Odpowiedzi 51

Awatar brylek
brylek

farfurnia napisał(a):
Ależ to są bardzbardzo przyjemne dyskusje. I dotykają tematu fotografii.


W koncu na temat . No i sa zwolenicy i przeciwnicy w nie czystej rozmowie jak kuj zaczne jad plynac bedzie trzeba zamknac jak wiele innych tematow (-:

Post był edytowany 2016-11-14 14:04:12 przez brylek



https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Awatar farfurnia
farfurnia

Ależ to są bardzbardzo przyjemne dyskusje. I dotykają tematu fotografii.

Awatar m6nj
m6nj

Keek napisał(a):
m6nj napisał(a):
Keek - nie udało Ci się, ale to chyba z lenistwa, o które raczej Cię nie posądzam.
Jeśli chcesz to wymaskować to chętnie pomogę. Da się to zrobić przy pomocy selektywnego maskowania o którym możesz poczytać w necie.


Watepie zebym przeczytal w necie cos czego nie wiem. Moze w starych ksiazkach...
Nie miem, moze masz magiczne umiejetnosci - nie moge tego wykluczyc, nie widzialem
Ja uwazam, ze nie da sie zrobic tak ladnie i rowno jak w PSie. Zawsze byly przepaly albo za duze czernie.
Bawilem sie maskami, wycinalem i wciaz wyglada rowniej i lepiej po cyfrowej obrobce.

m6nj napisał(a):

A na zdjęciach Keeka i jego starej stronie się wychowałem..godzinami oglądałem i czytałem- mam jeszcze gdzieś na starym komputerze katalog ze zdjęciami z jego bloga


Jasne, dzieki. To mile. Ale na nowej stronie sa te same zdjecia, ktore byly na starej. Nie trzeba sobie zajmowac miejsca na dysku.

m6nj napisał(a):
Szkoda że poszedłeś w masę.. analog w Twoich rękach to było coś motywującego. Teraz ciężko odróżnić Twoje zdjęcia od tysięcy innych fotografów pomimo tego, że są ciekawe. Ciężko wyróżnić się z tłumu, każdy ma psa czy lightrooma, a wiedza jest wszędzie. W analogu jest inaczej mało kto ma zacięcie i umie z tego coś wydusić.
Twój analogowy styl był rozpoznawalny pzdr serdecznie


Straszna rzecz piszesz. Definiujesz jakosc fotografii jej popularnoscia? Co znaczy w mase? Ze cyfrowo? Ja sie bardzo ciesze, ze porzucilem swoj \\\'analogowy\\\' styl. Bo wcale nie byl moj i niczym nie wyroznial sie od innych poprawnie zrobionych, czarno-bialych zdjec. Styl techniczny to totalna pulapka. Jaj sie w nia wpadnie, ciezko z niej wyjsc. Wyduszenie czegos ze zdjecia to nie obrobka - cyfrowa czy analogowa, a zlapanie chwili, swiatla czy klimatu. Bardziej mi zalezy na tym co na fotografii niz - nie popadaja rzecz jasna w skrajnosci, bo dobre technicznie zdjecia to cos od czego sie wychodzi - na liczeniu odcieni szarosci. Wole sie skupic na tworzeniu tematycznych serii, rytmie a nie plodzeniu pojedynczych obrazkow. Zaluje tych \\\'czarno-bialych lat\\\', chcialbym miec te kadry w kolorze. I mysle, ze gdyby zyli dzisiaj, A. Adams robilby zdjecia jakas cyfrowa przystawka, a HCB telefonem. Pamietajmy koledzy drodzi, ze oni w swoich czasac byli pionierami, a nie fascynatami technik szlachetynych.


Co do wycinania masek itp - teraz wiem dlaczego Ci sie nie udało. Nie będę dalej drążył.

Czy straszne rzeczy pisze - być może. Czy AA robiłby cyfrą- wątpię, mało jest starych mistrzów idących w cyfrę.

Ktoś mądry kiedyś powiedział, że serie są dla tych którzy nie potrafią wyczerpać tematu jednym a konkretnym zdjęciem. Nie wiem czy to głupie czy mądre- jeden się zgodzi, drugi nie.

Kolor? Podchodzę do niego podobnie jak Bill Brandt czy Michael Kenna- kolor nie może się udać. Być może oni się mylą, być może ja też, ale takie mam podejście.

Co do definicji jakości- to jest szerszy temat- nie definiuje jej poprzez sprzęt, ale po przez styl jaki zyskuje KAŻDY kto dorwał cyfrę. Sam sposób myślenia i wykonywania zdjęcia po pewnym czasie nas szufladkuje. I skoro sam tego nie widzisz na swoich zdjęciach to to rozumiem. JA to tak widzę jako odbiorca. I pisząc o stylu piszę tu o tym że kiedyś czułem w Twoich zdjęciach, spokój, zadumę,wystany i przemyślany kadr- teraz tego nie czuje- takie są moje odczucia.



http://64asa.wordpress.com/
Awatar Keek
Keek

m6nj napisał(a):
Keek - nie udało Ci się, ale to chyba z lenistwa, o które raczej Cię nie posądzam.
Jeśli chcesz to wymaskować to chętnie pomogę. Da się to zrobić przy pomocy selektywnego maskowania o którym możesz poczytać w necie.


Watepie zebym przeczytal w necie cos czego nie wiem. Moze w starych ksiazkach...
Nie miem, moze masz magiczne umiejetnosci - nie moge tego wykluczyc, nie widzialem
Ja uwazam, ze nie da sie zrobic tak ladnie i rowno jak w PSie. Zawsze byly przepaly albo za duze czernie.
Bawilem sie maskami, wycinalem i wciaz wyglada rowniej i lepiej po cyfrowej obrobce.

m6nj napisał(a):

A na zdjęciach Keeka i jego starej stronie się wychowałem..godzinami oglądałem i czytałem- mam jeszcze gdzieś na starym komputerze katalog ze zdjęciami z jego bloga


Jasne, dzieki. To mile. Ale na nowej stronie sa te same zdjecia, ktore byly na starej. Nie trzeba sobie zajmowac miejsca na dysku.

m6nj napisał(a):
Szkoda że poszedłeś w masę.. analog w Twoich rękach to było coś motywującego. Teraz ciężko odróżnić Twoje zdjęcia od tysięcy innych fotografów pomimo tego, że są ciekawe. Ciężko wyróżnić się z tłumu, każdy ma psa czy lightrooma, a wiedza jest wszędzie. W analogu jest inaczej mało kto ma zacięcie i umie z tego coś wydusić.
Twój analogowy styl był rozpoznawalny pzdr serdecznie


Straszna rzecz piszesz. Definiujesz jakosc fotografii jej popularnoscia? Co znaczy w mase? Ze cyfrowo? Ja sie bardzo ciesze, ze porzucilem swoj \"analogowy\" styl. Bo wcale nie byl moj i niczym nie wyroznial sie od innych poprawnie zrobionych, czarno-bialych zdjec. Styl techniczny to totalna pulapka. Jaj sie w nia wpadnie, ciezko z niej wyjsc. Wyduszenie czegos ze zdjecia to nie obrobka - cyfrowa czy analogowa, a zlapanie chwili, swiatla czy klimatu. Bardziej mi zalezy na tym co na fotografii niz - nie popadaja rzecz jasna w skrajnosci, bo dobre technicznie zdjecia to cos od czego sie wychodzi - na liczeniu odcieni szarosci. Wole sie skupic na tworzeniu tematycznych serii, rytmie a nie plodzeniu pojedynczych obrazkow. Zaluje tych \"czarno-bialych lat\", chcialbym miec te kadry w kolorze. I mysle, ze gdyby zyli dzisiaj, A. Adams robilby zdjecia jakas cyfrowa przystawka, a HCB telefonem. Pamietajmy koledzy drodzi, ze oni w swoich czasac byli pionierami, a nie fascynatami technik szlachetynych.



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar m6nj
m6nj

Keek - nie udało Ci się, ale to chyba z lenistwa, o które raczej Cię nie posądzam.
Jeśli chcesz to wymaskować to chętnie pomogę. Da się to zrobić przy pomocy selektywnego maskowania o którym możesz poczytać w necie.

A w kwestii fotografii jeszcze.. to Panowie wszystko wolno i każdemu tylko za tym musi iść jakiś cel, idea- pstrykanie wszystkiego wszystkim, a później skanowanie i chlastanie tego suwakami jak wyżej to jest raczej cel młodych adeptów fotografii, a nie wasz starych wyjadaczy. Pomijam już hipokryzję jaką jest wieczny spór fanbojów cyfry na analogowym forum. Na cyfrowym forum pewnie nie ma co pokazywać, bo tam ludzie mają pojęcie więc AT stało się takim internetowym śmietnikiem, a szkoda bo kiedyś z przyjemnością wchodziło się do galerii..

A na zdjęciach Keeka i jego starej stronie się wychowałem..godzinami oglądałem i czytałem- mam jeszcze gdzieś na starym komputerze katalog ze zdjęciami z jego bloga

Szkoda że poszedłeś w masę.. analog w Twoich rękach to było coś motywującego. Teraz ciężko odróżnić Twoje zdjęcia od tysięcy innych fotografów pomimo tego, że są ciekawe. Ciężko wyróżnić się z tłumu, każdy ma psa czy lightrooma, a wiedza jest wszędzie. W analogu jest inaczej mało kto ma zacięcie i umie z tego coś wydusić.

Twój analogowy styl był rozpoznawalny pzdr serdecznie



http://64asa.wordpress.com/
Awatar hasa
hasa

Keek napisał(a):
Przy fotografii autorskiej, ekspresyjnej czy jak to zwal - wszystko dozwolone. Jestes tworca i ogranicza cie tylko twoja wyobrania. Przy zdjeciach dokumentalnych i reportazowych jak najmniejsza ingerencja. Balans bieli, korekta naswietlania ale bron boze powazniejsze rzeczy.

Z zaprezentowanych przez Ciebie najbardziej podoba mi sie czwarte





Świetnie ci to wyszło, może będę ci zlecał obróbkę moich negatywów

Awatar farfurnia
farfurnia

A co to jest \"fotografia profesjonalna\"?
I co On wniósł do fotografii Rodczenki, czy C-Bressona?
Przecież to jest tylko jedna z dróg, jedna z wielu możliwości... Dla niektórych może w dodatku mało twórcza. (ała!)

Awatar hasa
hasa

Więc moje burning i dodzdzing to lekkie kakałko przy mocnym ekspresso Ansela

Awatar Keek
Keek

Keek raczysz chyba żartować? Tak może było jeszcze 10-20 lat temu. Teraz ludziska robią reportaże nie wychodząc z domu. Np.z marszu który ma 1000 uczestników wyczarowują na zdjęciach protesty , które mają 100 tys. I tak dalej ...


Ja nie o tej lidze pisze, tylko o powaznych, sznujacych sie fotografach.
Ze wszystko schodzi na psy, to nie znaczy, ze trzeba za tym bezmyslnie podazac.

PS. Mam jedno zdjecie, ktorego nigdy nie udalo mi sie porzadnie wyprincic pod powiekszalnikiem. I nie chodzi o te smugi swiatla, bo to naturalne, ale dokladnie wymaskowac nieba nie wyobrazam sobie inaczej niz w PSie.



Mam wrazenie, ze gdzies w tej fascynacji technika gubicie sens fotografii. To firmy fotograficzne sa dla was, a nie wy dla firm. Pokladajac zbytnia uwage do aspektow technicznych stajecie sie ich reklamowka. Zerknijcie na watek o cyfrowych zdjeciach. Pozbawione \"szlachetnosci analogowego procesu\" sa nic nie wnoszacymi pstrykami. Nie chce sie wymadrzac i narzucac swojego spojrzenia, ale jaki sens - poza przyjemnoscia krecenia analogowymi galkami - fotografowac nastepne, niczym nie wyrozniajace sie drzewa w lesie, skoro mozna poszukac naprawde czegos na czym da sie zawiesic wyobraznie?

Post był edytowany 2016-11-13 22:50:51 przez Keek



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar farfurnia
farfurnia

Uszczypnąć Adamsa na tym forum - to trzeba mieć tupet!
Poza tym, czy jest na sali ktoś, kto wierzy fotografiom?
A pokazywanie negatywu miałoby czemuś służyć, oprócz pokazania, że jest? Przecież z jednego negatywu da się zrobić różne odbitki i naprawdę nie trzeba być Adamsem. On panował nad procesem w stopniu dla mnie nieosiągalnym, ale świadomie robił różne odbitki w różnych okresach życia. I nie mogą być one wzorcem metra. A już na pewno nie dla każdego.
Każdy z nas ma jakiś poziom prawdy, który chce przekazać, każdym (świadomie wykonanym) zdjęciem próbujemy opowiedzieć jakąś historię. I w każdej z nich jesteśmy w jakimś stopniu obecni. Często w większym stopniu opowiadamy o nas, niż referujemy zdarzenia, czy światło.
Fotografia zawsze kłamała. I każdy może sobie dłubać przy swoich klatkach, jak chce. Tylko ja - jako odbiorca nie każde dłubanie kupię. Ja wolę mało, ale nie obrażam się na tych, co wolą bardzo.
Ale np oczy w płocie - bardzo na mnie patrzą

Awatar m6nj
m6nj

Panowie ja się tym nie jaram już dawno - żeby nie było..

Popełniacie jednak jeden podstawowy błąd w ocenie - Ansel nie robił zdjęcia, a później modyfikował w ciemni \\\"dla upodobania ludzi\\\" on nazywał to co robił pre wizualizacją i pod powiekszalnikiem robił dokładnie to samo co widział robiąc zdjęcie.

To że robił raz ciemniej, raz jaśniej wynikało z jego samodoskonalenia- chyba nikt nikogo nie osądza za rozwój. Zrobił człowiek odbitkę a za 5 lat wracał do negatywu i mógł coś ulepszyć, zmienić pod wpływem nowych doświadczeń.

Wy Panowie wszystko negujecie.. przyzwyczajony jestem już, jednak zapominacie kto tak na prawdę stworzył od podstaw fotografie profesjonalną- właśnie Adams, to on przed kilka dekad biegał po górach i szukał jakości fotografii. Światłomierze punktowe, system strefowy, obiektywy, filmy i cała reszta powstała z jego udziałem. A nie z waszym Panowie, więc pomimo waszej zajebistości chciałoby się zobaczyć trochę szacunku dla starego mistrza.

To co napisałem na początku wynikało ze sformułowania któregoś szanownego Pana z którego w prosty sposób wynikało, że fotografia o której jest mowa nie różni sie niczym od tego co zrobił Adams, bo przecież on tez dopalał...

edit
Ansel miał normalne podejście do focenia- pełna zgoda- notował najdrobniejszy szczegół, pracował nad jednym printem nawet miesiąc, kalibrował cały proces od negatywu po tonowanie i dzięki temu jego fotografie takie są- nie sądze żeby to go przytłaczało i to jest właśnie normalne podejście.

Post był edytowany 2016-11-13 22:37:16 przez m6nj



http://64asa.wordpress.com/
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

epoxy1 napisał(a):
Ansel Adams, poprzez swoje kombinacje uczynił swoje fotografie całkowicie niewiarygodnymi. Za to są piękne.


Tu rozjaśnił, tam przyciemnił, a negatyw pokazuje jak było. No więc nie było tak jak pokazał. A zrobił tak jak ludzie lubią. Bo to fotografia dla ludziów.
Współczesne wyświetlacze smartfonów też są takie, zbyt jasne i kontrastowe i nasycone. Bo tak jest? Nie, bo ludzie tak chcą oglądać. I dlatego takie lepiej się sprzedają. A ortodoksi kwiczą.


epoxy1 napisał(a):
Wyidealizowano nam Ansela, to taki fotograficzny Święty jest... A tymczasem to był raczej gość z podejściem normalnem do focenia.


Adams zrobił karierę w czasie wojny pracując nad zdjęciami lotniczymi.
Inaczej pozostałby jednym z wielu jak on. Legendę dorobiono później.

Post był edytowany 2016-11-13 22:26:57 przez Janeq-2010



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar epoxy1
epoxy1

Ansel Adams, poprzez swoje kombinacje uczynił swoje fotografie całkowicie niewiarygodnymi. Za to są piękne. To powiedział jakiś mądruś z Ameryki.

Czyli, że to co widział Adams, oraz to co rejestrował aparat jest całkowicie różne od tego co wychodziło mu pod powiększalnikiem. Jednym słowem stara szkoła.
Ciekawe jak u niego z powtarzalnością wyników? Bo widziałem kilka aukcyjnych odbitek Adamsa i nie było dwóch jednakowych. Jakby technicznie był swobodny. Ciekawe dlaczego dziś technika przytłacza fotografa? Ciekawe.

Ba, ktoś tu pisze o \"wersjach\" odbitki. Nie było wersji u Adamsa, była za to swoboda. Dałem tu nawet gdzieś link do wywiadu z Adamsem i do jego rękopisów. Można sobie kawę zrobić i posłuchać, poczytać. Taki super hiper to Adams nie był. Robił po prostu fajne fotografie. Jeśli ktoś ogląda History to w tamtejszym lombardzie ktoś próbował sprzedać fotografię wykonaną przez Adamsa. Lombard nie kupił. To o czymś świadczy.
Wyidealizowano nam Ansela, to taki fotograficzny Święty jest... A tymczasem to był raczej gość z podejściem normalnem do focenia.

Dziś musi być dwadzieścia numerowanych i jednakowych odbitek, u Adamsa było pięć jednakowych, sześć podchodzących, dziewięć dobrych.
Nie przesadzajmy, jak chciał tak robił-raz ciemniej raz jaśniej.
Biblioteka Kongresu chyba udostępnia skany z odbitek Adamsa.
Można pooglądać sobie kilka wersji z jednego negatywu.


Post był edytowany 2016-11-13 22:06:09 przez epoxy1

Awatar Marian
Marian

Świętego Anzelma obrażajo. No kurdę zluzuj gumę w majtach. Każdy widział, każdy wie, nie każdy się jara. A detal o chłopcu podającymkasety wzruszający. Jak włoski neorealizm. Wybacz, ale tu poza tym nikt nie porównuje tych fotpgrafii. To wątek o metodzie, a fotografia jest poglądowa i ma dosadnie zilustrować pytanie. Czyli co? Nie przyciemniać. Nie wolno cyfrowo?



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar m6nj
m6nj

Znam najdrobniejszy szczegół tej fotografii zarówno pierwszej jak i drugiej wersji więc nie potrzebnie zadałeś sobie trud. Wiem też gdzie, kiedy, z kim i w jakich warunkach je wykonał. Nie wiem czy wiesz że Ansel widząc ten kadr nie miał czasu nawet na pomiar światła ze względu na szybko znikające światło. Wykonał je bez pomiaru w czasie kiedy jego wtedy 8 letni syn podawał mu w pośpiechu 2 kasety 8x10.
Nie wiem czy widziałeś też wcześniejszą wersję tego printu, bo były dwie, ta którą zaprezentowałeś to wersja późniejsza i ostatnia. Poszukaj wersji wcześniejszej, a zobaczysz jeszcze inne dodging and burning.

Nie rozumiesz dalej, że jednemu zdjęciu takie dopalenie pomaga a drugiemu przeszkadza? w tym zaprezentowanym powyżej ewidentnie przeszkadza, bo pomijając kadr jest źle wykonane. Dalej więc uważam że porównywanie tego co na górze printu 100x130 Adamsa jest delikatną kompromitacją..



http://64asa.wordpress.com/
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

marian napisał(a):
Zabawa jest, ale smutasy zawsze mącą. Polska droga.
Na swoje dobro nie patrzeć tylko bliźniego kopnąć...


Ja marianie mam kop żyrafa - 15kg z kopa powali każdego lwa.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Marian
Marian

No chodzi mi sens vs cyfra. No bo o manipulacjach w pliku tu dyskurs. Zabawa jest, ale smutasy zawsze mącą. Polska droga. Na swoje dobro nie patrzeć tylko bliźniego kopnąć...



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

marian napisał(a):
wykazać sens tego trudno


a jeśli jest z tego dobra zabawa, to sens jest czy nie ma?



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jac123
jac123

DAAD napisał(a):
Jedyną wadą tego forum jest to, że to Polskie forum.
...

Jeśli już, to wadą jest \"Polskie\".



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.