Awatar czarek

Dzień dobry. Do widzenia

czarek 4611

Tak w ramach merytoryczności pomyślałem sobie, że fajnie by było, gdyby każdy, logujący się AT-eista przywitał się, a przed wylogowaniem pożegnał. Mógłby też napisać słowo czy dwa, jak to przy takich okazjach bywa.

Może właśnie w tym wątku...?

Dzień dobry. Ładna pogoda, prawda? Powidła już praweie zeżarłem, może teraz czas na jagody...?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Odpowiedzi 4611

Awatar czarek
czarek

O, a czemu tak sądzisz?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar babcia
babcia

czarek napisał(a):
Dobry wieczór!

babcia napisał(a): a nie lepiej jezt uzyc zielony groszek mrozony


I tak gówno z tego będzie.

no tak Ty cos o tym wiesz przeca w papierze toaletnym sie specjalizowales

Awatar czarek
czarek

Dobry wieczór!

babcia napisał(a): a nie lepiej jezt uzyc zielony groszek mrozony


I tak gówno z tego będzie.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar DAAD
DAAD

Ależ ja wyraźnie napisałem, Maturze przed Giertychowskiej.
Wtedy też zupełnie inne znaczenie miło określenie: zachowanie "nieparlamentarne".
Dzisiaj już nam udowodniono, że parlamentarzyści to praktycznie niziny intelektualne, więc i pisownia i forma zmieniły znaczenie.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar peludito
peludito

DAAD napisał(a):
peludito napisał(a):ciemnej suterynie


Pelitudo - suterenie, chcieli mi na maturze za ten błąd obniżyć stopień dodam, że nie była to matura Giertychowska

Dariuszu, jako że uwielbiam z uporem dowodzić swojej racji, choćbym jej nie miał, trafiłem na świetny artykuł. Podsumowanie jest takie:
"...Dziś mamy następujące rozstrzygnięcie lingwistów:
Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN (z 2004 r.) pod redakcją Andrzeja Markowskiego podaje hasło suterena, wciąż traktując suterynę jako słowo potoczne, z kolei redaktor naukowy Uniwersalnego słownika języka polskiego PWN (z 2003 r.) Stanisław Dubisz nie widzi różnicy między formami suterena i suteryna. Odnotowuje je na zasadzie równoprawności, a to oznacza, że nie popełnimy błędu, jeśli nawet w piśmie posłużymy się słowem suteryna."
Jeżeli się uprzesz - podam Ci źródło. Dziękuję, przepraszam, do widzenia



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar DAAD
DAAD

peludito napisał(a):ciemnej suterynie


Pelitudo - suterenie, chcieli mi na maturze za ten błąd obniżyć stopień dodam, że nie była to matura Giertychowska



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar peludito
peludito

Dzień.
Konkretnie dzień sprzątania, pichcenia i prania psa - nawiedza nas moja Mamusia, milutka.
Wczoraj Sumo został sam w domu i nauczył się schodzić po schodach do sypialni - przez 4 miesiące i 5 dni przy każdej próbie zjeżdżał: tuk, tuk, tuk, tuk - i na zakręcie odbijał się od ściany. Wreszcie nie trzeba będzie go znosić
Tymczasem gorąco liczę na to, że zdążę wybełtać fomę 400 dłuuugo świeconą w ciemnej suterynie. Mam do dyspozycji: Aculuxa, R09 i MD76 (wersja kontrastowa). W czym najlepiej?
Miłego!



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar Bruno
Bruno

bry, ja juz w kopalni. Cyfrowe czasy sie rozszalaly na dobre, od 8 rano zdazylem skalibrowac trzy formaty papieru i wywolac 213 odbitek. Moj synek byl grzeczny i jak co rano dobudzil mnie abym dal rade napalic w piecu i wyjsc do tejze cyfrowej kopalni. Kawy, musze kawy...
Moze byc w kroplowce.

Awatar Pietrek
Pietrek

Bry! Widzę , że wątek powitalny powrócił, co cieszy! Cholera- ni mam skanera. Zostaje mi jedynie działalność pisarska na AT, o czym pojęcia nie mam, ale staram się jak potrafię najlepiej.Dzień dzisiejszy musi być dobry, ponieważ nie idę do pracy. Wczoraj miałem ciężki dzień w robocie, ale... pochwalę się, nie przetoczyłem ani grama płynów. Nie było kroplówek!!! To cudowne, ile istnień dzięki temu przy życiu pozostało!!! Powinienem być dumny!!! Może nawet z tej okazji załaduję jakąś rolę trixa i pobawię się wężykiem spustowym? Na pewnojednak coś ugotuję, ale jeszcze nie wiem co.
Ale co tam... dzień dobry.

Awatar rbit9n
rbit9n

dobry!
po wczorajszym skręcaniu mebli BRW z Grzegorzem mam zakwasy jak adidasy.
przepis Marcina bardzo dziwny. mnie w szkole gotowania "gordon bleu" uczyli, że najpierw się gotuje, a potem mieli. i jeśli nie mamy świeżego groszku, to tak jak pisała Sylwia zdecydowanie mrożony groszek.

a co do zup-kremów nie ma jak czosnkowa lub cebulowa poliełka w schronisku pod Wielkim Krywaniem w Małej Fatrze.

Awatar babcia
babcia

babcia nie tylko zupy z ID11 robi, ale i zwykle tez- taki groszeczek gotuje sie w 10 minutek i na pewno jest zdrowszy mrozonek nie rozmrazamy -tzn nie musimy przed gotowaniem, tylko przeplukuje woda kranowka ja na parze gotuje-ciach prach i gotowe

Awatar peludito
peludito

No nie wiem, babciu, sam nie wiem, czy taki mrożony ma faktycznie więcej dobroci w sobie, niż puszkowany. I trzeba czekać na rozmrożenie i pewnie jeszcze gotować. Mi, jako połykaczowi żywności z każdej półki, stanowczo wystarczy papa z groszku konserwowego.
Dobra nos.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar babcia
babcia

acha przyszlam tu powiedziec dobranoc

Awatar babcia
babcia

ooo dobre dobre a nie lepiej jezt uzyc zielony groszek mrozony? bedzie ladniejsza kolorowniejsza i zdrowsza kiedys taka jadlam w knajpce pewnej wiedenskiej i jeszcze serwowana byla z groszkiem ptysiowym. Jak ja uwielbiam zupy, wlasciwie wszytskie tylko reszta domownikow nie lubi ich tak jak ja ale zglodnialam ojoj

Awatar peludito
peludito

Dobry wieczór. Ja dzisiaj uwarzyłem zupę-krem z zielonego groszku. Pozwolę sobie zaserwować szybki przepis. Bierzemy:
- 3 puszki groszku konserwowego
- 1 lub 2 cebule (w zależności od gustu)
- 2 ząbki czosnku
- trochę śmietany 18%
- trochę pieprzu
- pół kostki rosołowej
- trochę masła stołowego
- może być trochę boczku w cienkich paskach lub kostce

Groszek - w blender razem z zalewą. Cebulę i czosnek - w blender. Jedno mieszamy z drugim. Papę podgrzewamy mieszając, wlewamy pół filiżanki wody z rozpuszczoną połową kostki, pieprzymy do woli, zanim będzie wrzące - dodajemy śmietanę (nie za dużo), zagotowujemy i pryczymy na małym ogniu kilkanaście minut.
Cenna uwaga - zupa-krem potrafi strzelać (jak rekonstruktorzy podczas rekonstrukcji!) na kilkadziesiąt cm: gorące dno gara pluje kremem pod sufit/w okap, warto przykryć. W przeciwnym razie może opluć leżące nieopodal butelki z chemią lub (nie daj Boże!) negatywy lub odbitki! (wątek foto, żeby nie było, że nie w temacie).
Nienawidzę zup, jadam raptem kilka - przede wszystkim flaki, żur, meksykańską (taką z kukurydzy i mięsa mielonego w zalewie z miksowanych pomidorów) i... no i może krem z brokułów. I z groszku - polecam i pozdrawiam.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar brylek
brylek

DAAD napisał(a):


Doby wieczór idę coś zjeść, cokolwiek by to nie było


dobry wieczór , DAAD idzie jeść a ja idę wołać 2 filmy 2 raz w życiu



https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Awatar DAAD
DAAD

czarek napisał(a):
Dzien dobry wieczor. Upal zelzal :-)


Doby wieczór idę coś zjeść, cokolwiek by to nie było



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar czarek
czarek

Dzien dobry wieczor. Upal zelzal :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar implicite
implicite

Kiedy temperatura uśredniona wynosi -11, a odczuwalna -17, miasto nocą mam tylko dla siebie. I bodaj to jest największa zaleta tęgich mrozów. Dobranoc.



Wstęp do wątpienia
Awatar kowal331
kowal331

Mi w ubiegłym roku przy -16 obiektyw się rozlazł,remont kosztował mnie więcej,niż to szkło było warte,o dziwo korpus(revue sc5 auto) zniósł te warunki bez problemu,jednak na większy mróz to wziąłbym zenita z heliosem,zawsze to mniejszy żal(i koszt) jak coś "trzaśnie".

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.