Awatar czarek

Dzień dobry. Do widzenia

czarek 4611

Tak w ramach merytoryczności pomyślałem sobie, że fajnie by było, gdyby każdy, logujący się AT-eista przywitał się, a przed wylogowaniem pożegnał. Mógłby też napisać słowo czy dwa, jak to przy takich okazjach bywa.

Może właśnie w tym wątku...?

Dzień dobry. Ładna pogoda, prawda? Powidła już praweie zeżarłem, może teraz czas na jagody...?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Odpowiedzi 4611

Awatar admin
admin

czarek napisał(a):
Nareszcie kończą się Święta


Żal mi tylko mikołaja z nagłówka. Ale nic, na 1. stycznia mam już naszykowane piękne balony

Awatar czarek
czarek

Od razu skojarzyło misie ze skurwysyństwem ludzkim: przetrwa do końca świata i jeden dzień dłużej.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar implicite
implicite

Gratuluję. Założyłeś wątek, który był skazany na sukces. Chyba jako pierwszy dobił do tysiąca. Pierwszego tysiąca, dodajmy, jako że prawdopodobnie będzie aktywny do końca portalu i jeden dzień dłużej.



Wstęp do wątpienia
Awatar czarek
czarek

TYSIĄC!!!



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar DAAD
DAAD

Trzech strażaków ?



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar czarek
czarek

Odpowiem tak:



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar implicite
implicite

czarek napisał:
A o nowym święcie zapomniał, a?

Jeżeli się wiąże z wolnym dniem, to się ostatecznie da wytrzymać. Cóż to za święto?



Wstęp do wątpienia
Awatar czarek
czarek

implicite napisał(a): Jeszcze tylko przetrwać owo kłopotliwe przejście ze starego roku do nowego i wrócą cudownie szare dni.


A o nowym święcie zapomniał, a?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar wadi-akarit
wadi-akarit

implicite napisał(a):
Nie tylko Ty się cieszysz z tego powodu. Jeszcze tylko przetrwać owo kłopotliwe przejście ze starego roku do nowego i wrócą cudownie szare dni.


Brawo! Właśnie miałem się zabrać za edycję celem dorzucenia do listy rzeczy znienawidzonych również nieszczęsnego "Sylwestra"... Uprzedziłeś mnie za co dziękuję ponieważ nie muszę już o tym pisać. Swoja drogą miec na imię Sylwester musi być przeciętnie wesoło. Wolę nie świętować swoich imienin latem.

Awatar implicite
implicite

Nie tylko Ty się cieszysz z tego powodu. Jeszcze tylko przetrwać owo kłopotliwe przejście ze starego roku do nowego i wrócą cudownie szare dni.



Wstęp do wątpienia
Awatar wadi-akarit
wadi-akarit

czarek napisał(a):
Dobry wieczór. Nareszcie kończą się Święta


Witam, święta to najbardziej znienawidzony przez, jak to sie teraz mówi, "moją osobę" okres roku. Odczuwam prawdziwą ulgę, że szczęśliwie nie będę musiał brać udziału w tej szopce przez kolejne 350kilka dni

Post był edytowany 2010-12-26 18:31:33

Awatar czarek
czarek

Dobry wieczór. Nareszcie kończą się Święta



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar kulma
kulma

Dzień dobry, idę po bigos. Zjem go na śniadanie, później na obiad i na kolację. Tak jest- święta.

Awatar implicite
implicite

czarek napisał:
Chyba czas spać; dobranoc

A ja się rozpisałem. I będę pisał, dopóki kiwanie się głowy nie przekroczy punktu krytycznego (z wiadomych powodów).



Wstęp do wątpienia
Awatar czarek
czarek

Chyba czas spać; dobranoc



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar bolas
bolas

viper1986 napisał(a):
(...)Potrzebuje pomocy: otóż za diabła nie mogę sobie przypomnieć w jakiej to książce, na samym jej początku główny bohater przybywał do miasta Łodzi. Było tam kilka słów o tym jak przechodził przez zabłocone ulice, potem udaje się do fabryk, wszystko ubrane w bardzo barwne opisy miejsc...Dokładniej nie pamiętam. Ktoś może kojarzy?


Pewnie Ziemia Obiecana Reymonta, albo Adaś Miauczek



Łódź okiem przechodnia
Awatar analogowiec
analogowiec

chloe napisał(a):
odnośnie pkp, w połowie było dobrze godziny się zgadzały, oznaczenia na rozkładzie na ścianie nijak się miały do tego co miała kasjerka. ech... na szczęście już jestem i niedługo idę na hulankę więc do widzenia.

niestety nie każdy miał tyle szczęścia co Ty, mnie się już nawet nie chce gadać na temat naszych przewoźników...

Awatar marika
marika

odnośnie pkp, w połowie było dobrze godziny się zgadzały, oznaczenia na rozkładzie na ścianie nijak się miały do tego co miała kasjerka. ech... na szczęście już jestem i niedługo idę na hulankę więc do widzenia.



2.8 nie robi na mnie wrażenia.
Awatar viper1986
viper1986

Dzień świąteczny dobry
Cóż innego można robić w takie dni jak dziś: wspólny obiad z rodziną, a potem do ciemni wołać baryty Uwielbiam mieć wolny dzień wyłącznie do swojej dyspozycji

Edit:
Potrzebuje pomocy: otóż za diabła nie mogę sobie przypomnieć w jakiej to książce, na samym jej początku główny bohater przybywał do miasta Łodzi. Było tam kilka słów o tym jak przechodził przez zabłocone ulice, potem udaje się do fabryk, wszystko ubrane w bardzo barwne opisy miejsc...Dokładniej nie pamiętam. Ktoś może kojarzy?

Post był edytowany 2010-12-25 12:30:28

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.