Awatar czarek

Dzień dobry. Do widzenia

czarek 4611

Tak w ramach merytoryczności pomyślałem sobie, że fajnie by było, gdyby każdy, logujący się AT-eista przywitał się, a przed wylogowaniem pożegnał. Mógłby też napisać słowo czy dwa, jak to przy takich okazjach bywa.

Może właśnie w tym wątku...?

Dzień dobry. Ładna pogoda, prawda? Powidła już praweie zeżarłem, może teraz czas na jagody...?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Odpowiedzi 4611

Awatar bavarsky
bavarsky

Dzień dobry. Dopełnia się właśnie manewr Cesarza na Bieszeńkowicze. Cios jednak wyprowadzony za późno, główna siła Barclaya stała już na pozycji pod Witebskiem i lewym brzegu Dźwiny.
Nie wypada się jeszcze załamywać. Po zdobyciu Orszy, cesarz będzie miał wrota smoleńskie otwarte.
Jak mawiał pewien poczciwy Prusak, zrobić Schwerpunkt i wroga zniszczyć.

Vive l'Empereur!

Post był edytowany 2012-07-23 11:58:02

Awatar rbit9n
rbit9n

dobry. a ja wczoraj na zawodach jeździeckich, zjarałem się jak ś.p. Andrzej Lepiej.

Awatar MartaW
MartaW

Gata napisała:
A ja rosnę i rosnę...

Jak na drożdżach!



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar tomaszt81
tomaszt81

MartaW napisał(a):
tomaszt81 napisał:
MartaW napisał(a):
tomaszt81 napisał:
dzień dobry!

Znowu mi słabo


Hehe... dobre!
A słabo też jest niektórym miejscowym - górale mają pamięć Dogonów - zła opinia ciagnie się tam za łajdakami całymi dziesięcioleciami i dłużej

Przypominam sobie teraz wieczory spędzane w latach siedemdziesiątych w kuzienickiej knajpie... Po tym, jak juz odjechał ostatni autobus z ceprami, miejscowi schodzili się na wieczorny posiłek przy piwie (i nie tylko). A że tolerowali nas, ceprów mieszkających w Jaworzynce, więc mieliśmy z tatą wiele okazji posłuchać o tym i tamtym. Wydarzenia z końca XIX wieku byłu komentowane, jakby miały miejsce dopiero co O Witkacym też było... a jakże


A co o Nim było?

Że babiarz był i pijak
Przy czym to drugie określenie obejmowało i alkoholizm i narkomanię


Jak wielu artystów

Awatar MartaW
MartaW

tomaszt81 napisał:
MartaW napisał(a):
tomaszt81 napisał:
dzień dobry!

Znowu mi słabo


Hehe... dobre!
A słabo też jest niektórym miejscowym - górale mają pamięć Dogonów - zła opinia ciagnie się tam za łajdakami całymi dziesięcioleciami i dłużej

Przypominam sobie teraz wieczory spędzane w latach siedemdziesiątych w kuzienickiej knajpie... Po tym, jak juz odjechał ostatni autobus z ceprami, miejscowi schodzili się na wieczorny posiłek przy piwie (i nie tylko). A że tolerowali nas, ceprów mieszkających w Jaworzynce, więc mieliśmy z tatą wiele okazji posłuchać o tym i tamtym. Wydarzenia z końca XIX wieku byłu komentowane, jakby miały miejsce dopiero co O Witkacym też było... a jakże


A co o Nim było?

Że babiarz był i pijak
Przy czym to drugie określenie obejmowało i alkoholizm i narkomanię



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar tomaszt81
tomaszt81

MartaW napisał(a):
tomaszt81 napisał:
dzień dobry!

Znowu mi słabo


Hehe... dobre!
A słabo też jest niektórym miejscowym - górale mają pamięć Dogonów - zła opinia ciagnie się tam za łajdakami całymi dziesięcioleciami i dłużej

Przypominam sobie teraz wieczory spędzane w latach siedemdziesiątych w kuzienickiej knajpie... Po tym, jak juz odjechał ostatni autobus z ceprami, miejscowi schodzili się na wieczorny posiłek przy piwie (i nie tylko). A że tolerowali nas, ceprów mieszkających w Jaworzynce, więc mieliśmy z tatą wiele okazji posłuchać o tym i tamtym. Wydarzenia z końca XIX wieku byłu komentowane, jakby miały miejsce dopiero co O Witkacym też było... a jakże


A co o Nim było?

Awatar MartaW
MartaW

tomaszt81 napisał:
dzień dobry!

Znowu mi słabo


Hehe... dobre!
A słabo też jest niektórym miejscowym - górale mają pamięć Dogonów - zła opinia ciagnie się tam za łajdakami całymi dziesięcioleciami i dłużej

Przypominam sobie teraz wieczory spędzane w latach siedemdziesiątych w kuzienickiej knajpie... Po tym, jak juz odjechał ostatni autobus z ceprami, miejscowi schodzili się na wieczorny posiłek przy piwie (i nie tylko). A że tolerowali nas, ceprów mieszkających w Jaworzynce, więc mieliśmy z tatą wiele okazji posłuchać o tym i tamtym. Wydarzenia z końca XIX wieku byłu komentowane, jakby miały miejsce dopiero co O Witkacym też było... a jakże



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar tomaszt81
tomaszt81

hobbes napisał(a):
oj tam.. za dużo serwisów (nazwanych dla niepoznaki) informacyjnych srańca oglądasz


to akurat z wykopu

Awatar hobbes
hobbes

oj tam.. za dużo serwisów (nazwanych dla niepoznaki) informacyjnych srańca oglądasz

Awatar rbit9n
rbit9n

u nas pycha! nic tylko dwudziestkę piątkę na obiektyw nakręcić. no i w pracy nie siedzieć.

Awatar tomaszt81
tomaszt81

Dzień dobry, kto to taką chu... pogodę zmajstrował

Awatar orwo
orwo

tomaszt81 napisał(a):
Lalo?


alt'a słabo wcisłem.

Awatar tomaszt81
tomaszt81

weesee napisał(a):
lalo


Lalo? Mówisz masz

Awatar orwo
orwo

dobry wilczur.
właśnie wróciłem z krótkiego wypadu na mazury. lalo prawie cały czas, popełniłem raptem kilka kadrów. niestety interes który pojechaliśmy załatwić spalił na panewce.
nic to, jutro nowy dzień, a za pasem wolny weekend.

Awatar rbit9n
rbit9n

tam przed wojną stał taki na koniu i tak rękę trzymał.

nein! nie, to nie ten.

Awatar MartaW
MartaW

implicite napisał:
MartaW napisała:

Do czasu, gdy w desperacji wylałam na biuro prezesa spóldzielni zawartość wiaderka, do którego przez noc nakapało dwa litry wody z cieknącego sufitu.

Zrobiłaś to w towarzystwie kamer?

Nie... ale przy świadkach



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar implicite
implicite

MartaW napisała:

Do czasu, gdy w desperacji wylałam na biuro prezesa spóldzielni zawartość wiaderka, do którego przez noc nakapało dwa litry wody z cieknącego sufitu.

Zrobiłaś to w towarzystwie kamer?



Wstęp do wątpienia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.