Dzień dobry.
Głupie pytanie: Czy ktoś chciałby mi pomóc? Finansowo?
Otóż jest do kupienia powyższy obiektyw, opisany jako zepsuty. Na zdjęciach wygląda cudnie, a sprzedawca przyznaje, że się nie zna. Więc ja bym go wziął, ale. Podejrzewam, że nie mam w tym momencie wystarczającej sumki, choć trudno ocenić, jaka to dokładnie sumka.
Jeśli ktoś z Szanownych chciałby pobawić się tym - olaboga! - cackiem, to ja bym je za jakiś czas od niego (tego Szanownego, tego pomocnego) odkupił.
Moim zdaniem to gratka, więc dobrze byłoby, gdyby ktoś z AT stał się posiadaczem tego cuda. Nawet jeżeli to nie będę ja. Jarząbek. Trener drugiej klasy.