Awatar mariusz70

Elektroniczna archiwizacja negatywów

mariusz70 46

Witam!

Chciałbym poruszyć temat, który już gdzieś przewijał się wcześniej na naszym forum. Mam na myśli skanowanie negatywów. A temat powrócił podczas przeglądania i porządkowania moich taśm. Od drugiej połowy lat 80, trochę ich uzbierało się...
Podczas szczegółowej analizy, z przerażeniem stwierdziłem, że z niektórych wywołanych filmów nie robiłem nawet pozytywów (z różnych powodów). W związku z tym pomyślałem, że warto byłoby wszystko zarchiwizować w postaci plików cyfrowych. Z dwóch podstawowych powodów. Po pierwsze, takie archiwum jest dużo szybsze i bezpieczniejsze, gdyż nie trzeba wciąż przeglądać taśm, które jak wiadomo są wrażliwe na wszelkie uszkodzenia. Oprócz cyfrowej "wglądówki", takie archiwum jest niezwykle pomocne w dobie przekazu internetowego i prasowego.
Stąd moje pytanie - czy możecie polecić jakiś skaner stricto do negatywów. Nie interesują mnie śmieszne przystawki do skanerów płaskich, gdyż zależy mi na jakości i dużej rozdzielczości. Jednak bez przesady, bilboardów nie zamierzam drukować, a wszystkie negatywy są małoobrazkowe, także nie musi to być urządzenie obsługujące średni format. Nie ukrywam, że poszukuję jakiegoś kompromisu jakości i ceny skanera.

Pozdrawiam!

Odpowiedzi 46

Awatar Flawiusz
Flawiusz

mariusz70 napisał(a):
Zatem to jest tylko półśrodek. Prócz geometrii, nie wiadomo jak zachowa się balans bieli w aparacie. A korygowanie wszystkiego w komputerze.. szkoda słów.Widziałem wcześniej pliki ze skanera dedykowanego dla kadrów 24x36mm i dlatego skłaniam się ku temu sposobowi. Tu efekt jest bardziej przewidywalny. Przypominam, że mnie chodzi nie tylko o wglądówki.


Pół środek? Zależy, jaki jest cel. Dla odbitek 10x15, taki półśrodek wystarczy. Balans również można korygować, blokując go w aparacie cyfrowym (tryb predefiniowany lub pomiar na barwę światła). Później można dokonać ewentualnej masowej korekty w trybie "actions"... sącząc pifo

Ale zgodzę się, że do pełnoprawnych zastosowań poligraficznych to trochę mało.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar mariusz70
mariusz70

Zatem to jest tylko półśrodek. Prócz geometrii, nie wiadomo jak zachowa się balans bieli w aparacie. A korygowanie wszystkiego w komputerze.. szkoda słów.Widziałem wcześniej pliki ze skanera dedykowanego dla kadrów 24x36mm i dlatego skłaniam się ku temu sposobowi. Tu efekt jest bardziej przewidywalny. Przypominam, że mnie chodzi nie tylko o wglądówki.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

mariusz70 napisał(a):
Podejrzewam, że chodzi o reprodukcję w trybie makro, z kadrów podświetlonych od dołu głowica powiększalnika. Sęk w tym,że tryb makro wprowadza zniekształcenia optyczne


Każdy obiektyw coś zniekształca. Zniekształcenia beczkowate można dość skutecznie usunąć w PS. Na dużej ilości zdjęć można użyć trybu "actions", by komputer wyprostował dowolną ilość zdjęć podczas gdy fotograf sączy piwo. Problemem są zniekształcenia powodowane przez soczewki asferyczne...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Yoonson
Yoonson

silver-shira napisał(a): 'agfa artus 1200'


chyba "agfa arcus 1200"

mam podobnego pancernika - i od formatu 6x9 daje radę

Post był edytowany 2010-07-19 19:24:13

Awatar silver-shira
silver-shira

no właśnie już przed chwilką zdążyłam się dowiedzieć że efekt nie do końca wychodzi taki jak by się chciało.
Pewnie mnie zaraz wszyscy zlinczują ale i tak napiszę, ja do skanowania w podobnych celach (z tą różnicą że mnie nie interesuje duża rozdzielczość a tylko potrzebuje żeby mieć jako podgląd i na bloga czy do galerii AT wstawić) postanowiłam zabrać bratu skaner który tylko się kurzy mianowicie "agfa arcus 1200" co prawda jest to kobyła i muszę specjalnie dla niego kompa stacjonarnego postawić ale koszt dużo mniejszy a ja do odbitek i tak będę szła do Ciemni. Więc może takie rozwiązanie i Tobie pasowało?

Edit: literówka ;P

Post był edytowany 2010-07-19 19:26:35



What's wrong?
I only Try To Be So Perfect.....
__

fotografowanie radzieckim wcale nie badziewiem
fotograficzne wspomnienia silver_shir'y
Awatar mariusz70
mariusz70

Podejrzewam, że chodzi o reprodukcję w trybie makro, z kadrów podświetlonych od dołu głowica powiększalnika. Sęk w tym,że tryb makro wprowadza zniekształcenia optyczne

Awatar FILIP
FILIP

Ja to sobie nawet kupiłem grubą książkę o skanowaniu, dla profesjonalistów (tak w tytule było). Teorii masa, wszystko fajnie, ale o samym skanowaniu raptem kilka stron. Za to o rozmaitych sztuczkach w programach do obróbki zdjęć stron kilkadziesiąt...



Krzysiek
Awatar Pawel
Pawel

wszystko to razem nie jest takie proste, trwalosc dyskow jest ograniczona i jedni mowia ze 5 lat a inni ze 10 zalezy jakiej firmy sa dyski.
Jesli skanuje sie z duza rozdzielczoscia i bez kompresji to szybko HD w komputerze sie zapelni, zewnetrzny HD? Mozna, mam juz 4 i znalezc cokolwiek wcale latwo nie jest.

Mam jednak inny problem, kupilem juz trzeci skaner i nadal nie jestem zadowolony z wynikow skanowania, zastanawiam sie co robie zle, moze ktos z kolegow co w tym robia napisze kilka podstawowych rzeczy na ktore nalezy zwrocic uwage.

1. jak ustawic skaner auto czy manual i jesli manual to jak
2. w jakim programie skanowac
3. w jakim formacie zapisywac zdjecia jpeg czy tiff czy moze w innym
4. co jeszcze jest waznego

Awatar rbit9n
rbit9n

oj, taka mrożona to najgorsza gadzina.

Awatar MartaW
MartaW

rbit9n napisał(a):
MartaW napisała:
Dobrze gada, dać mu wódki!


ejże! w taki upał? Marto, serca nie masz?

Po pierwsze mrożonej,
po wtóre może ją w lodówce przechować do późniejszego spożycia (razem z nami!)



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar rbit9n
rbit9n

MartaW napisała:
Dobrze gada, dać mu wódki!


ejże! w taki upał? Marto, serca nie masz?

Awatar MartaW
MartaW

Henry napisał(a):
weesee napisał(a):
nie warto. po pierwsze to archiwum cyfrowe jest o wiele mniej trwałe niż negatywy, po drugie, o wiele praktyczniejsze będą stykówki.


Drugie prawdziwe, pierwsze nie. Pomyliłeś trwałość archiwum cyfrowego z trwałością nośników typu CD czy DVD. To są dwie różne rzeczy....

Dobrze gada, dać mu wódki!



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Henry
Henry

weesee napisał(a):
nie warto. po pierwsze to archiwum cyfrowe jest o wiele mniej trwałe niż negatywy, po drugie, o wiele praktyczniejsze będą stykówki.


Drugie prawdziwe, pierwsze nie. Pomyliłeś trwałość archiwum cyfrowego z trwałością nośników typu CD czy DVD. To są dwie różne rzeczy.

mariusz70, kup sobie dobrą cyfrówkę i zestaw do reprodukcji - przestrzelisz te 350 rolek w 5 wieczorów oglądając tv. Potem cyfrówkę sprzedasz (no chyba że masz od kogo pożyczyć). Strzelając w RAW będziesz potem musiał poświęcić trochę czasu na ich obróbkę - ale możesz to robić później, w wolnych chwilach lub dopiero wtedy jak będziesz chciał z tego zdjęcia zrobić odbitkę.
Do małego obrazka imho nie warto kupować skanera.

Do tego i tak potrzebujesz dwa lub trzy dyski (mogą być wpinane po USB) - pokopiujesz, zawieziesz dyski do rodziny, przy okazji wizyt możesz wymieniać dyski i będziesz miał archiwum któremu może zagrozić tylko zagłada całej Ziemii.

Awatar orwo
orwo

shadowmaster napisał(a):
Jeszcze dorzuce sampla:


całkiem zgrabny ten sampelek, pojeździłbym

Awatar mariusz70
mariusz70

Jeżeli skany wyszłyby tak, jak skan tej klatki negatywowej z motywem motocykla, to byłbym usatysfakcjonowany

Awatar shadowmaster
shadowmaster

Jeszcze dorzuce sampla:

Plustek OpticFilm 7400 + SilverFast 6.6 SE Plus
Skan na domyslnych ustawieniach programu - w NegaFix wybrany profil Kodak Ektar 100, bez obrobki "po".

Post był edytowany 2010-07-16 10:35:04

Awatar radekone
radekone

mariusz70 napisał(a):
Interesuje mnie skanowanie zarówno negatywów czarno-białych, jak i kolorowych.
Widzę, że opinie w wątku modeli płaskich są różne...
Czy można znaleźć coś ze urządzeń przeznaczonych tylko do negatywów 135, w granicach do 1000 zł?


Mialem na mysli twoje potrzeby, czyli oprocz 'do internetu' takze 'do druku w tytulach prasowych '.
Do samego internetu i zdjęć cz-b wystarczy płaski.
Do koloru i późniejszego druku stanowczo nie a jeśli już to nowy V700 daje jakoś radę, choć i tak w cieniach wymięka. Tyle ze ma ICE.

DSDIII i IV są przeznaczone tylko do negatywów 135 i w Polsce można je wyrwać do 1000 zł. Na forum Pentaxa ktoś niedawno sprzedawał IV za 900 zł.

Awatar shadowmaster
shadowmaster

Od dwoch dni bawie sie Plustekiem 7400 - efekty sa calkiem, calkiem.
Rzeczywista rozdzielczosc - na poziomie ~3200dpi, porownywalna z maksymalnymi mozliwosciami Fuji Frontier, o niebo wiecej niz ma jakikolwiek plaszczak.
Skanuje dlugo, najdluzej w maksymalnej rozdzialce (7200dpi) - przy wlaczonym MultiExposure ok 5 minut na klatke.
Efekty - Kodak Ektar, ktory po skanie na Frontierze (Ostrowski, Krakow) mial seledynowe cienie, juz na domyslnych ustawieniach Silverfasta wyglada tak jak nalezy.

Cena: 870 zl.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.