Awatar czarek

Dzień dobry. Do widzenia

czarek 4611

Tak w ramach merytoryczności pomyślałem sobie, że fajnie by było, gdyby każdy, logujący się AT-eista przywitał się, a przed wylogowaniem pożegnał. Mógłby też napisać słowo czy dwa, jak to przy takich okazjach bywa.

Może właśnie w tym wątku...?

Dzień dobry. Ładna pogoda, prawda? Powidła już praweie zeżarłem, może teraz czas na jagody...?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Odpowiedzi 4611

Awatar burton3
burton3

Mnie obudziła dzisiaj kołacząca po głowie koncepcja rozwiązania hydraulicznego rozrządu do realizacji grantu. Teraz siedzę z kartką papieru, ołówkiem i szkicuję



"Proces odtajniania został objęty całkowitą tajemnicą..."
Awatar rouge
rouge

Dzień dobry,

Mnie obudził budzik. Wtedy usiadłem i czekałem aż mnie się wyrówna ciśnienie. Padał deszcz i wiało. Po wyrównaniu ciśnienia zrobiła mi się ciężka głowa więc straciłem przytomność na kolejne 45 minut. Bez budzika obudziłem się w innym świecie: było jasno, słonecznie i +15 st.

Awatar Bruno
Bruno

Nie wiem po co mam kalibrowac material, ktorego juz razcej nie bede uzywal.
BTW - mnie obudzil budzik i na dzien dobry wezwal do kopalni.

Awatar orwo
orwo

bry. dziś rano tradycyjnie obudził mnie kos, wiosna pełną gębą.

Bruno napisał(a):
Ma kolo 50 na moje oko patrzac po negatywie.


czarujesz zamiast sobie kalibrnąć i mieć pewność.

Awatar Bruno
Bruno

Ja nie kupic. Ja za to wczoraj wywolalem testowo fome 100 naswietlana na 25, 50 i 100 ASA. Ma kolo 50 na moje oko patrzac po negatywie. Za jakis czas moze uda sie do powiekszanika usiasc i cos porobic...?

Awatar Pet
Pet

Dzień dobry, acz deszczowy.

Penga pojawiła się na koncie, a wraz z nią dylemat stary jak świat: kupić kolejny aparat czy nie kupić?

Awatar DAAD
DAAD

Eee żeby było Magnifaks to bym też łyknął



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pet
Pet

hobbes napisał(a):
Twierdzę, że mrówcze życie wielkich miast jednak wymusza pewne zachowania niespotykane gdzie indziej.


W pełni zgadzam się z tą hipotezą, chociaż ograniczyłbym ją raczej do stref wielkomiejskich kultury zachodniej. Tak się bowiem składa, że najwięcej przypadków zupełnie niezobowiązującej wymiany uśmiechów, przypadkowych pogaduszek i bezinteresownej uprzejmowści doświadczyłem na Bliskim Wschodzie ze szczególnym wskazaniem na Damaszek i Aleppo, a to raczej nie są małe mieścinki.

Post był edytowany 2011-04-04 14:44:50

Awatar hobbes
hobbes

janus napisał(a):
Ja tam nie wiem, Dominiku, ale moje doświadczenia są inne.
Najbardziej uderzającym obrazkiem z szeroko pojętej 'zagranicy' był (i jest) dla mnie ten właśnie, że wiara rozmawia ze sobą w miejscach publicznych, niezależnie od swojego społecznego statusu. Brudny panczur z panem garniturowcem, nastolatka ze staruchem, każdy z każdym... Tak to widziałem i widzę do dziś.


4 lata spędzone na Środkowym Zachodzie.. wśród small communities i townships.. naprawdę poznałem życie wśród ciepłych, spontanicznych, kontaktowych, miłych, sympatycznych, zaangażowanych w swe lokalne społeczności ludzi...wielkomiejskie pogaduchy na ulicy ..to naprawdę pikuś. Twierdzę, że mrówcze życie wielkich miast jednak wymusza pewne zachowania niespotykane gdzie indziej.

@Peludito - oo widzisz! teraz piszesz jak prawdziwy Polak!

Post był edytowany 2011-04-04 11:25:31

Awatar peludito
peludito

hobbes napisał(a):
peludito napisał(a):
Daj spokój, to takie poranne żarciki. Wbrew pozorom jestem ostatnio bardzo mało polski - grzeczniutki, wczoraj wyszedłem pofocić i gadałem z obcymi ludźmi, nawet się bezczelnie uśmiecham bez powodu. A najgorsze jest to, że mało narzekam sprzeniewierzając się patriotyzmowi na całego.


pewnie dlatego, że jesteś młodym, wykształconym z wielkiego miasta.. i nie znasz prawdziwych problemów, prawdziwych Polaków, o!


Czy Ty naprawdę chcesz mnie sprowokować do marudzenia? Proszę bardzo: owszem, jestem wykształcony, z dużego miasta, mam niezłe doświadczenie zawodowe, ambicje i uwielbiam moją pracę. I nie mogę prowadzić normalnego, dorosłego życia, bo mój zawód to wolny zawód. A "w tym kraju" freelancer to szmaciarz, pracownik i człowiek drugiej kategorii, z prawami trzeciej kategorii.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar janus
janus

Ja tam nie wiem, Dominiku, ale moje doświadczenia są inne.
Najbardziej uderzającym obrazkiem z szeroko pojętej "zagranicy" był (i jest) dla mnie ten właśnie, że wiara rozmawia ze sobą w miejscach publicznych, niezależnie od swojego społecznego statusu. Brudny panczur z panem garniturowcem, nastolatka ze staruchem, każdy z każdym... Tak to widziałem i widzę do dziś.

Awatar hobbes
hobbes

janus napisał(a):
Ja też uśmiecham się do obcych (czyli do Polaków), co jednak każdorazowo wiąże się z ryzykiem utraty zdrowia bądź życia, bo pomimo marszów pokoju itd. społeczne zrozumienie dla gejów wciąż u nas szwankuje. No bo kto by się do obcych uśmiechał bez powodu. Tylko gej.


No właśnie.. marsze pokoju, marsze milczenia, marsze nie-milczenia, walka o prawa zwierząt i roślinek.. a człowiek nie potrafi normalnie się do drugiego odezwać.. ale to nie jest polska przywara.. wielkomiejska mentalność nakazuje zachowywać czujność. Zaobserwowane przeze mnie nie tylko w PL, ale i gdzie indziej na świecie, o! Wyjątkiem może jest Amsterdam, ale tam to wszyscy są wyjątkowi

Awatar janus
janus

Ja też uśmiecham się do obcych (czyli do Polaków), co jednak każdorazowo wiąże się z ryzykiem utraty zdrowia bądź życia, bo pomimo marszów pokoju itd. społeczne zrozumienie dla gejów wciąż u nas szwankuje. No bo kto by się do obcych uśmiechał bez powodu. Tylko gej.

Awatar hobbes
hobbes

peludito napisał(a):
Daj spokój, to takie poranne żarciki. Wbrew pozorom jestem ostatnio bardzo mało polski - grzeczniutki, wczoraj wyszedłem pofocić i gadałem z obcymi ludźmi, nawet się bezczelnie uśmiecham bez powodu. A najgorsze jest to, że mało narzekam sprzeniewierzając się patriotyzmowi na całego.


pewnie dlatego, że jesteś młodym, wykształconym z wielkiego miasta.. i nie znasz prawdziwych problemów, prawdziwych Polaków, o!

Awatar peludito
peludito

Daj spokój, to takie poranne żarciki. Wbrew pozorom jestem ostatnio bardzo mało polski - grzeczniutki, wczoraj wyszedłem pofocić i gadałem z obcymi ludźmi, nawet się bezczelnie uśmiecham bez powodu. A najgorsze jest to, że mało narzekam sprzeniewierzając się patriotyzmowi na całego.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar janus
janus

Ładny film.
Widzę, że dzień polski obchodzisz na całego.

Awatar peludito
peludito

janus napisał(a):
Nad dzieckiem pracuj.
Nie bądź ladaco.

Zastanawiam się, czy jest tu jakiś rym, a jeśli jest, to jaki...


Wiesz co, Janus, sam nie wiem, jak to będzie z tym dzieckiem. Wszak w
głowie prawdziwego mężczyzny nie ma za bardzo miejsca na trwałe związki, a co dopiero na dzieci



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar bolas
bolas

peludito napisał(a):
(...)jestem prawdziwym Polakiem, z przyjemnością się pokłócę.


Tekst roku !



Łódź okiem przechodnia
Awatar Bruno
Bruno

Weekend w pracy - dziś miałem iść z małym do parku dopstrykać fomę 100 kievem i tmaxa 400 canonem... no i woda z nieba i czarno. Dupa blada w skrócie.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.