Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar Pet
Pet

DAAD napisał(a):
jarek napisał(a):
Może Daad ma właśnie rację.


Ja nigdy racji nie mam, spytaj mojej żony


UWAGA PUŁAPKA LOGICZNA! Co odpowie żona DAAD-a zapytna, czy DAAD ma rację mówiąc, że nigdy racji nie ma?

Awatar DAAD
DAAD

jarek napisał(a):
Może Daad ma właśnie rację.


Ja nigdy racji nie mam, spytaj mojej żony



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jarek
jarek

Pytam, bo mogłem wlepić i napisać że z analoga - tak się nie robi.
Może Daad ma właśnie rację.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

Jarku, naprawdę musisz pytać o pozwolenie, żeby używać jakiejś techniki?

Prawie zapomniałem: według mnie jest to dopuszczalne, jak najbardziej.

Post był edytowany 2011-02-10 23:37:37



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

implicite napisał(a):
Może pora zacząć kolekcjonować rozczarowania?


Sprzeciwiam się zdecydowanie, dawne rozczarowania zastępuję nowymi rozczarowaniami. Nowe zdecydowanie przyćmiewają stare i bilans mi się zgadza.

Jarek - a bo ja wiem, ja tu tylko jestem gościem, spytaj gospodarza



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

Może pora zacząć kolekcjonować rozczarowania? Moja kolekcja rozczarowań jest równie imponująca, co Twoja aparatów.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

Poczułem się zawiedziony jak również to, że jest już późno



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jarek
jarek

To dlatego pytam, czy dopuszczalne jest wg was, czy nie



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar DAAD
DAAD

Implicite przepraszam, która godzina?



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

DAAD napisał:
Przecież się przyznałem w powyższym tekście

Ależ ja Ci niczego nie zarzucam, drogi Daad. Tylko ta moja głupia maniera może być myląca. Nawet odpowiadając na pytanie "która godzina", odpowiadam tak, jakbym ogłaszał jakąś zasadę rządzącą Wszechświatem.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

implicite napisał(a):Jednak nie przyznamy, że to kwestia ambicji, więc się usprawiedliwiamy wskazując na gorszą jakość zdjęć z cyfry. Klasyczny resentyment.


Przecież się przyznałem w powyższym tekście



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar DAAD
DAAD

rbit9n napisał(a):
może człowiek i postrzega analogowo i takoż odpowiada, ale mózg pracuje cyfrowo,


To są nadal jedynie teoria, gdyby tak było rzeczywiście, niewidomi dawno już posiadali by kamery sprzężone z układem nerwowym



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

DAAD napisał:
Fotografia cyfrowa jest dokładniejsza szybsza, bardziej precyzyjna, ale co najgorsze łatwiejsza i tańsza. Przekładając to na doświadczenia życiowe, najczęściej niezbyt cenimy to co łatwiejsze i tańsze.

My, czyli kto? Społeczeństwo? Większość ceni to, co łatwiejsze i tańsze, niestety. W przeciwnym razie telewizja nie byłaby taka durna, a dyskonty ciągnęłyby na skraju bankructwa. Natomiast "my", czyli osoby stawiające sobie zadania, a więc ambitne, faktycznie cenimy to, co niesie wyzwanie. Fotografia cyfrowa nie niesie ze sobą takiego wyzwania, jak analogowa, więc ją deprecjonujemy. Jednak nie przyznamy, że to kwestia ambicji, więc się usprawiedliwiamy wskazując na gorszą jakość zdjęć z cyfry. Klasyczny resentyment.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

może człowiek i postrzega analogowo i takoż odpowiada, ale mózg pracuje cyfrowo, tj. zero-jedynkowo. wróć! już oko rejestruje tak zwany świat podobnie jak aparat cyfrowy (pojedyncze czopki i pręciki), a potem przetwarzane jest to na impulsy, tj. bity. tak było, jest i będzie. jak amen w pacierzu. albo jak amen z Lublina.
pozdrawiam
rabin Robin Rabbit von Karnickel

Awatar DAAD
DAAD

implicite napisał(a):To wciąż zdjęcie analogowe, jeżeli można mówić o fotografii analogowej oglądając skany zdjęć w galerii AT.


Drogi Implicite, wszystko wokół nas jest analogowe, bo człowiek postrzega analogowo, odpowiada również analogowo.
Natomiast ta galeria jest galerią fotografii uzyskiwanej metodami tradycyjnymi.
Chodzi tu o to by obrazy uzyskiwać metodami jak z przed stu albo i więcej lat. Oczywiście obraz końcowy i tak przedstawiony jest w postaci cyfrowej, co nie zmienia faktu, że powstał metodą tradycyjną.
Wiesz, że fotografuję prawie pół wieku i do tej pory trzymam się metody tradycyjnej. Metodą cyfrową fotografuję od około dziesięciu lat i nadal ją doskonalę.
Nie zmienia to faktu, że obrazy powstałe w sposób tradycyjny w jakiś sposób są dla mnie bliższe (choć mniej doskonałe). Fotografia cyfrowa jest dokładniejsza szybsza, bardziej precyzyjna, ale co najgorsze łatwiejsza i tańsza. Przekładając to na doświadczenia życiowe, najczęściej niezbyt cenimy to co łatwiejsze i tańsze.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

jarek napisał:
Dopuszczacie film plus program?

Jarku, a co to ma do rzeczy? Wbrew sądom wielu, nie ma przepaści pomiędzy fotografią cyfrową a analogową. Jest tylko przepaść pomiędzy myśleniem a bezmyślnością.

Fotografia cyfrowa nie skłania do myślenia tak, jak analogowa, ale koniec końców, to tylko narzędzie. Internet nie skłania do myślenia tak, jak biblioteka, a przecież korzystamy z internetu jako użytecznego narzędzia.

Cyfra nie jest na AT mile widziana, ale nie ma w tym niczego racjonalnego. To kwestia ideologicznej presji, jakiej, jako członkowie społeczności, mimowolnie się poddajemy. A przecież fotografowanie analogowe nie jest, by tak rzec, "koszerne" w stosunku do cyfrowego. Zresztą, większość użytkowników AT, uzyskuje na filmie gorsze efekty, niż uzyskałaby na matrycy.

Porzuciwszy ideologiczne skrupuły rychło się przekonasz, że różnica pomiędzy analogiem a cyfrą nie jest większa, niż, nie przymierzając, różnica pomiędzy pędzelkiem o twardości 2 i twardości 4. Po prostu bierzesz ten, który jest Ci akurat potrzebny.

Moja "Japońska opowieść" została złożona w programie graficznym, ponieważ złożenie trzech negatywów pod powiększalnikiem przerosło mnie. A mimo to nie uważam, bym w którymś miejscu naruszył regulamin. To wciąż zdjęcie analogowe, jeżeli można mówić o fotografii analogowej oglądając skany zdjęć w galerii AT.



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Wykonuje ostatnio eksperymenty polegające na wykonywaniu dziesiątek zdjęć tej samej rzeczy ( ale w różnym położeniu ) następnie składam je w całość.
Ponieważ zdjęcia robiłem cyfrą nie mogę ich tu pokazać w galerii, ale pytanie, gdyby zrobić to samo filmem a później i tak składać w programie ?
Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie wykonać składanki z 40 - 70 negatywów na jeden papier.
Dopuszczacie film plus program, do takiego na przykład efektu ?

.
.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Wolf
Wolf

Jak powiada pismo - Gdy twa ręka jest powodem grzechu, odetnij ją, bo lepiej bez ręki wnijść do Królestwa, niż całym być wrzuconym precz, gdzie płacz i zgrzytanie zębów.

No to właśnie odciąłem

Ściślej mówiąc, uświadomiłem sobie swoją ubogość w wiadomej dziedzinie, przeto usunąłem moje niecne próby zamachu na ogólnie wszystkim znane świętości. W tym, na wspomniany wcześniej przemysł optyczny Socjalistycznych Niemiec.

Czy tak dobrze?

P. S.

Skorzystałem z rad Implicite i zapoznałem się z jednym ze źródeł, toteż chciałbym sprostować zdanie zacytowane przez innego z Kolegów. Otóż to nie ironia jest najniższą formą dowcipu, a najwyższą formą inteligencji, ale sarkazm. Co wyczytałem również tamże, sarkazm i ironia, to dwa, zupełnie różne pojęcia.

Post był edytowany 2011-02-09 22:08:22

Awatar DAAD
DAAD

Ironia.... ładne imię, coś jak Tradycja



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.