Faulujemy ludzi na AT i to jest niefajne. Mam tu na myśli tych którzy
zostają usunięci, ale, - ich zdjęcia pozostają. Używamy sobie pod tymi
zdjęciami a oni na pewno czytają. Nie mogą się odgryźć, coś przytoczyć
w obronie swoich decyzji, ani nas obrazić; co często przynosi ulgę osaczonym.
Jak usuwać to, bez pozostawiania śladu.
Pozdrawiam
an