Awatar czarek

Dzień dobry. Do widzenia

czarek 4611

Tak w ramach merytoryczności pomyślałem sobie, że fajnie by było, gdyby każdy, logujący się AT-eista przywitał się, a przed wylogowaniem pożegnał. Mógłby też napisać słowo czy dwa, jak to przy takich okazjach bywa.

Może właśnie w tym wątku...?

Dzień dobry. Ładna pogoda, prawda? Powidła już praweie zeżarłem, może teraz czas na jagody...?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Odpowiedzi 4611

Awatar Yoonson
Yoonson

a gdzie w zdziwieniu, jakie wraziłem upatrujesz pogardę?
wykazałem jedynie niekonsekwencję, tyle...

a jak szukasz zadymy - to zapisz się do Solidarności i zapuść wąsy

bez odbioru.

Post był edytowany 2012-05-16 11:50:54

Awatar rbit9n
rbit9n

yoonson napisał:
nie przestaje mnie zadziwiać katolicki folklor

spuścić komuś z miłości wpierdol...
łał!

a mnie nie przestaje zadziwiać Twoja buddyjska pogarda dla katolików. tyle w Tobie nienawiści, że czternasty dalajlama powinien Ci zabrać odznakę klubową.

Awatar fiakier
fiakier

yoonson napisał(a):
(...)

nie przestaje mnie zadziwiać katolicki folklor

spuścić komuś z miłości wpierdol...
łał!


Ja tam nie mam skłonności do tego, ale co kto lubi...

implicite napisał(a):
(...)
Z kontekstu wynika, że wręcz zabić.


No kontekst to już nie ja wprowadziłem - jeno (może dość niezgrabnie) do niego się odniosłem.

Pozdrawiam.

Awatar implicite
implicite

yoonson napisał:
fiakier napisał: 'Miłować' to nie zawsze głaskać - czasem trza dobrze po d... przyłożyć.


nie przestaje mnie zadziwiać katolicki folklor

spuścić komuś z miłości wpierdol...
łał!

Z kontekstu wynika, że wręcz zabić.



Wstęp do wątpienia
Awatar Yoonson
Yoonson

fiakier napisał: 'Miłować' to nie zawsze głaskać - czasem trza dobrze po d... przyłożyć.


nie przestaje mnie zadziwiać katolicki folklor

spuścić komuś z miłości wpierdol...
łał!

Awatar orwo
orwo

rbit9n napisał(a):
dodali lampy na tysiąclecia i nie ma korka? jestem w szoku.



Piotrusiu, korków nie ma bo paliwo po 6 zeta, nie ma się co dziwić. ja sam w zeszłym roku niejednokrotnie musiałem wcześniejszy zamysł, wyjechania spod domu prosto na lewy pas przy światłach, zmienić i nawracać, a w tym nie miałem jeszcze takiej sytuacji.

Awatar fiakier
fiakier

yoonson napisał(a):
fiakier napisał(a):
[...]pijany [...]kierowca [...]kretyn za kierownicą... w takim przypadku raczej lampy szkoda...


niemniej jednak nadal to jest bliźni, którego ponoć trza miłować jak siebie samego...
(...)


I dlatego kiedy źle czyni i dodatkowo zagraża innym postawę takową trzeba piętnować nawet ostrych słów używając. "Miłować" to nie zawsze głaskać - czasem trza dobrze po d... przyłożyć.

Awatar Yoonson
Yoonson

fiakier napisał(a):
[...]pijany [...]kierowca [...]kretyn za kierownicą... w takim przypadku raczej lampy szkoda...


niemniej jednak nadal to jest bliźni, którego ponoć trza miłować jak siebie samego...
niekonsekwentny jesteś Piotrze.

Awatar Pet
Pet

filip-apostol napisał(a):
Pet napisał(a):
filip-apostol napisał(a):
a w tej smętnej Warszawie dopiero pół roku temu utknąłem.


Duża część użytkowników to Lublinianie, ale równie duża (a może nawet większa) to Warszawiacy, jeśli więc nie chcesz narazić się na uwagi typu 'to wracaj do Lublina skoro w Wa-wie jest smętnie', to sugerowałbym w bardziej przemyślany sposób werbalizowac swoje uwagi na temat miasta, w którym aktualnie mieszkasz z własnego wyboru. Co Ty na to?


Absolutnie nie przeszkadzają mi komantarze 'to wracaj do Lublina skoro w Wa-wie jest smętnie'. Komentujący powinni się nad tym bardziej zastanowić Mi się Warszawa nie podoba i nie widzę sensu tego ukrywać;P Poza tym, chyba nie byłem aż taki wulgarny...
Co do deszczu to nie mam zastrzeżeń.


Ja wychodzę z założenia, że więcej do rozmyślań powinien mieć raczej ten, który z własnej nieprzymuszonej woli przeprowadza się do miejsca, które uważa za "smętne" (zamiast siedzieć tam gdzie mu się podobało, albo wybrać jakieś inne obszary, w których będzie się czuł lepiej) i uważa, że nie ma absolutnie nic niestosownego w wygłaszaniu z pozycji gościa w obecności gospodarzy uwag takich jak ta powyżej. Czy owa uwaga była wulgarna? Przecież nic takiego nie powiedziałem.

Awatar Pet
Pet

hobbes napisał(a):
Pet napisał(a):
hobbes napisał(a):
Ale przyznam - przyzwyczaić się do W-wy i nauczyć tego miasta nie jest tak łatwo;


Nauka, która przychodzi łatwo jest przeważnie mało warta


było o tyleż trudno, że przybyłem tu prosto z miast i wsi gdzie wszystko było zorientowane wschód-zachód, pn-południe ..czyli ze Środkowego Zachodu. Szybko musiałem się oduczyć tej orientacji w W-wie; przyznam że pajac kultury, nauki i na sztuki bardzo pomagał jako punkt orientacyjny


Pocieszę Cię, że ja w niektórych dzielnicach cały czas muszę łapać orientację na patyka

Awatar WoWa
WoWa

Pet napisał(a):
filip-apostol napisał(a):
a w tej smętnej Warszawie dopiero pół roku temu utknąłem.


Duża część użytkowników to Lublinianie, ale równie duża (a może nawet większa) to Warszawiacy, jeśli więc nie chcesz narazić się na uwagi typu 'to wracaj do Lublina skoro w Wa-wie jest smętnie', to sugerowałbym w bardziej przemyślany sposób werbalizowac swoje uwagi na temat miasta, w którym aktualnie mieszkasz z własnego wyboru. Co Ty na to?


Nie jestem zwolennikiem podziałów terytorialnych, ale... tok rozumowania, który proponuje Pet jest bardziej niż logiczny. Więc ja na to - tak!


PS I ja jestem warszawiakiem z dziada pradziada, a nawet baby prababy. I nie zamierzam się tego wstydzić.

Post był edytowany 2012-05-16 10:47:59

Awatar filip-apostol
filip-apostol

Pet napisał(a):
filip-apostol napisał(a):
a w tej smętnej Warszawie dopiero pół roku temu utknąłem.


Duża część użytkowników to Lublinianie, ale równie duża (a może nawet większa) to Warszawiacy, jeśli więc nie chcesz narazić się na uwagi typu "to wracaj do Lublina skoro w Wa-wie jest smętnie", to sugerowałbym w bardziej przemyślany sposób werbalizowac swoje uwagi na temat miasta, w którym aktualnie mieszkasz z własnego wyboru. Co Ty na to?


Absolutnie nie przeszkadzają mi komantarze "to wracaj do Lublina skoro w Wa-wie jest smętnie". Komentujący powinni się nad tym bardziej zastanowić Mi się Warszawa nie podoba i nie widzę sensu tego ukrywać;P Poza tym, chyba nie byłem aż taki wulgarny...
Co do deszczu to nie mam zastrzeżeń.

Awatar hobbes
hobbes

Pet napisał(a):
hobbes napisał(a):
Ale przyznam - przyzwyczaić się do W-wy i nauczyć tego miasta nie jest tak łatwo;


Nauka, która przychodzi łatwo jest przeważnie mało warta


było o tyleż trudno, że przybyłem tu prosto z miast i wsi gdzie wszystko było zorientowane wschód-zachód, pn-południe ..czyli ze Środkowego Zachodu. Szybko musiałem się oduczyć tej orientacji w W-wie; przyznam że pajac kultury, nauki i na sztuki bardzo pomagał jako punkt orientacyjny

Awatar rbit9n
rbit9n

filip-apostol napisał:
Witam, dzien dobry Widzę, że spora część bywalców to Lublinianie [...]

a to przepraszam, bo ja całe życie byłem Lubelakiem.

Awatar Pet
Pet

hobbes napisał(a):
Ale przyznam - przyzwyczaić się do W-wy i nauczyć tego miasta nie jest tak łatwo;


Nauka, która przychodzi łatwo jest przeważnie mało warta

Podpisano: Warszawiak z dziada pradziada (chociaż tylko w linii męskiej, bo w linii żeńskiej już tylko z dziada )

Post był edytowany 2012-05-16 10:41:05

Awatar hobbes
hobbes

to resentymenty.. resentymenty ... znałem jednego człowieka, któremu nawet deszcz padał w Warszawie inaczej niż w Krakowie.. (w sensie że w Krk lepiej..)

Ale przyznam - przyzwyczaić się do W-wy i nauczyć tego miasta nie jest tak łatwo;

podpisano
szczecinianin z 9 letnim stażem warszawskim.

Awatar Pet
Pet

filip-apostol napisał(a):
a w tej smętnej Warszawie dopiero pół roku temu utknąłem.


Duża część użytkowników to Lublinianie, ale równie duża (a może nawet większa) to Warszawiacy, jeśli więc nie chcesz narazić się na uwagi typu "to wracaj do Lublina skoro w Wa-wie jest smętnie", to sugerowałbym w bardziej przemyślany sposób werbalizowac swoje uwagi na temat miasta, w którym aktualnie mieszkasz z własnego wyboru. Co Ty na to?

Awatar implicite
implicite

Zupełnie jak ja. Też w smętnym Lublinie spędziłem całe swoje życie, a w pięknej stolicy utknąłem prawie pół roku temu.



Wstęp do wątpienia
Awatar filip-apostol
filip-apostol

Witam, dzien dobry Widzę, że spora część bywalców to Lublinianie To miło, bo całe swoje życie mieszkałem w tej pięknej stolicy zachodu, a w tej smętnej Warszawie dopiero pół roku temu utknąłem.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.