Witam serdecznie wszystkich.

Jestem już naprawdę w ciemniej rozpaczy. Gdzie w Warszawie (lub okolicach Legionowa) można oddać małoobrazkowy film C-41 i BW do wywołania bez 100% "pewności" o to, że zrobią z niego w labie "jesień średniowiecza"? Czy aby naprawdę umiejętność wywołania negatywu zanikła zupełnie na naszym rynku? Kiedyś woziłem do WILABu na Świętokrzyskiej, ale od około 2 lat zrezygnowali z analogowego laba i jakość analogowych fotografii mocno spadła w moim odczuciu. Korzystałem również FotoKnyt w Legionowie, ale dość często psują wołanie (na negatywach ziarno jak dynia) i cały film do śmieci. Niedawno testowałem FOTOLAB24 przy rondzie ONZ w W-wie i tutaj z moich spacerowych pstryków zrobiono masakrę. Pełny zestaw - paprochy, zarysowania, zacieki i obdarcia emulsji przy perforacji. W linku tylko mała próbka.
Zmasakrowany negatyw - próbki
Pozytywne opinie są jeszcze o Czarno-Biale i ProfiLab na Dzikiej? Odstrasza trochę cena ale jak nie da się inaczej... Co radzicie?



Pozdrawiam
Arkadiusz 'Black Fox' Artyszuk