aparat srednioformatowy, a poki co mysle konkretniej o jakims Flexarecie. Macie moze jakies inne pomysly? Nie musi to koniecznie byc TLR... Cena? Mysle, ze 200-250zl. Ebay mi nie straszny wiec zasieg poszukiwan zwiekszony. Potrzebuje tylko opinii na temat, ciekawych i w miare niezawodnych aparatow - obciach zeby jej sie rozlecial po tygodniu .


Dzieki za pomoc!

PS.
Ostatnio wpadla mi tez w oko Agfa Isolette II - co powiecie?

Odpowiedzi 26

Awatar martian1
martian1

No to juz mam sytuajce nakreslona. Spytam więc...

Chce ktos Biometara 2.8/120 w zamian za jakiegoś TLRa?

Awatar MarcinD
MarcinD

ostatnio widziałem yashicę mat probably, za 600, koron czeskich, taniej mają.

Awatar romek
romek

Made in china ale za te pieniadze lepsze nie beda graty robione PRL, ZSSR czy ČSSR.
A porzadne bedzie w nim to, ze ma gniazdo pc do synchro z lampami, korbe do przewijania filmu zamiast pokretla i rollejopodobny uchwyt na pasek.
Seagull robi aparaty od 50 lat wiec nie musi byc to nowa 4-ka.

Szalenstwa technicznego sie nie kupi za te pieniadze, ceny tlr'ow puchna. Jeszcze jakis czas temu za dwiescie pare zyli mozna bylo kupic ostatnie modele Flexareta w stanie igla albo jakas starsza-starsza Yashice. Teraz trzeba sie mocniej naszukac i nagimnastykowac by cos ustrzelic. A przeciez wypadalo by jeszcze swiatlomierz, rolke dwie filmu..

Mysle ze na prezent dla dziewczyny mozna kupic jakiegos leciwego staruszka ktory za te pieniadze bedzie w dobrym stanie. Ladny wyglad i jako taka funkcjonalnosc (ciut surowa). Majac 250pln do wydania na kamere 6x6 postawil bym na oldschool feeling a nie dumanie nad parametrami.

Post był edytowany 2010-09-03 11:24:14

Awatar Pet
Pet

MarcinD napisał(a):
seagull to przecież nowa konstrukcja.


Specem od Żyguli nie jestem, ale z tego co podaje Camerapedia to TLR-y sygnowane tą nazwą miały swoją premierę w 1964 roku.

Awatar MarcinD
MarcinD

seagull to przecież nowa konstrukcja.

Awatar Pet
Pet

MarcinD napisał(a):
co w nim takiego porządnego? podejrzliwy jestem, w końcu made in china.


Może się nie znam, ale ten "mejd in czajna" jest chyba z lat 60-tych (a może 70-tych?), czyli sprzed ery chińskiej masówki, za to z czasów kiedy ChRL próbowało jeszcze zdziwić "zgniły zachód" swoimi finezyjnymi technologiami. Na ile im się udawało to inna sprawa, ale nie była to tandeta równa tandecie dzisiejszej.

A co do podstawowego pytania wątku, to wydaje mi się, że dobrze by było wybadać potrzeby drugiej połówki, bo jeśli ma ambicje robić jakieś bardziej wyrafinowane zdjęcia to zdecydowanie TLR, a jeśli chce mieć podręczny aparat do takiego "niebanalnego" stritu, to jednak Isolettka będzie bardziej na miejscu jako poręczniejsza.

Post był edytowany 2010-09-03 11:00:03

Awatar MarcinD
MarcinD

co w nim takiego porządnego? podejrzliwy jestem, w końcu made in china.

Awatar Yoonson
Yoonson

za te piniądze - to naprawdę porządny sprzęt!

Awatar martian1
martian1

Uuuuu... no to teraz sie zastanawiam . Poszukalem tu i tam i zgadza sie, za 250zl moze u mnie w domu wylądowac zadbany pelnosprawny Seagull 4B-I. Chyba full manual z tego co widze wiec zabardzo nie ma się co tutaj popsuc. JEDYNE co mnie odpycha w tym wsyzstkim to te chinskie krzaczki na obudowie...


Znalazlem takiego z napisem SEAGULL, juz lepiej. Musze pomyslec...

Post był edytowany 2010-09-03 09:09:20

Awatar Yoonson
Yoonson



za 200, 250 zyla powinieneś kupić
szczerze polecam

Awatar martian1
martian1

skrystos napisał(a):
Fajne są te stare miechowce, ale nie wiem czy ich ergonomia zadowoli ów niewiastę. Ostrzenie na oko, lub przy pomocy zewnętrznego dalmierza, kadrowanie przez ramkę lub przez wizjerek taki przy obiektywie. Fajna zabawa, mam takiego certo certixa ale najprostrze w obsłudze to nie jest.



Nie powiedziałem, ze ma byc latwo :P. IMHO Lepiej w te strone niz zeby aparat mial tylko tryb auto i zdjecie ograniczaloby sie do namierzenia i pstrykniecia .

Czyli poki co mam 2 faworytów:

-Flexaret
-Agfa Isolette II lub III

Awatar yendashka
yendashka

No ale c220 też ma ciemną matówkę i też sprytni konstruktorzy nie chcieli ułatwić życia. Kup flexareta, przynajmniej małżonka nie będzie znikała nocą z domu z wymówką że idzie na zdjęcia.

Awatar skrystos
skrystos

Fajne są te stare miechowce, ale nie wiem czy ich ergonomia zadowoli ów niewiastę. Ostrzenie na oko, lub przy pomocy zewnętrznego dalmierza, kadrowanie przez ramkę lub przez wizjerek taki przy obiektywie. Fajna zabawa, mam takiego certo certixa ale najprostrze w obsłudze to nie jest.



Fotografia ślubna
Awatar radekone
radekone

skrystos napisał(a):
Ale ja nie chce Jaśki Jakbym miał kupować droższego TLR'a to by to była mamcia c330 albo c220




Wczytywalem sie w miechowce ostatnio, nawet czekam na jedna Isoletke. Pisza o nich, ze czesto maja miechy podziurawione z powodu uzywanych w tym czasie pierwowzorow pcv.
Sam poluje na Franke.

Awatar skrystos
skrystos

Ale ja nie chce Jaśki Jakbym miał kupować droższego TLR'a to by to była mamcia c330 albo c220 Ale to nie jest temat o moich zakupach a o doradzaniu co do 300zł



Fotografia ślubna
Awatar Pet
Pet

skrystos napisał(a):
Niby tak Ale w tak małym budżecie ciężko myśleć o Jaśce.


Było sobie odpuścić tego Kieva coś mi go sprzątnął sprzed nosa, to byłby budżet na Jaśkę

Awatar MarcinD
MarcinD

w nocy są kłopoty.

Awatar MarcinD
MarcinD

wadzi mi w flexaretach ciemna matówka, oczywiście jej wymiana pociąga za sobą rozbiórkę całego aparatu bo żaden z konstruktorów nie wpadł na pomysł, że ktoś by chciał sobie matówkę wymienić ot tak.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.